Co z tym Kimem? -
Boldusia - 29-11-2017
Władze Korei Północnej, która we wtorek przeprowadziła kolejną próbę rakiety balistycznej, poinformowały, że program budowy strategicznych sił jądrowych został zrealizowany: Korea Płn. dołączyła do grona mocarstw jądrowych, a jej rakiety mogą uderzać w cele w USA.
Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-korea-polnocna-nasze-rakiety-moga-dosiegnac-usa,nId,2471250#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
Przedtem, Trump powiedział, że "komuniści z północy natkną się na ogień i furię".
Potem Korea Północna zagroziła ostrzelaniem rakietami amerykańskie bazy wojskowe na wyspie Guam.
Znowu. Co z tym Kimem, zwariował?
RE: Co z tym Kimem? -
hogan - 29-11-2017
Ludzie nawet nie wiedzą, że codziennie na pustyniach są próby bombowe różnych krajów.
RE: Co z tym Kimem? -
ro_bot - 29-11-2017
Ciekawy skansen ta Korea Północna.
Trzymają w napięciu świat wzbudzając nienawiść do dynastii Kimów.
Był ktoś tam z forumowiczów?
RE: Co z tym Kimem? -
Boldusia - 29-11-2017
(29-11-2017, 16:53 )ro_bot napisał(a): Ciekawy skansen ta Korea Północna.
Trzymają w napięciu świat wzbudzając nienawiść do dynastii Kimów.
Był ktoś tam z forumowiczów?
Rzeczywiście skansen to dobre określenie.
Kraj, w którym Kim uważany za Boga jest. Partia wszystko załatwi, powie jak żyć. Potęga militarna Korei Północnej to rodzaj glejtu,
nietykalności, pozwalającej na prowadzenie polityki, interesy rodem z filmu Coppoli. A może to sposób na zwrócenie na siebie uwagi,
by pomoc żywnościową uzyskać.
RE: Co z tym Kimem? -
hogan - 29-11-2017
(29-11-2017, 16:53 )ro_bot napisał(a): Ciekawy skansen ta Korea Północna.
Trzymają w napięciu świat wzbudzając nienawiść do dynastii Kimów.
Był ktoś tam z forumowiczów?
Nie sądzę aby w jakikolwiek sposób trzymali świat w napięciu, to media lubią wtykać nos gdzie nie trzeba.
Zobaczą jeden wybuch i myślą, że Kim rozrabia ale nie widzą, gdy Polska w tym samym czasie, robi to samo.
O tym wspomniałam w zdaniu z poprzedniego posta. Ludzie widzą to, co media im pod nos wtykają i tyle.
RE: Co z tym Kimem? -
Boldusia - 30-11-2017
(29-11-2017, 21:14 )hogan napisał(a): (29-11-2017, 16:53 )ro_bot napisał(a): Ciekawy skansen ta Korea Północna.
Trzymają w napięciu świat wzbudzając nienawiść do dynastii Kimów.
Był ktoś tam z forumowiczów?
Nie sądzę aby w jakikolwiek sposób trzymali świat w napięciu, to media lubią wtykać nos gdzie nie trzeba.
Zobaczą jeden wybuch i myślą, że Kim rozrabia ale nie widzą, gdy Polska w tym samym czasie, robi to samo.
O tym wspomniałam w zdaniu z poprzedniego posta. Ludzie widzą to, co media im pod nos wtykają i tyle.
Może i masz rację. Codziennie gdzieś tam wybucha.
To, że mamy medialny świat, cóż tak i jest. Jak Kim dosięgnie USA, to będzie "the end", koniec wszystkiego. A z drugiej strony co my możemy?
Zwykli ludzie- nic. Napisać tylko, bo na nic nie mamy wpływu.
RE: Co z tym Kimem? -
Siwy - 30-11-2017
(29-11-2017, 16:29 )Boldusia napisał(a): Władze Korei Północnej, która we wtorek przeprowadziła kolejną próbę rakiety balistycznej, poinformowały, że program budowy strategicznych sił jądrowych został zrealizowany: Korea Płn. dołączyła do grona mocarstw jądrowych, a jej rakiety mogą uderzać w cele w USA.
Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-korea-polnocna-nasze-rakiety-moga-dosiegnac-usa,nId,2471250#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
Przedtem, Trump powiedział, że "komuniści z północy natkną się na ogień i furię".
Potem Korea Północna zagroziła ostrzelaniem rakietami amerykańskie bazy wojskowe na wyspie Guam.
Znowu. Co z tym Kimem, zwariował?
To jest tak mroczna dyktatura że nie wiadomo.
Z życiem nawet bliskich się nie liczy, sam ponoć pławi się w alkoholu i przyjemnościach.
Jak daleko zabrnął w uzależnienia i na ile jest poczytalny?
Chciał dołączyć do mocarstw atomowych i chyba to się jemu udało. Ameryka pierwsza nie zaatakuje, bo Chiny, bo Rosja, z resztą zginęły by miliony.
Zatem czekanie. Koreańczycy głodem przymierają, ale w zbrojenie inwestuje Kim.
I jeszcze to.
https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&ved=0ahUKEwjxubX1j-bXAhVFCpoKHUM1ARsQjhwIBQ&url=https%3A%2F%2Fwiadomosci.wp.pl%2Flodzie-widmo-u-wybrzezy-japonii-tajemnica-z-korei-polnocnej-6192615632942721a&psig=AOvVaw1mGXLxHZDXZ8izNN3CWe1c&ust=1512125318173801
RE: Co z tym Kimem? -
hogan - 30-11-2017
Boldusiu akurat całkiem niedawno oglądałam o tym program w TV, że codziennie są podejmowane próby wybuchów
bomb atomowych, może nawet jest gdzieś o tym w necie napisane, nie wiem ale z chęcią obejrzałabym ten
program jeszcze raz, bo nie pamiętam nazwy tej Pustyni, gdzie wszystkie kraje świata tam tak robią i to na porządku
dziennym. My, zwykłe szaraki, nie interesujemy się tym zbytnio, nie zastanawiamy się nad tym, dlaczego niebo
pociemniało, dlaczego jest o wiele za dużo opadów, dlaczego jest więcej silnych wiatrów lub co oznacza takie czy inne
zjawisko atmosferyczne wcześniej przez nikogo nie zauważone a to wszystko wybuchy
dokonują. Na szczęście, no bo na szczęście, ze tylko wiatr czy deszcz do nas dochodzą, bo gorzej by było, jak by
i promieniowanie od bomb dotarło a i pewnie dociera w chociaż małym stopniu ale nikt o tym nie mówi.
RE: Co z tym Kimem? -
Filip - 30-11-2017
Z całą pewnością Kim jest potrzebny, bo jeszcze żyje.
RE: Co z tym Kimem? -
Wąsatka - 30-11-2017
Czy to nie jest tak z tą Koreą Północną, że to taki straszak na resztę świata?
Czy Stany z Rosją nie dałyby rady obalić rządów Kima? W latach dziewięćdziesiątych była dziura ozonowa. Z początkiem wieku świat usłyszał o terrorystach. Żeby ludzkość nie czuła się zbyt bezpiecznie, jest i Kim ze bombą.