Szczęśliwsi bez Boga? -
hogan - 24-09-2017
W chrześcijańskim państwie, jakim są USA, ateiści tworzą osamotnioną mniejszość. Jej obrony podejmują się biolodzy-ewolucjoniści, którzy chcą wyperswadować ludziom wiarę. Ich teoria brzmi:
religie są prawdziwym złem naszych czasów.
Richard Dawkins, zoolog z Uniwersytetu w Oksfordzie staje przed ołtarzem. Napawa się widokiem zapełnionych kościelnych ławek i mówi wyśmienitą angielszczyzną: "Bóg ze Starego Testamentu jest wrogim kobietom, homofobicznym, rasistowskim, ludobójczym, sadomasochistycznym i nieobliczalnie okrutnym tyranem"
"
Możecie być ateistami, szczęśliwymi, zrównoważonym, moralnym i spełnionym duchowo"
Dlaczego niemal wszystkie ludzkie społeczności mają swoją wiarę? Według rozsierdzonych ateistów zwracanie się ku zjawiskom nadprzyrodzonym jest ubocznym produktem ewolucji. Daniel Dennett, 64-letni filozof z Tufts University w Medford w stanie Massachusetts, przypuszcza, że w toku ewolucji nasze mózgi zostały tak uformowane, iż
religijne opowieści rozprzestrzeniają się wśród ludzi jak efektywne gatunki biologiczne.
Dawkins przypuszcza, że szczególnie dziecięcy mózg jest wyjątkowo podatny na religijne przekazy. Latorośle grzecznie słuchające rodziców odnoszą potem korzyści podczas naturalnej selekcji. Małe dzieci zostały więc przez naturę zaprogramowane tak, by nie żywiły wątpliwości co do rodzicielskich wskazówek. Dawkins pisze: "Dziecko nie może wiedzieć, że "nie pływaj kajakiem w pełnej krokodyli rzece Limpopo" jest dobrą radą, zaś "musisz złożyć ofiarę z kozy podczas pełni księżyca" to co najwyżej strata czasu i kozy". Adresat tej absurdalnej rady przekazuje ją dalej, swoim własnym dzieciom.
Efektem lawiny nonsensu jest to, że ludzie zainfekowani religijną ideologią nie mają żadnych rozterek i trudno do nich dotrzeć za pomocą racjonalnych argumentów. Filozof Dennett ocenia, że "
arogancja osób głęboko wierzących jest najgroźniejszym zjawiskiem naszych czasów".
Źródło: Spiegel
RE: Szczęśliwsi bez Boga? -
Siwy - 24-09-2017
Z gleboko wierzącym to idzie pogadać, ale z gleboko zindoktrynowznym bezmyślnym talibem obojętnie jakiej religii to nie.
RE: Szczęśliwsi bez Boga? -
hogan - 24-09-2017
No ok ale czy bez Boga, ludzie są szczęśliwsi, czyli Ci, co w Boga nie wierzą?
RE: Szczęśliwsi bez Boga? -
Hendi - 31-10-2017
(24-09-2017, 0:58 )hogan napisał(a): Efektem lawiny nonsensu jest to, że ludzie zainfekowani religijną ideologią nie mają żadnych rozterek i trudno do nich dotrzeć za pomocą racjonalnych argumentów.
Rzecz w tym, że w swoim życiu nie usłyszałem ani jednego racjonalnego argumentu, którym posłużyłby się ateista.
I nie jest prawdą, że człowiek wierzący nie ma rozterek. Ale żaden ateista nie potrafi ich rozwiać. Bóg natomiast tak. Dlatego do Niego zwracam się w potrzebie.
RE: Szczęśliwsi bez Boga? -
litek - 13-11-2017
Człowiek wierzący ma grunt pod nogami, ateista nie ma.
RE: Szczęśliwsi bez Boga? -
hogan - 13-11-2017
Z tego co się orientuję, ateiści uważają inaczej... coś w sensie, że nie muszą martwić się tym, żeby służyć Bogu
czy komuś innemu a zająć się tylko swoim życiem nie zawracając sobie głowy, czy coś robią zgodnie z miernikami
Boskimi czy nie.
RE: Szczęśliwsi bez Boga? -
litek - 14-11-2017
(13-11-2017, 21:04 )hogan napisał(a): Z tego co się orientuję, ateiści uważają inaczej... coś w sensie, że nie muszą martwić się tym, żeby służyć Bogu
czy komuś innemu a zająć się tylko swoim życiem nie zawracając sobie głowy, czy coś robią zgodnie z miernikami
Boskimi czy nie.
W miejsce Boga służą materializmowi.
RE: Szczęśliwsi bez Boga? -
Boldusia - 18-11-2017
Nie wiem jak to jest być ateistą." Misericordias Domini in aeternum cantabo", tak jest i będzie do końca moich dni.
Ksiądz Józef Tischner:
jedni wierzą w Boga, a w drugich Bóg wierzy.
Trochę w innym kontekście.
Każdy z nas w coś wierzy: w siebie, swoją rodzinę, dzieci.
Czy człowiek może żyć bez wiary?(...) Czy my wszyscy nie powinniśmy wierzyć w naszych współbratymców,
w tych, których kochamy, oraz w siebie samych?(...) Zaprawdę człowiek bez wiary staje się jałowy, bezradny,
i przerażony do głębi swej istoty. (Erich Fromm)
RE: Szczęśliwsi bez Boga? -
Nebo - 18-11-2017
Dlatego wszędzie są religie bo wszędzie ludzie powołując się na Boga chcą decydować o życiu innych. A ja mogę zadać pytanie dlaczego nawet w Pakistanie rodzą się ateiści.
RE: Szczęśliwsi bez Boga? -
hogan - 18-11-2017
W Polsce też rodzą się ateiści, Ty jesteś tego przykładem
Fajnie ujęła to Boldusia, bez wiary człowiek staje się jałowy i ja się z tym zgadzam, bo jak nie wierzyłabym sama w siebie, to
niczego bym nie osiągnęła.
Wiara to nie tylko religia Nebo.