W odwrocie Romans/SF -
satox - 15-10-2022
Temat do uzupełnienia.
RE: W odwrocie Romans/SF -
satox - 15-10-2022
Rok 3077 był wyjątkowy początkiem i końcem jednocześnie bo zaprzestano użycia energii atomowej.
Paliwa kopalne dawno się wyczerpały a ludzkość stała na skraju wymarcia przez wojnę z robotami alfa tymi które osiągnęły samoświadomość.
Na świecie pozostały nieliczne niedobitki ludzi a wspólne spory jeszcze bardziej ich podzieliły.
Zanieczyszczona planeta ziemia sprawiła że chodzono ciągle w maskach zaś żywność była produkowana w laboratoriach.
Europa upadała broniła się na niej jedynie Polska zjednoczona z unią japońsko-chińską.
A w niej została jedynie samotna dziewczynka o imieniu Kasia wraz z robotem jaki zostawili jej rodzice.
Jednakże Kasia była niemową od urodzenia a język migowy został już dawno zapomniany.
Towarzyszący jej okrągły robot protoplasta 1 uczył się i dorastał razem z nią i nigdy nie dołączył do walki z ludźmi.
I właśnie tutaj zaczyna się nasza historia...
RE: W odwrocie Romans/SF -
karbon - 16-10-2022
No to czekam na ciąg dalszy uruchamiając wyobraźnię co spotka Kasię i jej wiernego robota.
RE: W odwrocie Romans/SF -
satox - 16-10-2022
Mimo dnia Kasia szła z włączoną latarką kłęby smogu nie pozwalały na przebicie jakiegokolwiek promienia słońca.
Protoplasta 1 także jej pomagał oświetlając drogę promieniami ze swoich reflektorów ukrytych w oczach.
Droga wydawała się nie mieć końca.
....
RE: W odwrocie Romans/SF -
satox - 26-10-2022
Wtem nastapiło nieoczekiwane zerwała się burza i ciężkie stalowo szare chmury wytoczyły z siebie deszcz był to bardzo rzadki widok.
Kasia zdjęła maskę mogła wreszcie oddychać świeżym tlenem gdyż jej tlenowa butla była już prawie na wyczerpaniu.
Pośród obłoków przebijało się słońce protoplasta 1 zgasił na chwilę reflektory.
W końcu byli blisko gór starsi opowiadali często jej legendę o masywie górskim Aszim gdzie świeciło słońce padał deszcz i był świeży tlen.
Wiedziała że gdy opuści go będzie miała marne szanse na przetrwanie.
Kasia musiała szybko znaleźć nową więc po chwili zebrała się w sobie i ruszyła by poznać mieszkanców tego terenu wszystkie rozsiane na nim domki były z cegły niektóre miały zmurszały drewniany dach i groziły zawaleniem inne ocynkowaną blachę która lśniła w słońcu.
Niestety albo stety nikgo nie było wiatr tylko świszczał pomiędzy oknami wszystkie miały pootwierane drzwi mieszkańcy w popłochu musieli je opuścić wszędzie walały się po podłodze ubrania na stole stało niedkończone rozsypane i rozwalone jedzenie.
W lodówce jednego z domków znalazła stos konserw wieprzowych,w chlebaku był świeży brązowy niekrojony chleb dawno nie widziała takich frykasów na stole było masło roślinne otworzyła konserwę ukroiła sobie największą kromkę jaką mogła posmarowała ją masłem i nałożyła na chleb największy jej kawałek.
Kawałek bo nóż był zupełnie tępy i nie nadawał się do krojenia niczego.
W szafie wisiało parę sukienek dopasowywała je sobie w lustrze oraz kończyła jeść kanapkę jaką miała w dłoni i mogła by prawie o wszystkim zapomnieć lecz wiatr przestał wiać a deszcz padać czarny gryzący dym zaczął wypełniać przestrzeń i robiło się ciemno szybko macając wszystko po pokoju w końcu za łóżkiem znalazła tlen dwie pokryte kurzem butle z napisem oxygen jakie miała amerykańska armia połkneła kawałek kanapki resztę wsadziła do foliowego woreczka nałożyła maskę ale zapomniała o zakreceniu niedokończonej butli jaką miała przy sobie w parę minut skończyła się do plastikowej rurki jaką miała na plecach podłączyła nową starą rzuciła na podłogę odkręciła w niej czerwony zawór i brała głębokie wdechy.
.......
RE: W odwrocie Romans/SF -
hogan - 26-10-2022
Jeruka, mój Drogi!
Czy czytasz to, co napiszesz?
Twoje zdanie:
Wtem nastapiło nieoczekiwane zerwała się burza
RE: W odwrocie Romans/SF -
satox - 26-10-2022
@
hogan Tak czytam z polskim jestem na bakier.
RE: W odwrocie Romans/SF -
hogan - 26-10-2022
Tu nie trzeba polskiego, tylko większej uwagi, no bo chyba przyznasz, że zdanie brzmi bezsensownie
RE: W odwrocie Romans/SF -
satox - 07-11-2022
Za jakiś czas dokończenie.