Kordialne
Szatan czy Bóg a może jedno? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Teizm (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=162)
+--- Wątek: Szatan czy Bóg a może jedno? (/showthread.php?tid=3801)



Szatan czy Bóg a może jedno? - hogan - 05-12-2017

W zasadzie nie wiem jak zatytułować ten wątek ale moje przemyślenia, tyczą się Boga i także Szatana ale niekoniecznie
widzianych tak, jak to wskazuje tytuł.
Chciałabym abyście się zastanowili, najbardziej logicznie jak potraficie, bez odwoływania się na swoją religię i poglądy
ale pod kątem,  JAK Sami to CZUJECIE- WIDZICIE.

I teraz tak...

Wedle Świadków Jehowy(nie mam na myśli w jakikolwiek sposób ubliżać czy uwłaczać religii Świadków Jehowy ale to jest
jedna z teorii, którą właśnie Oni głoszą a więc nie mogę w tym przypadku, odwołać się na inną religię. Nie oczekuję też
tłumaczeń od Świadków Jehowy), Bóg nie okazuje się nam w postaci materialnej bo:

- jest duchem
- ma tak potężną moc, która by nas zabiła
- nie ma takiej potrzeby bo dał nam Biblię do poznania Go
- nie musi, bo dzięki wierze mamy wszystko zdobywać, itd.

Nie chodzi tu też o to, że BYĆ MOŻE źle sformułowałam te cztery powyższe podpunkty ale coś w ten deseń uznają
Świadkowie Jehowy. I ok, jestem skłonna w to uwierzyć ale!

- po co dał nam rozum, skoro mamy poznać Go tylko na podstawie Biblii?
- dlaczego Aniołowie mogę ukazać się ludziom a Bóg nie, skoro i Bóg i aniołowie to takie same postacie duchowe?
- Bóg jest Stworzycielem wszystkiego a więc dlaczego nie stworzył takich ludzi, którzy mogą Go widzieć?
- Dlaczego nam nie dał takiej możliwości abyśmy mogli Go oglądać?

I zasadnicze pytanie w tym temacie!

Dlaczego, takie niedoskonałe postacie jak Demony czy Szatan, mogę przybrać każdą postać(tu mamy jako pierwszy
przykład węża w raju) i mogą dzięki temu, pokazać się a nawet rozmawiać z ludźmi a Bóg tego nie może?
Czy Bóg jest słabszy od Szatana, nie ma aż takiej mocy jak Szatan?

O co w tym wszystkim chodzi?
Bo jak nasuwają mi się takie pytania jak powyższe i jak zgłębiam religie świata, to po zestawieniu wszystkiego razem
do jednej przysłowiowej kupy, wychodzi mi tylko jedno!

Bóg jest i dobrem i złem, jak też Bogiem Dobrym i Złym, czyli też Szatanem.

Co ty o tym sądzisz?
A jak wiesz tylko tyle, co uczy Twoja religia, to znaczy, że jesteś przez nią zmanipulowany i nie potrafisz już
sam myśleć. Przemyśl to, zanim odpowiesz, bo to jest ważne dla wszystkich a w tym przypadku, dla Ciebie.

Mogę podać tu setki przykładów różnych religii i wierzeń opartych na faktach i nigdy nie podważonych, że
religie są ludzkim wymysłem, Bóg jakiego widzą różne religie, też jest wymysłem i jedyne co BYĆ MOŻE istnieje
to jakaś siła wyższa od naszej i nawet nie wiem, czy powinnam nazywać to "siłą". Może to nazwa niskiego lotu
a może w ogóle odbiegająca od tego, kim jest Bóg, tego NIKT nie wie, bo żaden Bóg nie chce się nam ukazać.
Dlaczego? Dlatego, że nie jesteśmy Go godni? To po jakie licho nas stworzył... no właśnie, po jakie LICHO a nie
po jakiego Boga.


RE: Szatan czy Bóg a może jedno? - Boldusia - 05-12-2017

Dla mnie Bóg nie jest duchem, jest człowiekiem, zrodzonym z Maryi Matki mojej i mojego Boga.
Dlaczego my nie widzimy Boga? Twierdzę, że go widzimy, jest w każdym z nas (Mt 25).
Bóg dał nam rozum i wolną wolę. Biblia jest ważna, ale Nowy Testament, są encykliki papieskie, Sobór Watykański II, adhortacja.
Kościół katolicki nie zatrzymał się na Biblii, to symbioza tradycji i nowoczesności. Mamy teraz Adwent. 
To jest zgodne z moją wiarą, ale dobra teraz "po świecku" w miarę możliwości.

Przykład węża z raju, obraz kuszenia, Ewa Adama kusiła, oznacza miłość macierzyńską, że dla dziecka  dla jego dobra,kobieta zdolna jest do wszystkiego.

Dlaczego nie jesteśmy godni? bo jesteśmy grzeszni. Bóg jest Miłosierdziem, Miłość Boga dla nas ludzi jest bezwarunkowa,
jest łaską, zniżającą się, osobową, absolutnie niezasłużoną przychylność Boga względem nas ludzi.

Szatan istnieje i nigdy nie może zwyciężać z Bogiem.


RE: Szatan czy Bóg a może jedno? - hogan - 05-12-2017

Bez urazy Boldusiu ale cała Twoja wypowiedź, jest oparta na tym, w co wierzysz, w swój kościół, religię
i poglądy a nie przyszło Ci do głowy, poczytać co o tym sądzą inni, choćby naukowcy?
Czy nie myślałaś nigdy o tym, skąd wzięła się Twoja religia i czy rzeczywiście jest prawdziwa?
Tu nie chodzi mi właśnie o Wasze poglądy i WIARĘ w to, co wierzycie ale postarajcie się spojrzeć na to
czysto logicznie, naukowo, na podstawie dowodów, odkryć archeologicznych, tłumaczeń najstarszych
zapisanych zbiorów świata(nie mam na myśli Biblii) itd.
Dlaczego Szatan może się nam pokazać a Bóg nie może, to jest zasadnicze pytanie w tym temacie.

W czym Szatan jest lepszy od Boga, skoro może więcej niż Bóg?

Czy wiecie, co widzi Szaman(Obojętnie z jakiej części świata, mimo że nigdy ich plemiona nie miały z sobą styczności, to wszyscy Szamanie widzą to samo a nawet Ci, co tylko chcą raz wejść w podświadomość nieznaną, też widzą to samo) gdy kogoś uzdrawia? Widzi dziwne istoty, które prowadzą z nim rozmowę i opowiadają mu jak się znaleźli na ziemi, uczą wielu mądrych albo wręcz wybitnych rzeczy. My, "cywilizowani" ludzie, nazywamy takie ludy prymitywnymi ale tak naprawdę, to oni nas nazywają prymitywnymi, bo nie potrafimy pojąć, jak to można widzieć w swojej podświadomości. To te, prymitywni w naszych oczach ludzie, jako pierwsi wiedzieli tysiące lat temu o gwieździe, która do tej pory nie jest dla nas osiągalna do przebycia na nią drogi kosmicznej ale już została wypatrzona i wszyscy zachodzą w głowę, skąd oni wiedzieli o tej gwieździe? Oni się z tego śmieją, bo dla nich to żadna nowina, bo wiedzą o wiele więcej rzeczy, które nas, mogłyby zszokować. Nie wymyślają i nie są w transie jak naćpani, jak się potocznie o nich mówi. To trans zupełnie inny od tego, jak po braniu narkotyków. I do czego dążę... ano do tego, że Oni widzą postacie i stwory, które
z nimi rozmawiają i przekazują tajemną wiedzę a ten, kto wierzy w Boga Rzymsko- Katolickiego, w tych ostaniach i ich opowieściach, zobaczy Szatana i Demony, które zostały zrzucone na ziemię po przeciwstawieniu się Bogu, tylko jest jeden szkopuł i to niepodważalny w tej kwestii. Religia Rzymsko- Katolicka, powstała około roku 300 n.e. a ich widzenia, są udokumentowane od ponad 30 tyś. lat.

Dlaczego więc mamy ślepo wierzyć w coś, co zostało stworzone na potrzeby polityki?


RE: Szatan czy Bóg a może jedno? - Boldusia - 06-12-2017

Hogan, nie gniewam się. Za co? Za dyskusję?
To dobry temat, wart pomyślenia.


RE: Szatan czy Bóg a może jedno? - hogan - 06-12-2017

No właśnie, więc jak to jest, że starsze religie też mają coś do przekazania i wcale to nie wskazuje aby pochodziło
z kościoła Rzymsko- Katolickiego.


RE: Szatan czy Bóg a może jedno? - Filip - 15-12-2017

(05-12-2017, 18:08 )hogan napisał(a):  Bóg jest i dobrem i złem, jak też Bogiem Dobrym i Złym, czyli też Szatanem.
To patrzenie z perspektywy, czyli obarczone błedem punktu widzenia. Bóg nie jest ani dobry ani zły. Najlepiej przyjąć, że Bóg jest mądrością, informacją, światłością. Jan w swojej ewangelii napisał na początku było słowo i Bogiem było słowo. Nie napisał, że na początku było dobro czy zło, to pojawiło się poźniej. To tak samo jak gdy Bóg stworzył świat materialny pojawił się czas i przestrzeń. Czyli informacja z niej energia i masa, a za tym czas i przestrzeń. W świecie duchowym ta informacja przyjęła formę duszy, a gdy pojawił się człowiek Adam pojawiła się przestrzeń dla dobra i zła. W Biblii to rajskie drzewo poznania.


RE: Szatan czy Bóg a może jedno? - hogan - 15-12-2017

No tak, mogłam się tego spodziewać, że będziesz rozumował w kontekście swojej wiary.

Ludzie! Do wszystkich to piszę, do wszystkich wyznań, poglądów i ras!
Czy nie widzicie, że wasza religia was zaślepiła całkowicie na racjonalne spojrzenie?
To straszne!

Pisząc "dobry i zły", nie myślałam w kontekście Boga katolickiego czy innego.
Pisałam o tym, że z punktu tego, co wiemy o WSZYSTKICH BOGACH świata, są oni dobrzy i źli jednocześnie.
Inna sprawa, że na przykład w wierzeniach buddyzmu, Bogowie umierają, tak samo jak ludzie, czyli są w pewnym
sensie równi ludziom i czy nie zastanowiło to Was, że to my ludzie, sami wymyśliliśmy bogów, którzy jedni uważają
za czystą siłę z wielką mocą, inni za ufo, inni za wiele wcieleń bożych, czy za jednego boga, mimo, że Ci co kiedyś
wierzyli w wielu Bogów, wyparli się ich na potrzeby jednej religii, która też wyparła się swoich bogów i przyjęła postać
tylko jednego, nieśmiertelnego Boga. Chcieli być inni, wyróżniający się od innych poglądów i to się im udało aczkolwiek
taki Bóg, nie jest ich Bogiem, tylko Bogiem wziętym z religii, gdzie było może tysiące Bogów. Wybrali jednego i uznali
za jedynego a dziś ludzie, ślepo wierzą w to, że Bóg jest tylko jeden. Nie ma żadnych podstaw na to abyśmy wierzyli
w jakiegokolwiek Boga, bo z jakim byśmy się nie utożsamiali, to po zgłębieniu wiedzy, dowiedzielibyśmy się, że taki
Bóg nie jest pierwszym i jedynym lecz zapożyczonym/ skradzionym Bogiem z innych wierzeń, gdzie uznawane było
wielobóstwo.


RE: Szatan czy Bóg a może jedno? - Filip - 16-12-2017

Hogan rozmowy z Tobą w tematach religijnych nie mają większego sensu. W swoich pytaniach w tym wątku odwołujesz się do Biblii czy twierdzeń ŚJ. Zatem płaszczyzna rozmowy w oparciu o Biblię wydaje się byś słuszna. No niestety okazuje się, że nie. Mam wrażenie (nie pierwszy raz), że jesteś pod wpływem jakiegoś odłamu religijnego, co skutecznie wyklucza rozmowę. Oczywiście możesz wychodzić od Biblii, a następnie tłumaczyć zagadnienia na podst boga lasu, czy bóstw mitologicznych, ale dla mnie to nie ma większego sensu. To logiczny bigos.


RE: Szatan czy Bóg a może jedno? - hogan - 16-12-2017

W tym wątku nie odwołuję się absolutnie do żadnej religii. Chcę tylko Wam, ludziom pokazać jak jesteście
zaślepieni. Poza tym napisałam: u nie chodzi mi właśnie o Wasze poglądy i WIARĘ w to, co wierzycie ale postarajcie się spojrzeć na to
czysto logicznie, naukowo, na podstawie dowodów, odkryć archeologicznych, tłumaczeń najstarszych
zapisanych zbiorów świata(nie mam na myśli Biblii).
Sens jest o ile ktoś jeszcze potrafi SAM myśleć.