Miaukun -
Siwy - 26-11-2022
Przyniosla mi go szwagierka. Siedzial na lipie, slupku ogrodzeniowym ratujac zycie przed biegajacymi luzem wiejskimi piesami.
One, szwagierki już go chwile widziały, ale nie były pewne co to za kot.
W końcu jedna z nich zdjela go z tego słupka, ponieważ od razu sie przytulił i nie chciał odejść to przyniosła do nas.
Ona ma trzy duże psy, to nie było by dobrym pomysłem brać go do siebie, a druga kota starszego.
Po przyniesieniu, od razu zachowywał sie jakby tu z rok mieszkał. Widać ze był u kogoś i ktoś wyrzucił go z auta, bowiem nikt z saiadow nie przyznaje sie do niego, a serio to by po prostu wrócił.
![[Obrazek: NZEcBhO.jpg]](https://i.imgur.com/NZEcBhO.jpg)
Ależ on niekulturalny, kto to słyszał by pic z łyżeczką w szklance!!!
To było o trzeciej
wieczorem i juz wiem ze wszystkie szklanki z czymś musza być poza jego możliwościami. Po prostu przygotowywałem leki, chwile wyszedłem i miałem dzieki temu szanse zrobic mu kilka fotek.
W szklance nic groźnego nie było, dlatego spokojnie robiłem zdjęcie.
RE: Miaukun -
Siwy - 26-11-2022
Cala akcja odgrywa sie na tej części stołu gdzie przygotowuje leki dla mamy.
Widać je w tym plastikowym przezroczystym pudle i moździerz do miażdżenia leków.
Kotek wyczuwa intencje i nie trzeba wiele wysiłku i nerwów by zniechęcić go do złych nawyków.
Co do stołu, to woli drugi jego koniec, gdy zona siedzi i cos na lapku działa.
Potrafi niczym papuga wyleźć na ramie i tak sobie siedzieć.
Ostatnie zdjęcie w pudelku po białku maminym to kiedy indziej robione. Miałem wyrzucić do kartonów, ale mnie ubiegł i zajął lokal.
RE: Miaukun -
karbon - 26-11-2022
Słodziak!!! Na ostatnim zdjęciu już spokojny.
No i ma już swoją "chatę" więc mu się nie dziwię.
Koty lubią kartony. W przeciwieństwie do Hanki...
Tylko że szybko pewnie okaże się za mały.
RE: Miaukun -
hogan - 26-11-2022
Kot czy kotka? Od razu nazwałabym Perła... Czarna perła... od tych cudnych źrenic.
Znasz się na zwierzętach, to wiem ale na tych zdjęciach widać tylko jego traumę jaką przeżył z psami. Biedulek i jeszcze młodziutki.
Koty nie piją ze szklanek aby zrobić na złość lecz dlatego, że chcą się przypodobać właścicielom. Chcą być traktowane jak domownicy.
To samo z innymi przedmiotami. Jak coś zniszczą, zbiją, to tylko dlatego, że uczą się używać wszystkich przedmiotów, biorąc przykład
z nas, ludzi. To mądre bestyjki ale zanim się nauczą, to trochę nieudolne... :wink:
RE: Miaukun -
karbon - 26-11-2022
Karton go/ją uspokoił. Widać po oczach.
RE: Miaukun -
bonaparte - 26-11-2022
Wygląda jak kot moich rodziców i chyba jest jeszcze młody.
RE: Miaukun -
hogan - 26-11-2022
(26-11-2022, 14:16 )karbon napisał(a): Karton go/ją uspokoił. Widać po oczach.
Raczej nie. Koty chowają się tam, gdzie mogą a on z pewnością przeżył koszmar z psami.
bonaparte napisał(a):Wygląda jak kot moich rodziców i chyba jest jeszcze młody.
Na pewno młody.
RE: Miaukun -
Siwy - 27-11-2022
On ma ze trzy miesiące tak na oko. Tak, tak to kot.
Co do kartony to jest to jedno z wielu miejsc gdzie śpi.
W zasadzie zaanektowal cały dom, teraz spał na moim fotelu, wczesniej na wersalce w pokoju sąsiadujacym z mamy pokojem, czesto w sypialni, lub w pokoju z kominkiem, nie pale tam już 10 lat, czasem na krześle kolo stolu, gdzie jest miejsce, to znaczy że czuje się tu bezpiecznie.
A z tym kartonem to cuda wyczyniał, przewracał go na bok wsadzał głowę i tyle tulowia że mu tylko tylne nogi wystawały i tak sunął do krawędzi stolu, spadał i dalsza część zabawy na podłodze kontynuował. Czasem stół był przeszkadza, czasem krzeslo albo fotel, ale nie zrażał się.
Jak się znudził to szukał legiwiska albo jakiegoś człowieka.
Bardzo pocieszenie stworzonko i takie rozumne.
RE: Miaukun -
hogan - 27-11-2022
A więc odstresowywał się i bardzo dobrze, bo do tego ma taki karton służyć
Zmiana miejsc to także rutyna i ja w tym przypadku obstawiam, że on obserwuje, skąd go nie pogonią, to takie
miejsce sobie wybierze na stałe a reszta miejsc, będzie na wszelki wypadek.
A gdzie wybrał miejsce ciepłe i elektryczne?
RE: Miaukun -
Siwy - 28-11-2022
Na storczyku takie miejsce znalazł, ponieważ ten okazał się mało stabilny to pewnie poczeka miesiąc na choinkę