Dyskryminacja a status społeczny -
hogan - 06-10-2017
Czy Twoim zdaniem, jest dyskryminacja ze względu na status społeczny?
Jak to widzisz i jak to rozumiesz?
RE: Dyskryminacja a status społeczny -
Siwy - 07-10-2017
Podeprę się definicją
Statusu z wiki., bo określić dokładniej o jaki status mi chodzi.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Status_spo%C5%82eczny
Status społeczny – pozycja, jaką jednostka zajmuje w grupie społecznej. Pozycja ta może mieć charakter przypisany lub osiągnięty. O pozycji przypisanej mówimy wtedy, gdy jednostka nie ma wyboru, co do jej zajmowania (lub niezajmowania). Pozycja osiągana to taka, którą jednostka zyskuje poprzez swoje działania.
Status społeczny nie jest tożsamy z rolą społeczną.
Może określenie dyskryminacja jest dość mocne. To zależy. Owszem jakoś ludziska o podobnym statusie łatwiej się integrują ze sobą. Tych o niższym pomijając. Oczywiście to tak bywa, nie że zawsze i każdy. Zdanie kogoś o znaczącej pozycji się zazwyczaj bardziej liczy, niż kogoś uplasowanego "niżej" w hierarchii. To również często wynika z predyspozycji . Ktoś jest od wydawania komend, umie zorganizować działanie grupy,
ma to we krwi, ktoś inny nie. I może dobrze, gdy taka hierarchia w sposób naturalny funkcjonuje.
RE: Dyskryminacja a status społeczny -
ro_bot - 07-10-2017
Nie wydaje mi się,że duża różnica w statusie spłecznym przyczynia się do dyskryminacji.
Dystans jaki dzieli profesora i śmieciarza jest naturalny.
Pod dyskryminację można ewentualie podciągną coś w rodzaju:
"nie masz chama,jak ten co wyszedł z chłopa na pana".
RE: Dyskryminacja a status społeczny -
hogan - 07-10-2017
Zauważyłam też coś innego, że do osób z wyższym statusem, lgną ludzie biedniejsi lub mniej wykształceni, czyli
jakby odwrotność tego, co napisał Krzysiu. Jak też zauważyłam, że biedniejsi, wolą nawiązywać kontakt z bogatszymi
i tu sądzę, że chodzi o własną korzyść kogoś biedniejszego, że ma nadzieję na pomoc, wsparcie.
I jeszcze coś zauważyłam! Ludzie wyżej sytuowani, bardziej stronią od tych, co są na ich poziomie, boją się, że
wyjdą na gorszych?