Cwaniaki spod marketu -
hogan - 17-09-2017
Wkurzają mnie cwaniaki spod marketu/ów, którzy tylko patrzą jak od kogo grosza na piwsko wydusić.
Mnie się chyba tutaj boją, bo nie zaczepiają ale oczy wszystkie zawsze w moją stronę jak idę.
Niektórzy nawet próbują być mili i mówią "Dzień dobry", mimo że nie znają.
RE: Cwaniaki spod marketu -
Siwy - 17-09-2017
Ja się też Ciebie boję choć nie jestem cwaniakiem.
Ale potrafią komuś autko porysować, gdy do nalwewki nie dołoży
RE: Cwaniaki spod marketu -
hogan - 17-09-2017
Ty nie masz się czego mnie bać, bo na piwsko nie prosisz
Z tym autkiem i rysowaniem, to nie słyszałam ale to dość interesujące, muszę
to zapamiętać, bo jak wrócę do jazdy(bo wrócę i to jeszcze może w tym roku), to
chyba kamerę będę zostawiała włączoną.
RE: Cwaniaki spod marketu -
Siwy - 17-09-2017
U nas to nagminne.
Znaczy w Tarnowie, nie u mnie na wsi
RE: Cwaniaki spod marketu -
hogan - 17-09-2017
Wszystko możliwe i być może wszędzie to stosują ale to dopiero cwaniaki!
No bo jak nie dasz, to wiesz co Ciebie czeka, a więc wyłudzanie w biały dzień!
To idzie pod paragraf.
RE: Cwaniaki spod marketu -
Siwy - 17-09-2017
(17-09-2017, 22:34 )hogan napisał(a): Wszystko możliwe i być może wszędzie to stosują ale to dopiero cwaniaki!
No bo jak nie dasz, to wiesz co Ciebie czeka, a więc wyłudzanie w biały dzień!
To idzie pod paragraf.
Oni tak się tego paragrafu boją jak ja moich piesków.
Mojej małżonki służbowe porysowali, cała dupę Renowki Megan,
RE: Cwaniaki spod marketu -
hogan - 18-09-2017
Dobrze, że zazwyczaj jeździłam Jeep'ami, to jak wjechałabym w taką "załogę", to miazga by po nich została