Na co się wściekasz? -
hogan - 24-09-2017
Jak jest u Was? Czy są takie rzeczy, które doprowadzają Was do szewskiej pasji?
Na przykład, nie opuszczona deska klozetowa albo sąsiad drący się pod oknem, itd.
RE: Na co się wściekasz? -
Wąsatka - 24-09-2017
Z deską nie mam problemu.
Nie lubię ocieractwa. Mogę zrozumieć, kiedy jest ciasno, ale ludzie ocierają się nawet wtedy, kiedy mają dużo miejsca np. autobus, ulica, sklep. I tacy "panowie" co siadają z rozkraczonymi udami. Co to ma symbolizować?
Jeszcze ludzie w kolejce, napierający na mnie koszykiem. Jakby to miało przyspieszyć dojście do kasy.
"Kulturalni" właściciele piesków, co po nich nie sprzątają.
RE: Na co się wściekasz? -
hogan - 24-09-2017
Wkurza mnie budzik, dlatego jego nie używam