Zemsta żony za naśmiewanie z jej wagi -
hogan - 30-08-2018
Pewnego wieczoru, myśląc, że jest zabawny, mąż powiedział do żony:
Być może powinniśmy zacząć prać Twoje rzeczy w preparacie na odchudzanie. Może chociaż w ten sposób uda Ci się stracić kilka kilogramów z tyłka!
Z oczywistych powodów jego żona nie była zbyt zachwycona doborem żartu, którego dokonał jej mąż. Szczerze powiedziawszy stwierdziła, że był on idiotyczny. Kim on niby jest, żeby naigrywać się z jej wagi?
Kobieta jednak postanowiła ugryźć się w język i powstrzymała wszelkie cięte riposty. Był wieczór, nie minęło więc wiele czasu, kiedy para poszła spać.
Jednocześnie kobieta podjęła decyzję, że nie może pozwolić, aby ten komentarz nie spotkał się z żadną karą.
Następnego ranka mężczyzna jak zwykle poszedł do komody, aby wyciągnąć z niej świeżą bieliznę.
Szybko zorientował się, że coś jest nie tak.
Co to ma być do cholery? – mamrotał do siebie pod nosem.
Z jego bielizny wydobyła się bowiem chmura kurzu.
Basia, – krzyknął z sypialni –
dlaczego nasypałaś mi puder na majtki?
To nie żaden puder, – odpowiedziała kobieta z nieskrywanym uśmiechem –
to preparat wspomagający wzrost, o nazwie „Kiedyś będę duży”.
Genialne!
RE: Zemsta żony za naśmiewanie z jej wagi -
ewus - 31-08-2018
Brawo!

RE: Zemsta żony za naśmiewanie z jej wagi -
ro_bot - 31-08-2018
Ponoć wielkość nie ma znaczenia a kochanego ciała nigdy za dużo...