Porady -
hogan - 15-08-2014
W domu Babuni nie pachniało nigdy przypalonym mlekiem, bigosem ani smażoną rybą, bez względu na to, co się działo w kuchni. W szafach nie czuło się wilgoci ani stęchlizny, a wyjmowana z nich bielizna była śnieżnobiała i pachnąca lawendą czy różą. Babunia znała własności różnych ziół i umiała je wykorzystać nie tylko w kuchni. W dawnych domach nic się nie marnowało.
KAWAŁKI MYDŁA TOALETOWEGO składano dawniej do puszki czy miseczki. Kiedy uzbierała się spora porcja, gospodyni zawiązywała je w kawałek gazy i zanurzała na chwilę we wrzątku. Miękką masę ugniatała w kulkę i wkładała na kilka sekund do zimnej wody. Po zdjęciu gazy różnokolorowa kula służyła do mycia rąk, aż do ostatniego kawałka, który składało się do puszki lub miseczki... i tak w kółko. W wersji unowocześnionej: zebrane kawałki mydła toaletowego włożyć do nylonowej siateczki (w której kupuje się włoszczyznę) i zanurzyć we wrzątku. Po zmiękczeniu uformować kulę, zawiązać silnie supełki z obu stron siateczki, przycinając końce. Siateczka doskonale szoruje ręce, nie gorzej od zwykłej szczotki do paznokci. Ciepłą wodę, w której zanurzone było mydło, zużyć do zmycia podłogi w łazience czy kuchni.
ABY USUNĄĆ Z SZAFY ZAPACH STĘCHLIZNY CZY WILGOCI, na spodeczkach układano, w kilku miejscach jej wnętrza goździki lub owoce świeżej pigwy albo stawiano kubek wrzącego mleka.
SZUFLADY W SZAFIE CZY KOMODZIE, które trudno się otwierają, wystarczy potrzeć od spodu suchym mydłem lub kawałkiem świecy.
KUCHENNE ZAPACHY - nawet najbardziej przykre - pochłoną ugotowane w małej ilości wody następujące zioła i przyprawy: mięta, pieprz, goździki i majeranek. Po zawrzeniu pod przykryciem należy je następnie gotować odkryte na małym ogniu. Również skórka z cytryny czy pomarańczy spalona na blasze lub ruszcie piekarnika zabija zapach smażeniny. Inny sposób - to gotowanie octu w odkrytym rondelku, aż do całkowitego wyparowania.
ZAPACH ŚWIEŻEGO WAPNA I FARBY po remoncie zniknie, jeśli postawimy w pomieszczeniu wiaderko z wodą, do której wrzucono pokrajane w talarki 1-2 cebule.
ZAPACH NAFTALINY można usunąć z szafy, przecierając wnętrze gąbką, zwilżoną mieszaniną spirytusu denaturowanego i soku z cytryny, w równych ilościach.
PRZYKRY ZAPACH W KREDENSIE CZY LODÓWCE zniknie po wstawieniu tam rondelka ze świeżo upaloną, jeszcze ciepłą kawą. Również cukier (1 łyżka) upalony na karmel i w gorącym rondelku wstawiony do kredensu czy lodówki pochłonie nieprzyjemne wonie.
ZARDZEWIAŁE NOŻE - czyścić przekrajaną cebulą, maczaną w cukrze pudrze. Opłukać zimną wodą i wytrzeć do sucha.
SPÓD ŻELAZKA CZYŚCI SIĘ szmatką zwilżoną octem i maczaną w soli; można też żelazkiem przetartym octem "prasować" rozsypaną garść soli.
ŻELAZKO DŁUŻEJ ZACHOWUJE CIEPŁO, jeśli w czasie prasowania będziemy je odstawiać na cegłę czy kamień, zamiast na drucianą podstawkę.
ŚWIEŻO SKOSZONA TRAWA rozsypana na ciemnym dywanie czyści go nie gorzej niż kiszona kapusta. Zbierać miotełką.
OGIEŃ NA KOMINKU ŁATWIEJ ROZPALIĆ, jeśli drewienka, przeznaczone na rozpałkę, posypiemy solą.
MŁODE POKRZYWY MACZANE W WODZIE pięknie myją szyby okienne, a obłożone nimi i zawinięte w lnianą ściereczkę mięso, kruszeje i zachowuje świeżość przez kilka dni (nawet poza lodówką).
DO GORĄCEJ WODY DO ZMYWANIA NACZYŃ - gdy nie mamy "Ludwika" czy "Pura" - wystarczy wsypać garść mąki pszennej i łyżkę soli kuchennej. Można też przeznaczyć do zmywania wodę, w której gotował się makaron.
KAMIEŃ Z CZAJNIKA można usunąć przez zagotowanie w nim łupin ziemniaków. Jeśli osad nie ustąpi - nalewa się trochę octu, przykrywa pokrywką i pozostawia na 3-4 dni. Następnie energicznie potrząsnąć, kilkakrotnie przepłukać i zagotować wodę. Lepiej zlać pierwszą i drugą wodę zagotowaną, a dopiero trzecią użyć na herbatę.
BEZ LODÓWKI MOŻNA MIEĆ W LECIE ZIMNE MLEKO, wodę do picia czy świeże masło. Wystarczy butelki, słoik z masłem czy koszyk z żywnością owinąć szczelnie kawałkiem grubego płótna, zmoczonego wodą... i postawić w miejscu nasłonecznionym lub w silnym przewiewie. Trzeba tylko zwracać uwagę, aby płótno było stale mokre, gdyż intensywnie parując pochłania ono ciepło.
PRZYPALONE MLEKO MOŻNA URATOWAĆ, przelewając je natychmiast do czystego rondelka, nakrywając złożoną we czworo, czystą, lnianą, wilgotną ściereczką i zagotowując ponownie pod tym przykryciem.
OLIWA, NA KTÓREJ SMAŻYMY, pozostanie czysta do końca smażenia, jeśli wrzucimy do niej kilka czysto umytych i obsuszonych obierzyn z ziemniaków.
JEŚLI W CZASIE GOTOWANIA JAJEK, nawet mimo dodania do wrzątku szczypty soli, pęknie skorupka, wlewamy do rondelka trochę octu, a białko wówczas nie wypłynie ze skorupki.
SZCZYPTA SOLI:
dodana do ugotowanego rabarbaru odkwasi go i można będzie wówczas dodać mniej cukru
dodana do białka czy śmietanki, przyspiesza ubijanie piany lub kremu
dodana do wody, w której gotują się parówki, zapobiegnie pękaniu osłonki
dodana do surowego mleka, utrzymuje jego świeżość
wsypana do blaszanego pudełka lub szklanego słoja, w których przechowujemy herbatniki czy sucharki, pozwoli zachować ich kruchość i świeżość.
FUSY Z HERBATY ZALANE WODĄ NA PATELNI, na której smażyła się ryba, należy doprowadzić do wrzenia i odstawić do wystygnięcia. W ten sposób zlikwiduje się przykry zapach ryby.
RE: Porady -
Roślinka - 15-08-2014
Bardzo ciekawe

..na pewno wdrożę nie które w życie