Tatuaż jako bateria? -
hogan - 17-01-2018
Im intensywniejszy wysiłek, tym więcej ludzki pot zawiera kwasu mlekowego. Wykorzystuje to bateria w formie nanoszonego na skórę „tatuażu”, opracowana przez doktora Wenzhao Jia z University of California w San Diego. Na razie ilość wytwarzanej energii nie jest duża, jednak kalifornijski zespół pracuje nad zwiększeniem wydajności, co umożliwiałoby zasilanie niewielkich urządzeń elektronicznych.
RE: Tatuaż jako bateria? -
Siwy - 18-01-2018
To do tych elektrycznych aut, co mają u nas być produkowane i eksploatowane.
Jeszcze tylko pedały i heja.
Pedały by hektolitry potu kierowiec wytwarzał.
Myślę o takich pedałach do kręcenia, co by nie było że jakimś nietolerancyjnym jestem typem.
W sumie to jestem,ale ciiiii
RE: Tatuaż jako bateria? -
hogan - 18-01-2018
Byłby to ogromny przełom w nauce, bo dzięki temu, oszczędzilibyśmy bardzo dużo energii, choćby przy samym
ładowaniu telefonów. Wyobraź sobie, ile w jednej minucie codziennie jest podłączonych telefonów do ładowania.