Inkwizycja i mój żal... -
hogan - 04-09-2014
Jest mi niezmiernie przykro i mam ogromny żal do wiary katolickiej, że nikt mnie nie zapytał czy chcę być ochrzczona w tej wierze.
Mam ogromny żal, że nikt mnie nie poinformował o tym, jakimi metodami kościół zdobywał "wiernych". :cray:
Dlatego też dla tych, którzy jeszcze mają szansę wyboru, wykonałam poniższy filmik i zachęcam do obejrzenia, jak
też wyrażenia swoich opinii co sądzicie o "Świętej Inkwizycji". :buzki:
RE: Inkwizycja i mój żal... -
martin - 04-09-2014
Choć bym był a jestem nie zadowolony że mnie ochrzczono wbrew mej woli , bardziej bym był wściekły jak by mnie obrzezano, tak jak to się czyni nawet dzisiaj z chłopcami i dziewczynkami.
Ciekawe co byś Hogan powiedziała jak by twój ""kwiatuszek okaleczono" tak jak to robią nawet w XXI wieku dziewczynkom.
Inkwizycja i inne zbrodnie wykonane w imieniu Boga są nie do wybaczenia , a czytanie ST to czytanie historii powstawania narodu żydowskiego z wszystkimi negatywnymi cechami budowy państwa wiary, gdzie mordy , wojny ,barbarzyńskość , zdrady polityczne, rodowe , małżeńskie to normalność i ""obowiązek""
,
Czy ktoś zrozumie Twe przesłanie Hogan ?
RE: Inkwizycja i mój żal... -
Siwy - 04-09-2014
(04-09-2014, 1:39 )hogan napisał(a): Jest mi niezmiernie przykro i mam ogromny żal do wiary katolickiej, że nikt mnie nie zapytał czy chcę być ochrzczona w tej wierze.
Mam ogromny żal, że nikt mnie nie poinformował o tym, jakimi metodami kościół zdobywał "wiernych". :cray:
Dlatego też dla tych, którzy jeszcze mają szansę wyboru, wykonałam poniższy filmik i zachęcam do obejrzenia, jak
też wyrażenia swoich opinii co sądzicie o "Świętej Inkwizycji". :buzki:
Izuniu, przeszło pół wieku za późno....
A ja tam do nikogo żalu nie mam.....
Ale przecież zawsze można się ochrzcić w innej wierze, jaki problem...tyyyle do wyboru....nawet dzisiaj mnie pewni wyznawcy nagabywali, mimo że po rękawiczkach o innych było widać że nie w głowie mi jałowe dysputy.
RE: Inkwizycja i mój żal... -
hogan - 04-09-2014
Martin, znam to o obrzezaniu jak też zaszywaniu małych dziewczynek lecz tak samo jak na chrzest w katolicyzmie, nie mamy wpływu.
Owszem, takie okaleczanie dzieci jest gorszym przeżyciem i większym bólem, na szczęście mnie to nie spotkało ale chrzest wbrew mej woli- spotkał.
Dlaczego więc katolicyzm tak usilnie chce utrzymać przy sobie i nieświadome dzieci chrzci, mimo że Bóg tego nie popiera gdyż mamy przykład brać z Jezusa
a jak wiemy, On był pełnoletnim, dojrzałym mężczyzną gdy został ochrzczony.
Kościół Rzymsko- Katolicki działał okrutnie, zostawiając na sobie tylko krew.
Ten test może pomóc w zrozumieniu jak działała Inkwizycja. Jesteś winny czy nie i tak zostaniesz poddany torturom(trzeba wpierw zjechać w sam dół za pomocą przeglądarki):
(Trzeba być zalogowanym na Facebook i mieć oczywiście tam konto)
https://www.facebook.com/ViasatHistoryPL/app_512631592203128
Krzysiu, nie chodzi o to aby ochrzcić się drugi raz ale też właśnie o problem z chęcią odejścia od tego wyznania. :buzki:
RE: Inkwizycja i mój żal... -
martin - 04-09-2014
Od religii mi narzucanej już dawno odszedłem lecz nie od wiary w Boga .
Wiara w Boga nie jest moim wymysłem lecz potrzebą płynącą z serca , myśli , zarazem Bóg opisywany w ST stal się dla mnie nie moim bogiem , bo to bóg wojny , śmierci , zemsty .
To co czynili ludzie w imieniu Boga było barbarzyństwem , żadne nawracanie i zmuszanie ludzi do zmiany wiary nie było i jest Bogu miłe , każdy musi sam dojść i dojrzeć do tego jaką wiarę chce wyznawać.
W zeszłym miesiącu byłem zaproszony na chrzciny , skorzystałem z zaproszenia , powiedziałem co myślę na temat chrztu , byłem oczywiście źle zrozumiany i powiedziano mi kilka słów na temat mojej wiary i wtrącania się w nie swe sprawy.
Cóż żyjemy w ""wolnym świecie"" narzuconym przez większość w tym wypadku religijną.
RE: Inkwizycja i mój żal... -
Roślinka - 04-09-2014
Mi nie przeszkadza, że ochrzczono mnie nie z mojej woli..ale chyba moim dzieciom już tak..
Czym jest chrzest, to najpierw trzeba by zrozumieć..ja rozumiem to w ten sposób..przez chrzest stałam się siostrą Pana Jezusa..nikt mi nie jest w stanie narzucać innej wiary, podobnie jak większość..kocham Boga, wierzę że jest, wierzę że mnie kocha, wierzę że Jezus Chrystus jest moim Bratem..
Skąd mamy pewność, że woda, którą chrzci ksiądz jest na pewno święta ?
Mnie ochrzczono już w szpitalu, miałam umrzeć..ochrzczono mnie zwykłą kranówką ponoć..potem tylko zaniesiono do kościoła, dodano drugie imię, ale ksiądz już nie polewał mi główki..więc jak to ma naprawdę wyglądać ?
Również wiem, że księża nie zawsze święcą jak się należy, wodę, by była symbolem świętości
RE: Inkwizycja i mój żal... -
martin - 04-09-2014
Żadna woda nie jest święta bo by kto miał ja uświęcić ?
Zresztą uważam że na świecie nie ma nic świętego oprócz Boga
Jak by kogo interesowało zagadnienie chrztu i znaczenie chrztu warto przypomnieć sobie poswiecajac trochę czasu na ten temat.
Żadna woda nie zmyje grzechów ludzkich choćby nie wiadomo jaka by święta była, mimo że biblia tak ""mówi.""
Poza tym Jezus się chrzcił mając 30lat (?)
http://www2.bjnewlife.org/polish/bstudy/sermons_05.php
Tylko temat jest inny i bardzo ważny dla wielu ludzi, dotyczący straszliwej historii i czarnej karty kościoła .
RE: Inkwizycja i mój żal... -
hogan - 04-09-2014
(04-09-2014, 13:18 )martin napisał(a): każdy musi sam dojść i dojrzeć do tego jaką wiarę chce wyznawać.
Cóż żyjemy w ""wolnym świecie"" narzuconym przez większość w tym wypadku religijną.
Dobrze, że wziąłeś to w cudzysłów bo z tą wolnością to coś nie teges
I dobrze piszesz odnośnie dojrzewania do wiary, dlatego jestem przeciwna chrztom dopuszczanych na dzieciach.
(04-09-2014, 15:20 )Roślinka napisał(a): Skąd mamy pewność, że woda, którą chrzci ksiądz jest na pewno święta ?
Taka woda nigdy nie jest święta bo Bóg jej nie poświęcił, tylko zwykły człowiek w habicie...
RE: Inkwizycja i mój żal... -
przelotnyptak - 04-09-2014
(04-09-2014, 16:16 )hogan napisał(a): (04-09-2014, 13:18 )martin napisał(a): każdy musi sam dojść i dojrzeć do tego jaką wiarę chce wyznawać.
Cóż żyjemy w ""wolnym świecie"" narzuconym przez większość w tym wypadku religijną.
Dobrze, że wziąłeś to w cudzysłów bo z tą wolnością to coś nie teges 
I dobrze piszesz odnośnie dojrzewania do wiary, dlatego jestem przeciwna chrztom dopuszczanych na dzieciach.
(04-09-2014, 15:20 )Roślinka napisał(a): Skąd mamy pewność, że woda, którą chrzci ksiądz jest na pewno święta ?
Taka woda nigdy nie jest święta bo Bóg jej nie poświęcił, tylko zwykły człowiek w habicie...
RE: Inkwizycja i mój żal... -
hogan - 04-09-2014
Hym... nie bardzo rozumiem co chciałeś przekazać kopiowaniem postów