Strach przed czymś, co sami sobie uroimy -
hogan - 28-07-2017
Czasem tak bywa, że na przykład, idąc ciemną ulicą, gdzie nie widać ludzi, latarnie się nie świecą lub w ogóle ich nie ma
albo choćby na cmentarzu czy też w pokoju w nocy gdy mamy zgaszone światło, zdarza się Wam, że zaczynacie
wyobrażać sobie, jakieś dziwaczne rzeczy, po czym zaczynacie się bać lub odczuwacie dziwny niepokój, obawy?
RE: Strach przed czymś, co sami sobie uroimy -
ro_bot - 30-07-2017
Od wielu lat już nie.
Za dzieciaka pochwaliłem się w domu,że łaziłem nocą po cmentarzu.
Oczywiście zaliczyłem opieprz,że grabarz mógł mnie wiziąć za złodzieja,albo spuściły by mi wp.....ol jakieś hieny cmentarne.
Zarówno jeden jak i drugi los nie do pozazdroszczenia.
Niczego innego się nie obawiałem później.
RE: Strach przed czymś, co sami sobie uroimy -
hogan - 30-07-2017
U siebie zauważyłam, że jak muszę gdzieś wieczorem iść i jest już dość ciemno, na przykład pora jesienna, że o osiemnastej
jest jak w nocy i jak myślę o tym, że aby nie wylazł jaki pijak a za chwilę, przychodzą mi do głowy, coraz gorsze scenariusze, na
przykład, że co tam pijak, gorzej jak jaki złodziej czy zboczek wylezie i tu, zaraz przypomina mi się przypadek, gdy jedną kobietę
dorwali i obcięli jej wszystkie palce żeby pierścionki ukraść... to ja sru, wszystkie pierścionki do kieszeni :lol:
Jednak jakaś obawa jest, że jak raz, komuś, coś takiego zrobili, to przecież, może znów się coś takiego wydarzyć.
Nie mam wyobrażeń o wampirach czy wilkołakach albo innych z fantasy stworach ale taki strach przyziemny.
RE: Strach przed czymś, co sami sobie uroimy -
Wąsatka - 30-07-2017
Hogan, strach o majętności czy o palce?
RE: Strach przed czymś, co sami sobie uroimy -
hogan - 30-07-2017
Raczej przed utratą pierścionków ale z drugiej strony, jak palce by obcięli, to po jakie licho mi pierścionki :ubawa:
RE: Strach przed czymś, co sami sobie uroimy -
Ruta - 30-07-2017
Sama z siebie nie. Gorzej jak coś usłyszę lub faktycznie widzę, że ktoś idzie.
Jak byłam młodsza za to oglądałam Strefę 11 i Czy boisz się ciemności. Pamiętam, że bałam się iść po ciemku nawet do kibelka.
RE: Strach przed czymś, co sami sobie uroimy -
hogan - 31-07-2017
Ha, ha!

Z filmami też tak mam ale o dziwo, dość szybko ustępuje, jakoś zapominam.