Bezdomny po metamorfozie -
hogan - 07-01-2019
Jose Antonio ma 55 lat i już ponad połowę swojego życia mieszka w na ulicach hiszpańskich miast. Właściciel jednego z salonów fryzjerskich na Majorce – La Salvajería, zaprosił go siebie i zaproponował metamorfozę. Znał go, ponieważ bezdomny od jakiegoś czasu dorabiał sobie na pobliskim parkingu.
Jose wszedł tam brudny i zaniedbany – z długimi, siwymi włosami oraz straszną brodą, a wyszedł, jako zupełnie ktoś inny… Nie tylko stał się nagle schludnym i seksownym mężczyzną, ale także odmłodniał o kilka dobrych lat.
Gdy zobaczył w lustrze swoje odbicie, nie mógł uwierzyć własnym oczom…
Uważam, że to dobra lekcja dla nas, że też chociaż tyle możemy zrobić bezdomnym.