Kordialne
Gdzie przechowywać swiąteczne potrawy? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: DOM (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=40)
+--- Dział: Kuchnia (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=47)
+---- Dział: Inne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=68)
+---- Wątek: Gdzie przechowywać swiąteczne potrawy? (/showthread.php?tid=4935)

Strony: 1 2


Gdzie przechowywać swiąteczne potrawy? - hogan - 24-12-2018

Lodówka, spiżarnia i inne miejsca zapełnione a wiele dań nadal nie ma gdzie przechować.
Co robicie, jak przechowujecie wszystkie potrawy? Macie jakieś sposoby? <6ioj3s>


RE: Gdzie przechowywać swiąteczne potrawy? - satox - 24-12-2018

zimny pokój czyli ganek.


RE: Gdzie przechowywać swiąteczne potrawy? - hogan - 24-12-2018

To dobra metoda ale nie każdy ma ganek. N balkon jest ryzykowne ze względu na bezdomne koty.
Chodzi mi o mieszkanie na parterze.


RE: Gdzie przechowywać swiąteczne potrawy? - bonaparte - 24-12-2018

Jak jest zimno to i na balkonie można.


RE: Gdzie przechowywać swiąteczne potrawy? - hogan - 24-12-2018

No u mnie nie można <oiojm3qws>


RE: Gdzie przechowywać swiąteczne potrawy? - ro_bot - 25-12-2018

Kiedyś się wędziło,wieszało na strychu i przez pół roku męczyło-dwa kęsy do żołądka-jeden zpowrotem.
Ale jacy ludzie byli chudzi-bez anoreksji czy bulimii oczko


RE: Gdzie przechowywać swiąteczne potrawy? - karbon - 25-12-2018

Mam ten problem co jakiś czas. Lodówka nie zawsze może pomieścić tyle produktów. Czasami świeci pustką a czasami nie ma miejsca. To zależy kiedy z żoną mamy ochotę na gotowanie. Czasami najdzie nas na gotowanie w tym samym okresie i wtedy jest problem z pomieszczeniem potraw pomimo zakupu większej lodówki. Losowo wtedy wybiera się którąś/któreś do natychmiastowej konsumpcji żeby się nie popsuły. Osobiście nie lubię gdy marnuje się żywność. Czasami jest że lodówka świeci pustkami bo nie mamy weny na gotowanie i trzeba wtedy na szybko kupić jakieś gotowe produkty. Ogólnie jednak jest raczej równowaga i gotujemy z żoną w różnym czasie co zapewnia stały dostęp do jedzenia a nie zapycha lodówki. Poza wyjątkami jak wyżej wspomniałem.
Gdy jednak sytuacja zdarza się zimą to strych potrafi pełnić rolę lodówki. Tyle że to tylko w sytuacjach awaryjnych i przy odpowiedniej zimie a nie takiej gdzie temperatury w ciągu doby mają duże wahania.


RE: Gdzie przechowywać swiąteczne potrawy? - hogan - 25-12-2018

Kiedyś w ogóle było jakoś fajniej... mimo, że biedniej ale fajniej.

Qurczaki! Strychu też nie mam ubawa2
Pozostaje mi jedynie dodatkowa lodówka albo zamrażarka ewentualnie...


RE: Gdzie przechowywać swiąteczne potrawy? - uii - 26-12-2018

(25-12-2018, 11:15 )hogan napisał(a):  Kiedyś w ogóle było jakoś fajniej... mimo, że biedniej ale fajniej.

Qurczaki! Strychu też nie mam ubawa2
Pozostaje mi jedynie dodatkowa lodówka albo zamrażarka ewentualnie...

Po prostu  zjedz to !!! ubawa

Ekstra się przechowa i nie zepsuje na udach , brzuchu itp.
Kiedyś tak ludzie robili !!!!
Potem możesz nie jeść.
Widziałem w tv, taka wyspę węży koło Japonii , one tam jedzą 2 razy do roku , jak jest przelot ptaków , wiosną i jesienią.

To my moglibyśmy w wigilię  ,Wielkanoc, 1 maja , 1 września .....


RE: Gdzie przechowywać swiąteczne potrawy? - hogan - 26-12-2018

Musiałabym mieć chyba żołądek bawoła czy choćby wilka abym dała radę zjeść wszystko na raz :lol: