Kordialne
Jak zrobić z siebie internetowego głupka - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: DOM (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=40)
+--- Dział: Elektryka (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=57)
+--- Wątek: Jak zrobić z siebie internetowego głupka (/showthread.php?tid=3894)

Strony: 1 2


Jak zrobić z siebie internetowego głupka - hogan - 05-01-2018

Są to wyłącznie moje przemyślenia i nikt się nie musi z nimi zgadzać. Nie mam też na celu obrażania kogokolwiek.
Proszę powyższe zdanie wziąć sobie głęboko do serca, bo to co myślę, nie muszę przedstawiać publicznie ale chcę ze względu
na to abym sama mogła na przykład za kilka lat to przeczytać. Wypowiedzi są jak najbardziej mile widziane.

Zacznę od takiego przykładu, niby całkowicie wyrwanego z kontekstu ale jakże trafnego do późniejszego opisu.

Ubierz się w coś śmiesznego, na przykład zaczep sobie nos klauna i chodź tak przez cały dzień bez względu na to gdzie pójdziesz.
Czy do kawiarni, biblioteki, lekarza, szkoły, pracy, na ulicę, itd.
Jak sądzisz, co ludzie o Tobie pomyślą? Przemyślenia o tym, co ludzie o Tobie pomyślą, pozostawiam Tobie.

Osoba w miarę inteligentna i która ukończyła minimum 7- 8 klas podstawówki, jest w stanie założyć forum internetowe.
Małe dziecko w wieku załóżmy 8 lat, potrafi stworzyć swój własny teledysk i wrzuć na YouTube albo ktoś w podeszłym wieku, wykona dość ciekawe kolorowe obrazki z wierszykami, pozdrowieniami czy innymi ciekawymi treściami.
Ludzie się cieszą, oceniają, inni robią kolejne cudeńka i czekają na oceny. Stają się zbyt impulsywni gdy nikt nie zauważa i dochodzi do tego, że zrobią wszystko aby tylko wybić się w necie.
To nic złego, mogłoby się wydawać ale z czasem można zauważyć, że wszystko ucieka spod kontroli.
Taki internetowy użytkownik, przestaje zauważać, że zamiast stworzenia jednego filmiku na miesiąc, wykonuje ich co najmniej 10 i nieważne jest jaka będzie tego treść, ważne aby oglądalność była.
Możemy też zauważyć dość "ciekawe" zjawisko gdy internauta, który dopiero co sam w necie stawia pierwsze kroki i za pomocą kogoś wyspecjalizowanego "postawi" swoje pierwsze forum, już za chwilę uważa się za technika komputerowego i kogoś kto wie wszystko z zakresu tworzenia stron internetowych. Można trafić na wielu takich "fachowców".
W związku z tym, że zdaję sobie sprawę, że ktoś może to przeczytać i być może nasunie się komuś taka myśl, iż ja za kogo się uważam, też za takiego profesjonalistę z dziedziny techniki komputerowej, skoro się tak wymądrzam?
Wyprowadzę więc z błędnego toku rozumowania. Po pierwsze, to są tylko moje przemyślenia o czym poinformowałam na wstępie i po drugie, nie uważam się za kogoś, kto wszystko wie i umie zrobić. Jestem samoukiem i wystarczy, że ktoś zadałby mi pytanie w bardziej wyspecjalizowany sposób, to z pewnością nie wiedziałabym jak to rozgryźć.
Wiem i umiem bardzo dużo w porównaniu z tymi osobami, co umieją i wiedzą niewiele ale wiem i umiem dla siebie a nie na takim poziomie, aby kogoś tego nauczyć. Zdarzało mi się bardzo często komuś pomagać w tworzeniu stron internetowych ale są to(No właśnie! Dla mnie teraz to są sprawy niewielkiej wagi ale był czas gdy też tego nie potrafiłam) takie rzeczy, że obecnie to śmiać się mi chce, jeśli ktoś tego nie potrafi a tworzy swoje forum. Osobiście korzystam z pomocy naszego niezastąpionego Admina Technicznego, dzięki któremu, forum Kordialne nigdy by nie wyglądało tak, jak wygląda... no może za 50 lat i ja bym potrafiła zrobić to wszystko. Dziś tego nie wiem, co będzie za X(iks) lat ale wiem na pewno, że stale staram się poszerzać moją wiedzę w tym zakresie. Z jednej strony, dobrze że są tacy ludzie jak ja, z niskim poziomem wiedzy a potrafią przy tym jeszcze pomóc ale zdarza się dość często, że takie osoby, przeliczą się co do swojej wiedzy i przy okazji, całkowicie komuś spartolą coś, na czym komuś bardzo zależało.
Wiele jest fajnych, wartościowych filmików ale chyba nie skłamię, że przeważają, te z głupkami internetowymi.
Nikt rozsądny nie będzie zawracał sobie głowy filmikiem, gdzie koleś próbuje głowę wsadzić do mikrofalówki ale tudzież, zabetonować
sobie głowę. Nie obejrzy filmiku z półnagimi laskami ten, co ma deczko oleju w głowie lub nie zwróci uwagi na film ten, kto ma deczko chociaż rozumu, gdzie facet śpiewa zaciągając czy chwaląc się jaki on jest bogaty.
Wręcz uważam za idiotyczne filmiki tzw. z życia, gdzie przez pół godziny dziewczyna pokazuje co kupiła albo jak kąpała psa.
Teraz jeszcze doszła mnie taka myśl, że tyle tych różnych kartek w necie, że chyba wystarczy na następne dziesięć pokoleń.
Czy to nie jest zaśmiecanie internetu? Jak sądzicie? Po co to tyle tego robić? Co to daje? Już nie wystarcza napisanie "dzień dobry"? Musi być to podane na kartce internetowej? Tu też mamy wielu "fachowców", co nauczyli się z grubsza obsługi jednego programu i walą tymi kartkami niewiadome po co i komu. Ktoś profesjonalny w tym zakresie, zrobi jedną kartkę na miesiąc, korzystając
z kilku programów jednocześnie lub jeszcze lepiej, jak zrobiłby własny program to tworzenia kartek. A tak to, co to ma być?
Lawina wirtualnych i kolorowych przekazów o niskiej jakości ale mimo to, taki ktoś, chce aby tę jego kartkę wszyscy lajkowali, oceniali
jak najwyżej i mieli za coś, jak by nie istniała żadna inna kartka o identycznej treści. Z tym też jest problem, bo ciężko jest w necie znaleźć coś oryginalnego, życzenia, pozdrowienia czy co innego, bo wszystko jest oklepane miliony razy.
Tu dochodzi jeszcze jedna kwestia- przerabianie cudzych kartek jako własne. Na przykład portal "e- kartki", kradnie wszystko z neta
jak leci i upublicznia z podpisem jako własne. Na innych portalach, tuszują, obcinają, zaklejają autora, po to aby w tym miejscu wstawić własny podpis i dziwi mnie to, że wszędzie na to pozwalają.
Są też tacy, co kradną cudze prace, modyfikują je i podają w necie jako własne, czyli na przykład obrazy znanych malarzy lub też mniej znanych, z pozmienianymi kolorami, domalowaniami czegoś dodatkowo, wstawiają jako własne.
Stworzyć własną kartkę w ten sposób, to nie jest żaden wyczyn, to nic specjalnego. Wyczynem jest samemu namalowanie, zrobienie
czy wykonanie zdjęcia i poddanie obróbce, wzięcie w ramki i dodaniu efektów. To już jest wyczyn ale na to zdobywa się niewielu.
Kolejna moja refleksja tyczy się własnych zdjęć, już pomijam zdjęć rodziny czy znajomych, bo takie coś, w ogóle nie powinno mieć miejsca. Rozumiem wstawianie swoich zdjęć w profilu lub gdzieś niewidoczne, zamknięte przed publiką ale wrzucanie zdjęć na przykład na Facebook, to już gruba przesada. Śmieszą mnie te wszystkie fotki, gdzie facet z wyglądu nic specjalnego a uważa się za... za nie wiem kogo, bo często porównałabym do Supermena ale którego żona nie ma pojęcia co on w sieci wyprawia, bo wtedy szybko przestałby być Supermenem. Te wszystkie "Lole", dziewczyny a raczej starsze kobiety, które chcą być postrzegane jako nastolatki, ze sztucznymi uśmiechami, wypudrowane w każdym calu, że ma się wrażenie, że jak zrobi krok, to się cała posypie.
Swój wniosek na ten temat mam- to jest wszystko powyższe co tu opisałam, robienie z siebie głupka internetowego, bo każdy kto spojrzy na kartkę, filmik, zdjęcie, to wie, jak i ile razy było to przetwarzane, modyfikowane, retuszowane, i diabli wiedzą co jeszcze.
Róbcie tak dalej, to nigdy w necie nie zabraknie głupków internetowych a teraz rada dla tych, co dają się na wszystko nabierać:
Nie wszystko co się świeci, jest złotem. Czasem warto jest odwinąć papierek i zobaczyć co jest w środku.
Wrócę teraz do mego przykładu, który podałam na wstępie.
Czy nie łatwiej, taniej i szybciej jest, założyć sobie nos klauna, niż tworzenie idiotycznych filmików, kartek, zdjęć aby zrobić z siebie
głupka internetowego? Pytanie jak zawsze, pozostawiam do Waszych własnych rozważań.


Na koniec porównanie jak dziewczyna może zmienić się pod makijażem a więc nie wierzcie we wszystko co zobaczycie w necie.

[Obrazek: makeup_miracles_before_and_after_17.jpg]


RE: Jak zrobić z siebie internetowego głupka - bonaparte - 05-01-2018

Powiem tak też po lewej wygląda według mnie całkiem ładnie.


RE: Jak zrobić z siebie internetowego głupka - hogan - 05-01-2018

Mam nadzieję, że widzisz różnicę i tak przeważnie wszystkie wyglądają, jak ta po prawej.


RE: Jak zrobić z siebie internetowego głupka - Lucyna - 05-01-2018

Cytat:Już nie wystarcza napisanie "dzień dobry"? Musi być to podane na kartce internetowej? Tu też mamy wielu "fachowców", co nauczyli się z grubsza obsługi jednego programu i walą tymi kartkami niewiadome po co i komu.

Rozumiem, że nie wrzucać filmików, klipów ani żadnych obrazków? zhm


RE: Jak zrobić z siebie internetowego głupka - hogan - 05-01-2018

Lucynko, nie czepiaj się. To są moje przemyślenia, niekoniecznie związane z forum. ubawa2


RE: Jak zrobić z siebie internetowego głupka - Lucyna - 05-01-2018

Nie czepiam się, ale zacytowany fragment wskazuje, że piszesz o TYM forum.


RE: Jak zrobić z siebie internetowego głupka - hogan - 05-01-2018


Ech no, czy ja nie mogę mieć swoich przemyśleń? ubawa2

Zwróć uwagę na te zdanie, czy urywek zdania:
Cytat: To nic złego


I w związku z tym, że tak jak napisałam, to są tylko moje przemyślenia, bo tam powinnam jeszcze dopisać:
To nic złego a wręcz fajne, że ludzie uczą się, dokształcają w dziedzinie technologii komputerowej.


RE: Jak zrobić z siebie internetowego głupka - ro_bot - 06-01-2018

Internetowego głupka możemy zrobić z siebie w bardzo prosty sposób-hejtując.
Czasem ktoś próbuje zaistnieć w internecie w sposób niekoniecznie spełniający system wartości ,które uznajeny za słuszne.
Ta dziewucha chciała pokazać się od strony możliwie najlepiej spełniającej oczekiwania potencjalnego prokreatora.
Trudno mieć jej to za złe.


RE: Jak zrobić z siebie internetowego głupka - hogan - 06-01-2018

Ja nie mam tego Jej za złe, niech robi co chce. Moim zamiarem jest ustrzec przed takimi głupkami aby ktoś przy
okazji, też sam nie stał się głupkiem.


RE: Jak zrobić z siebie internetowego głupka - Dorcik - 07-01-2018

Fajny temat ubawa

A własnie myslalam o tym ostatnio , gdzie u ludzi zaciera sie ta granica między normalnością a fikcją ,no gdzie ??


Mój znajomy ,zawsze mi powtarzał i powtarza :  Dorota tu wszyscy sa wszystkimi ,kazdy jest piekny,bogaty ,madry ,jest królem wszystkiego ...
Sama wiele razy byłam tym forumowym glupkiem ,ale musiałam ostatnio dostac naprawde  przysłowiowo po pysku , i o mało przez własną glupotę nie straciłam kogoś kto jest mi bardzo bliski ....Ale jak to się mówi : człowiek uczy się na błędach ...

A ludzie z internetu ?-no cóz ,ktoś kto szarzuje swoim bogactwem ,pieknem ,majatkiem , i tym jaki jest och i ach -u mnie -osobiscie -wzbudza tylko żal,po prostu żal i tyle ..

Bo nikt kto zna swoja wartośc ,nikt w zyciu ,nie napiszę jaki jest bogaty ,jaki piekny i ile może ,a wprost przeciwnie -z szacunku do samego siebie takich rzeczy nie piszę ,po prostu ...

No, ale jezeli ktos w jakis sposób podnosi swojego ego-niech mu bedzie ...
ubawa

Filmiki ,zdjęcia ,przeróbki -to teraz nawet laik zauwazy że nieźle przerobione ,to samo dotyczy zdjęc swoich twarzy czy inne widzimisia ..

Niestety swiat internetu zapanoal nad realem :smutek: