Danie na poprawę nastroju -
hogan - 03-10-2017
Czy masz takie danie, za które chętnie chwycisz, żeby poprawić sobie nastrój?
Może nawet nieświadomie o takie dania chwytasz?
RE: Danie na poprawę nastroju -
karbon - 03-10-2017
Jakiegoś "konkretnego" nie mam ale mam wiele dań które lubię. Na pewno podczas jedzenia któregoś z nich poprawi mi się nastrój.
RE: Danie na poprawę nastroju -
hogan - 03-10-2017
Nie lubię chipsów ale jak coś się wkurzę a mam akurat gdzieś pod ręką, to na pewno zjem co do jednego
RE: Danie na poprawę nastroju -
jozekkg - 03-10-2017
Ja się wtedy bardziej opycham słodyczami.
RE: Danie na poprawę nastroju -
hogan - 03-10-2017
A ja właśnie nie i w ogóle zauważyłam od dłuższego czasu, że nie mam żadnej ochoty na słodycze, podniebienie
chyba mi się zmieniło po tych wszystkich dietach :lol:
RE: Danie na poprawę nastroju -
Lady Neosha - 03-10-2017
Moimi takimi rzeczami, po ktore wtedy siegam, to lazania, pierogi ruskie, pizza z Lidla, makaron z sosem, zelki misie i platki poduszkowce
RE: Danie na poprawę nastroju -
bonaparte - 03-10-2017
Pizze z Lidia może spróbuję.
A sam na poprawę nastroju zamawiam sobie jedzenie z KFC albo idę na azjatyckie jedzenie.
RE: Danie na poprawę nastroju -
Siwy - 03-10-2017
Ja na stresa, nad ranem, gdy już wszystko było ok, to zżerałem calą czekoladę.Potem przez tydzień nie mogłem patrzeć na to coś i tak mi zostało od kilku tygodni.
Zjadalem to w jakimś kompulsywnym odruchu, w kilka minut.
A generalnie słodkości nie lubię, stąd ta obecna awersja.
Zatem obecnie jestem bez takiego czegoś.
Ale mówi się trudno i żyje dalej.
RE: Danie na poprawę nastroju -
hogan - 03-10-2017
Lady i zjadasz to wszystko na raz w nerwach?
Tuczące Bonaparte
A Ty Siwulku, pewnie jeszcze na głodnego...
Popatrzcie teraz, co nerwy robią z człowieka. Taka jest rzeczywistość.
RE: Danie na poprawę nastroju -
Wąsatka - 03-10-2017
Mnie ściska w żołądku i nie mogę jeść.