Muzycy którzy zabili -
bonaparte - 15-03-2018
Dotyczy to raczej kręgu rocka i metalu i sporo tego było. Pierwszy przykład muzyk Bertnard Cantat lider Noir Desire - francuski punk rock- pobił na śmierc swoją kochankę w hotelu w Wilnie. Wcdześnie uchodził za pacyfistę i "sumienie Francji"
Litewski sąd skazał go na 8 lat, już dawno wyszedł, zespół się rozpadł, ale dalej wydaje muzykę solo. Generalnie spotyka się to z dużymi protestami.
http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-powrot-piosenkarza-mordercy,nId,225428
RE: Muzycy którzy zabili -
hogan - 15-03-2018
Charles Manson
Zaczął tworzyć albumy w więzieniu.
RE: Muzycy którzy zabili -
bonaparte - 15-03-2018
Charles Manson w sumie własnoręcznie nikogo nei zabił wysługiwał się członkami swojej sekty. Co do muzyki Look at Your Game Girl to całkiem fajny kawałek, jednak poza tym nie udało mi się znaleźć innej jego piosenki która miała by jakąś większą wartość.

Widziałem kilka wywiadów z nim, nawet nie udaje, że nie jest psychopatą i wytatuował sobie swastykę na czole.
Inny przykład to Varg Vickernes z Burzum, co gorsze ten osobnik zyskał sobie dużą popularność i dla wielu jest idolem.
Varg był jednym z przedstawicieli podziemia norweskiego Black Metalu, na którą składała się grupa małolatów którym poprzewracało się głowie, podpalali sobie kościoły i robili inne głupotki, w końcu Varg zabił swojego kolegę również "muzyka" raniąc go wielokrotnie nożem. Po tym jak złapała go policja zapłakany zadzwonił do mamy. Tak widzę te środowisko, wyjątkowo zdziecinniałych psychopatów. Vick Vickernes wyszedł z więzienia bo odbyciu większości kary. Tak nawiasem to skazali go w Norwegii na najwyższy wymiar kary, z tego co mi wiadomo tylko Breivik dostał taką karę.
Varg Vickernes jest na wolności mieszka na farmie we Francji z rodziną i prowadzi ponoć normalne życie, poza tym że jest neonazistą i kręci debilne filmiki na youtubie gdzie opowiada jakieś farmazony.
RE: Muzycy którzy zabili -
bonaparte - 16-03-2018
https://www.norwegofil.pl/kultura/norweski-black-metal
Ciekawy artykuł.
RE: Muzycy którzy zabili -
bonaparte - 17-03-2018
Kolejny przykład to Sid Vicious basista Sex Pistols. Podobno nie umiał grać na basie i do zespołu przyjęli go bo był przystojny i pasował do wizerunku zespołu. Bardzo to dziwne, ale samo Sex Pistols to był dziwny zespół.
Sid Vicious prawdopodobnie ranił swoją dziewczynę nożem pod wpływem narkotyków. Mimo to chciał być pochowany obok niej, ostatecznie jego prochy rozsypano nad jej grobem. Nie został skazany bo wcześniej sam zmarł od uzaeleżnienia od prochów.
Brytyjskim punkrokowcom daleko do blackmetalowców z Norwegii ale to też dziwne.
RE: Muzycy którzy zabili -
bonaparte - 27-01-2019
Wokalista tego zespołu został skazany na 35 lat więzienia
Nikogo nie zabił, ale:
Cytat:Ian Watkins przyznał się do przestępstw seksualnych na dzieciach. M.in. do molestowania i kręcenia pornograficznych filmów. Wieloletnia fanka Watkinsa opowiadała niedawno w "Daily Mail", że błagał ją, by «pozwoliła mu się przespać z dziesięcioletnią córką». Oferował nawet, że w zamian będzie DJ-em na jej przyjęciu urodzinowym. Wyrok w tej sprawie ma zapaść wkrótce[3].
W dniu 18 grudnia 2013 roku wokalista i założyciel grupy Ian Watkins został skazany za przestępstwa pedofilskie na łączną karę 35 lat pozbawienia wolności[4].
Wikipedia
Po ujawnieniu afery zespół się rozpadł.
RE: Muzycy którzy zabili -
hogan - 27-01-2019
Niezły cyrk...
RE: Muzycy którzy zabili -
bonaparte - 27-01-2019
I tak na wikipedii nie pisze o wszystkim co miał na sumieniu. W czasie jego procesu wyszły różne rzeczy o których nawet nie chcę mi się pisać. Sam sędzia który go skazał przyznał, że przez całe swoje życie nie miał tak przerażającej sprawy.
Ogólnie porażający poziom degeneracji tego człowieka.
Sam zespół był całkiem dobry swoją drogą jeśli chodzi o muzykę, ale specjalnie go nie słuchałem.
RE: Muzycy którzy zabili -
hogan - 27-01-2019
Ja nie wiem czy w ogóle znałam tę grupę...
RE: Muzycy którzy zabili -
polliter - 06-06-2020
Bonaparte wspominał tu o black metalu i słynnej sprawie Varga Vickernesa, ale jest jeszcze ciekawsza sprawa związana z norweskim black metalem.
Otóż wokalista Mayhem, Per Ynghve Ohlin, o adekwatnej ksywie "Dead", popełnił samobójstwo strzelając sobie w łeb i to w wieku 22 lat. Ale nie to jest najciekawsze w tej sprawie. Zwłoki znalazł, wchodząc przez okno, Jorn Stubberud, basista zespołu i pstryknął fotki zwłokom Deada (trochę śmiesznie zabrzmiało, pomimo ludzkiej tragedii, bądź co bądź). Jednak najciekawsze jest to, że z fotek, które pstryknął Stubberud zespół zrobił okładkę bootlegu koncertowego.
Zastanawiałem się czy mogę to opublikować tutaj, ale w końcu to okładka płyty, którą można legalnie kupić w sklepie. Kochana adminko, Hogan, jeśli to ocenzurujesz to nie będę miał nic przecieko temu, zrozumiem. W każdym razie teraz wklejam okładkę płyty, na której widnieje rozbryzgany mózg Deada, a płytę można kupić w każdym sklepie (no dobra, w "Biedronce" jej nie ma):