Kordialne
Ratujcie moją Azalię i Rododendron! - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: DOM (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=40)
+--- Dział: Moda/ uroda/ wnętrze (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=172)
+--- Wątek: Ratujcie moją Azalię i Rododendron! (/showthread.php?tid=5899)

Strony: 1 2


Ratujcie moją Azalię i Rododendron! - hogan - 25-08-2020

Co roku kupuję nową azalię jak też rododendron i co roku wyrzucam... i tak w kółko.
Potrzebuję kogoś, kto przypilnuje moje kwiatki aby dobrze rosły i pięknie kwitły.

Znam się na kwiatach, wiem czego w/w kwiaty potrzebują ale i tak zawsze mi usychają.
Wiem też, że jak uschną, to nie znaczy, że trzeba je wyrzucać, trzeba wstawić w miskę z wodą aby się odpiły ale
u mnie to nie pomogło.

Zasady, które znam:

- Nie można pozwolić aby w podstawce była woda
- Azalia powinna kwitnąć czerwiec/ lipiec*
- Rododendron powinien kwitnąć maj/ lipiec*
- Do obydwóch odczyn kwaśny, od 4- 5,5
- Rododendron rodzaj gleby próchniczy
- Azalia rodzaj gleby próchniczy
- Obydwa na stanowisku pół-słonecznym, wilgotnym

* Z tym kwitnieniem, to raczej w ogrodzie. W domu, w doniczkach powinny kwitnąć na okrągło lub przez całą zimę.

- Trzeba zraszać stale gdy nie ma kwiatów
- Usuwać wszystkie listki, które mają jakieś odbarwienia
- Usuwać wszystkie przekwitnięte kwiaty, po prostu wyłamać je palcami
- Można przyciąć w tym samym czasie gdy usuwamy przekwitnięte kwiaty

Moje odmiany w/w kwiatów to:

Azalia japońska ALEXANDER pomarańczowa
Rhododendron Princess Anne


RE: Ratujcie moją Azalię i Rododendron! - Dezyderiusz - 25-08-2020

Azalie zawsze wszystkie padają i nic nie pomoże nawet walka z nią na noże ;-)


RE: Ratujcie moją Azalię i Rododendron! - hogan - 25-08-2020

No właśnie nie, ona potrzebuje tylko odpowiednich warunków, to roślina wieloletnia a nie jednoroczna. ubawa2
Sąsiadka ma w ogrodzie i kwitnie pięknie co roku.


RE: Ratujcie moją Azalię i Rododendron! - Dezyderiusz - 25-08-2020

(25-08-2020, 20:42 )hogan napisał(a):  No właśnie nie, ona potrzebuje tylko odpowiednich warunków, to roślina wieloletnia a nie jednoroczna. ubawa2
Sąsiadka ma w ogrodzie i kwitnie pięknie co roku.
Uparciuch z Ciebie.!
Jak znajdziesz sposób aby w mieszkaniu nie padła bezpowrotnie to napisz bo widzę,że nie bierzesz poważnie tego co piszę.


RE: Ratujcie moją Azalię i Rododendron! - polliter - 25-08-2020

Bo to jest roślina do ogrodów, w domu praktycznie nie da się jej utrzymać. Wyhodowana jest w szklarni, musiałabyś mieć taki sam rodzaj ogrzewania, do tego w domu się gotuje, powietrze jest suche (centralne). Ogólnie, takie kwiaty hoduje się na zewnątrz, w domu jest to tak trudne, że nieopłacalne. Mission impossible.
(źródło: Moja Pani, największa specjalistka od kwiatów, jaką znam)


RE: Ratujcie moją Azalię i Rododendron! - hogan - 25-08-2020

Oj, oj, Kochani moi, to nie tak. ubawa2

Są odmiany ogrodowe i są doniczkowe. Ogrodowe mogą sięgać nawet do trzech metrów a domowe, zaledwie
do 50 cm. One nie są hodowane w szklarniach, to rośliny mrozoodporne, lubią zimno. To rośliny pochodzące
z Chin i Japonii(w zależności od odmiany). W Chinach rosną w cieniu, w temperaturze nie wyższej niż 15%
i w wilgoci. I taki klimat trzeba im zapewnić aby stale kwitły. Azalie lub Rododendrony, wystawiane na słońce,
nigdy nie zakwitną. Zakwitną tylko raz, w początkowej fazie a potem, gdy będą na słońcu, to nie będą miały
jak zawiązać pąków i nie zakwitną. Codziennie trzeba je zraszać ale tylko wtedy gdy nie mają kwiatów.
W domu nie mogą stać na parapetach, bo tam nigdy nie przetrwają roku. Tam jest im za gorąco, za sucho, brak
powietrza, i rozproszonego słońca. Dobrym miejscem w domu może być na przykład stół w jadalni, na który
pada słońce nie więcej niż 2 godziny dziennie. Pomieszczenie musi być naturalnie widne ale aby to nie było
samo słońce, czyli stanie rośliny w samym słońcu. Ona jest bardzo ciężka w uprawie i w zasadzie bardzo niewdzięczna.
Będziesz na nią dmuchał i chuchał a ona i tak może uschnąć ale tym dwom, już na to nie pozwolę i udowodnię
Wam, że są to rośliny wieloletnie. ubawa2


RE: Ratujcie moją Azalię i Rododendron! - Dezyderiusz - 25-08-2020

Powodzenia ;-)


RE: Ratujcie moją Azalię i Rododendron! - Siwy - 25-08-2020

A co to za motyl?
Pewnie ładny jakiś


RE: Ratujcie moją Azalię i Rododendron! - hogan - 25-08-2020

Gdzie Ty tego motyla widzisz? ubawa2


RE: Ratujcie moją Azalię i Rododendron! - Siwy - 26-08-2020

Na kolanie mi siedzi i chce mnie ugryźć