Takie pytanko odnośnie wychowywania dzieci -
hogan - 06-12-2017
Dziecko:
- Bić i karać, żeby wiedziało, ze późniejsze życie nie jest usłane różami?
- Nie bić i nie karać a tylko dmuchać i w późniejszym życiu, doznałoby ogromnego rozczarowania?
Podkreślam, że nie chodzi mi o bicie jakie niektórzy rozumieją, że na przykład pasem czy jakim pejczem
aż do krwawiących ran ale klaps.
RE: Takie pytanko odnośnie wychowywania dzieci -
Wąsatka - 07-12-2017
Nie bić, nie używać przemocy fizycznej i psychicznej.
Karać, ale i tłumaczyć. I jeszcze jedno, chyba najważniejsze nie wybilać siebie. Pokazać dziecku, że nie jest się ideałem, co nie może być usprawiedliwieniem dla złego zachowania.
RE: Takie pytanko odnośnie wychowywania dzieci -
hogan - 07-12-2017
Dzisiejsze kary nie działają na dzieci, w ogóle a więc jak?
RE: Takie pytanko odnośnie wychowywania dzieci -
Wąsatka - 07-12-2017
Jak nie działają? Może wychowanie jest nie takie jak powinno lub wcale go nie ma.
RE: Takie pytanko odnośnie wychowywania dzieci -
hogan - 07-12-2017
Nie działają. Dziś dziecko co jedynie, odpyskuje i zrobi co chce. Zauważ, że na samą myśl o tym, że
metoda nie działa, bulwersujesz się a więc jednak jest w Tobie uśpiony, stary instynkt wychowawczy.
RE: Takie pytanko odnośnie wychowywania dzieci -
jozekkg - 07-12-2017
Ktoś kiedyś powiedział, raz zobaczyć to więcej niż sto razy usłyszeć.
Wydaje mi się, że klaps w tyłek więcej zdziała niż tłumaczenie, że tak nie wolno itp itd.
RE: Takie pytanko odnośnie wychowywania dzieci -
Boldusia - 07-12-2017
Oczywiście można bić dzieci, tylko po co?
Biciem można tylko wytresować,wymusić posłuszeństwo, wzbudzić strach. Biciem niczego nie można nauczyć,
spowodować jedynie, że dorosłe dziecko powieli zachowania rodziców.
RE: Takie pytanko odnośnie wychowywania dzieci -
Filip - 07-12-2017
Najlepszy sposób, to uświadamianie dziecka, że dana sprawa to też jego problem, który trzeba rozwiązać i należy się do tego przyłożyć i postarać.