Klimatyzacja domowej roboty -
Siwy - 30-05-2018
Klimatyzacja domowej roboty - zadziwiająco prosta i bardzo skuteczna
Nad Polskę nadciąga fala upałów. Wysoie temperatury mają utrzymywać się przynajmniej do końca maja. Jeśli nie masz w domu klimatyzacji, a chcesz zapewnić sobie komfort, nic przy tym nie płacąc, spieszymy z pomocą. Zobaczcie, jak w prosty sposób można samemu zrobić domowy klimatyzator. Wystarczy miska, solony lód i wentylator. Ciekawi? Czytajcie dalej.
![[Obrazek: r7SktkqTURBXy80ZThlOGI2NTNmYmUxYTA2MjdjN...LnBuZwDCAA]](https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/r7SktkqTURBXy80ZThlOGI2NTNmYmUxYTA2MjdjNGY4YWFmNzA5NjYyZi5qcGVnk5UDAhrNAtbNAZiTBc0DFM0BvJUH2TIvcHVsc2Ntcy9NREFfLzE0MGIxY2ZlN2YwYWM1MmVkYzAxMGQ3MDk3OGU4NGJlLnBuZwDCAA)
[img=32x0]https://link.batuu.pl/rs/06a469c00f6ff07124697484b7db1241.png[/img]
Foto: wikihow.com"Klimatyzacja domowej roboty"
Metalową miskę napełnij zamrożoną soloną wodą i ustaw przed wentylatorem w taki sposób, by powietrze "wiało" ponad lodem. Zastanawiacie się, dlaczego miska musi być metalowa, a woda słona? Metal dłużej utrzymuje zimno, zaś sól obniża temperaturę, w której zamarza woda, lód jest więc znacznie bardziej zimny.
[img=0x0]https://link.batuu.pl/rs/06a469c00f6ff07124697484b7db1241.png[/img]
Foto: wikihow.com
Do domowej klimatyzacji z powodzeniem możecie wykorzystać również plastikowe butelki. Jedną lub kilka butelek napełnij w 70 proc. wodą i w 10 proc. solą kamienną. Pozostałą przestrzeń wypełni lód (zamarzając, woda zwiększa objętość). Butelki umieść w misce i ustaw przed wiatrakiem tak, by powietrze swobodnie przepływało między nimi. Topiący się lód obniży jego temperaturę. Co ważne, słoną wodę w butelkach można zamrażać wielokrotnie.
https://kobieta.onet.pl/dom/diy/klimatyzacja-domowej-roboty-zadziwiajaco-prosta-i-bardzo-skuteczna/fxd5h22
Znalazłem to gdzieś i przypomina mi moje przeróżne kombinacje by w jednym pokoju obniżyć temperaturę w upały. Niestety klimatyzator typowy odpada.Alergia chorej tam leżącej, a by tak poważnie znowu nie brzmieć to za powód dam moje skąpstwo i sknerstwo. O i takich lub podobnych metod szukam. Jakby ktoś gdzieś coś, to proszę bardzo.
Z racji skąpstwa, mogę się co najwyżej plusikiem w reputacji zrewanżować. Ale zawsze to coś.
RE: Klimatyzacja domowej roboty -
karbon - 30-05-2018
Fajny pomysł. Jak jest trochę wolnego miejsca w zamrażarce to robienie lodu można powiedzieć że nic nie kosztuje bo i tak zamrażarka działa mrożąc inne produkty. Do tego wiatraczek i już jest przyjemniej. Fajny, prosty sposób.
RE: Klimatyzacja domowej roboty -
Siwy - 30-05-2018
(30-05-2018, 5:38 )karbon napisał(a): Fajny pomysł. Jak jest trochę wolnego miejsca w zamrażarce to robienie lodu można powiedzieć że nic nie kosztuje bo i tak zamrażarka działa mrożąc inne produkty. Do tego wiatraczek i już jest przyjemniej. Fajny, prosty sposób.
Butelki mroziłam na okrągło i dawałem pod łóżko, albo za wentylator. O tej soli nie pomyślałem.
Najtańszy klimatyzator, który zapewni Ci chłód w gorący dzień
fot. CRAZY BD
Gdy zacznie doskwierać Ci gorąco to musisz znać ten sposób. Jest to naprawdę świetne i tanie rozwiązanie, które możecie wykorzystać aby trochę schłodzić się w upalny dzień.
Czego będziemy potrzebować- dwie plastikowe butelki
- nożyk do tapet
- wentylator pokojowy
- trochę sznurka
Zaczynamy wykonanie naszego pomysłu od nacięcia dnia butelek, nie do końca, tak by się uchylało jak drzwiczki. Następnie robimy otworki za pomocą rozgrzanej lutownicy. Zrób ich 3 rzędy w górę od nacięcia. Za pomocą sznurka przywiązujemy je do obudowy wentylatora. Robimy to od tyłu urządzenia.
fot. CRAZY BD
Teraz do butelek wystarczy wsypać kostki lodu i uruchomić urządzenie. Gdy lód się stopy odkręcamy nakrętkę, pozwalamy wypłynąć wodzie i uzupełniamy butelki nowymi kostkami lodu. Po włączeniu nasz wentylator będzie schładzał zasysane z pomieszczenia powietrze i wiał zimnym. To najtańszy sposób na klimatyzację w domu
fot. CRAZY BD
Poradnik wideo
RE: Klimatyzacja domowej roboty -
hogan - 30-05-2018
Jeszcze tylko wynająć kogoś do wymiany lodu :lol:
RE: Klimatyzacja domowej roboty -
Siwy - 30-05-2018
(30-05-2018, 12:32 )hogan napisał(a): Jeszcze tylko wynająć kogoś do wymiany lodu :lol:
Można i tak jak poniżej.
RE: Klimatyzacja domowej roboty -
ewus - 31-05-2018
Wam to dobrze... Ja przy zimnym nawiewie od razu mam zapchane zatoki

rozwala mi głowę i odpada nos. Także ja muszę inaczej się chłodzić, chociaż przyznam się Wam szczerze o dziwo w tym roku te upały zupełnie mi nie dokuczają. Powinny bo jak gdzieś kiedyś pisałam przez głupotę lekarzy bardzo przytyłam i faktycznie z takim cielskiem powinnam się topić a ja funkcjonuję tak samo jak przy zwykłych optymalnych temperaturach. Chociaż tyle jeśli chodzi o moje plusy. A pomysły ciekawe
RE: Klimatyzacja domowej roboty -
Siwy - 31-05-2018
Zimny nawiew to i mnie kiedyś zaszkodził, choć z zasady nic mi się nie dzieje.
Siedziałam przy łóżku i wentylator owiewał moje spocone plecy. No i wieczorkiem Apapik trza było, i gites.
Wszelkie nawiewy które tworzę, to nie są absolutnie skierowane na istotę żywą, zwłaszcza leżącą.
Wentylator ma wyłączoną opcję kręcenia się, dmucha w kierunku, gdzie nikogo nie ma, czasem odkręcam w innym neutralnym, jak ktoś np. rehabilitantka czyni swoją powinność.
Ale to prawda, nadmuch z oryginalnej klimatyzacji już wielu zaszkodził.
RE: Klimatyzacja domowej roboty -
bonaparte - 31-05-2018
Kiedyś w hotelu włączyłem sobie klime i zasnąłem nawet nie przykryciem sie, obudziłem się nad ranem zimno masakrycznie, potem miałem katar i kaszel i chodziłem przezielony a było lato i 30 stopni, na szczęście to był ostatni dzień wakacji.
RE: Klimatyzacja domowej roboty -
hogan - 31-05-2018
Ewo, ja często chłodzę się lodem. Biorę lód w torebce foliowej z której woda nie wylatuje, zawijam w ręcznik
i noszę na karku w domu. Jak będziesz miała zimny kark, to cały organizm odczuje chłód. Potem taki lód
można ponownie zamrozić.
RE: Klimatyzacja domowej roboty -
ewus - 31-05-2018
Robiłam tak, zwłaszcza po tym jak mi skroili kolano. Z bólu miałam wrażenie, że się palę. Jeden okład na kolano a drugi właśnie kark