Polska Okręgówka jest ciekawsza niż Liga Mistrzów -
bonaparte - 29-04-2018
Iwonka Iwonicz - Start Rymanów
Podobno z tych meczów sędziowie często nie wracają zdrowi do domu. Bójki to normalka prawie w każdym meczu
Jakie emocje na trybunach. Wszyscy krzyczą na sędziego albo zakładają się o piwera
RE: Polska Okręgówka jest ciekawsza niż Liga Mistrzów -
hogan - 29-04-2018
Coś wiem na ten temat, bo niedaleko mego domu prawie codziennie słychać wrzaski jak grają
RE: Polska Okręgówka jest ciekawsza niż Liga Mistrzów -
bonaparte - 29-04-2018
Takie coś znalazłem przy okazji najlepszy koleś co rozwalił głową to co w tymsiedzi trener, i ten co ściągnął majtki. I te zdziwienie że dostali czerwone kartki.
RE: Polska Okręgówka jest ciekawsza niż Liga Mistrzów -
bonaparte - 29-04-2018
Masakra.
RE: Polska Okręgówka jest ciekawsza niż Liga Mistrzów -
hogan - 29-04-2018
Oj tam masakra, krowa też chce zagrać
RE: Polska Okręgówka jest ciekawsza niż Liga Mistrzów -
bonaparte - 29-04-2018
Na innym filmiku były kury a na jeszcze innym nawet wielbłąd.
RE: Polska Okręgówka jest ciekawsza niż Liga Mistrzów -
hogan - 29-04-2018
No i fajnie, mój Heron też lubi grać
RE: Polska Okręgówka jest ciekawsza niż Liga Mistrzów -
Wąsatka - 29-04-2018
Im niższa klasa, tym wyższy poziom "zaangażowania kebiców".

Tu, gdzie obecnie mieszkam, mam stadion przez drogę. Lokalna drużyna prowadzi w tabeli, ale ostatnio przegrali na własnym boisku. Było bardzo głośno w trakcie meczu. Zdarzają się też deski z gwoździami pod kołami samochodów sędziów. Różnie bywa.
RE: Polska Okręgówka jest ciekawsza niż Liga Mistrzów -
karbon - 30-04-2018
Bo im mniej profesjonalna piłka tym mniej mają do stracenia za wybryki chuligańskie. Taki Czesiek z B klasowej ligi ma dupie że dostanie czerwoną kartkę i nie będzie mógł grać przez kolejne mecze. On z tego nie żyje ale zasłynie wśród miejscowych debili że pobił sędziego. Żenada.
RE: Polska Okręgówka jest ciekawsza niż Liga Mistrzów -
hogan - 30-04-2018
Po części ich rozumiem, obserwując graczy i kibiców z takich miejskich drużyn.

Nie mają nic innego oprócz boiska, żadnych atrakcji, to robią to, co mogą.
Żeby gminy bardziej się zaangażowały w rozwój małych miast, to inaczej by to wyglądało.