Dzień Drogowca i Transportowca -
hogan - 22-04-2018
26 kwietnia, obchodzimy
Dzień Drogowca i Transportowca.
To dzień także naszego Karbonka i życzymy Mu szerokiej drogi.
Dzień Drogowca i Transportowca ma długie tradycje, gdyż obchodzone było jeszcze w czasach PRL.
RE: Dzień Drogowca i Transportowca -
karbon - 26-04-2018
Dziękuję Hogan za życzenia.
Od jakiegoś czasu działam w tej branży i powiem szczerze że mimo jej wad to polubiłem ten zawód na dobre.
Mam wiele fakultetów. Wiele z nich znam od strony praktycznej ale transport pomimo wielu wad i wręcz patologicznych sytuacji daje mi zadowolenie z wykonywanej pracy. Nie jest lekko ale jest dużo plusów.
Na razie pozostaję w sferze transportu. Miałem wcześniej mały epizod jako spedytor i odpuściłem ze względu na nierzetelność polskich firm w sferze płatności. Obecnie jest nieco z tym lepiej ale tą stronę pozostawiam koledze. Lekko nie ma. Wiem. Ja przy tym też bo zapłata za moją pracę na razie też czeka od miesięcy co mnie irytuje. I właśnie to w tej branży jest chore. Płatności!!! Nie dość że terminy to 60 dni to jeszcze trzeba się upominać bo nie zapłacą. Tak w tej branży jest.
RE: Dzień Drogowca i Transportowca -
hogan - 26-04-2018
Życzę powodzenia w odzyskaniu swojej zapłaty. Jak cenią Twoją pracę, to myślę, że w końcu zapłacą.
RE: Dzień Drogowca i Transportowca -
litek - 07-05-2018
Można zrobić dzień hydraulika, piekarza, stolarza, malarza, zegarmistrza, kucharza i wszystkich zawodów.
RE: Dzień Drogowca i Transportowca -
karbon - 12-05-2018
Są takie dni
Nie trzeba ich tworzyć
RE: Dzień Drogowca i Transportowca -
bonaparte - 12-05-2018
W sumie mysle że taka praca by mi odpowiadała, ale niestety poszedłem w innym kierunku i nawet prawa jazdy nie zrobiLem.
RE: Dzień Drogowca i Transportowca -
karbon - 12-05-2018
Boni są jak wszędzie plusy i minusy.
Lubię tą pracę ze względu na pozorną ale jednak wolność. Masz pracę do wykonania i to jak ją wykonasz zależy tylko od Ciebie. Nikt nad Tobą nie stoi, nie patrzy na ręce itd... Niby są teraz GPSy które śledzą każdy Twój ruch ale ja takiego nie mam. Jedziemy na zaufaniu. Ostatnio mam mocno niestety nadszarpnięte te zaufanie bo z wypłatą słabo. Nie wiem czy się z kolegą nie rozstaniemy.
Wszystko przez alkohol. Obawiam się o wynagrodzenie. Kurna co wódka może zrobić z człowiekiem? Jeżdżę dniami i nocami żeby wszystko grało a ten dupek czuję że wszystko rozpierniczył w gruzy. Przykre.