Przepraszamy za usterki -
hogan - 20-06-2017
Pamiętacie te czasy, gdy telewizor śnieżył albo przez pół dnia, wyświetlał się obraz kontrolny?
Ja pamiętam jak w czasie oglądania filmu, musiałam podchodzić do telewizora i stukać go z góry aby pasy zniknęły.
Czasem, siadałam przy samym telewizorze aby nie biegać co minutę.

Zdarzało się, że tatko biegał po mieszkaniu z anteną aby zasięg złapać, czy siedział na dachu i ustawiał antenę przed filmem lub przed meczem ale jaka była wściekłość jak nie zdążył ustawić na czas! xD
A ludzie dziś narzekają, mając setki kanałów do dyspozycji...
RE: Przepraszamy za usterki -
Wąsatka - 20-06-2017
Ludzie zawsze narzekają.
Pamiętam taki znaczek. Przysłowiowy mecz mrówek i transmisje sejmowe do 15.
RE: Przepraszamy za usterki -
hogan - 20-06-2017
Takie sytuacje, zdarzały się w prawie każdym domu:
Nie wszyscy mieli telewizor, to w w domach, zbierali się wszyscy sąsiedzi na oglądanie czegoś ważniejszego.
RE: Przepraszamy za usterki -
ro_bot - 21-06-2017
Hogan,zły obraz testowy wrzuciłaś.Nie ma na nim częstotliwośći przekazu i kolory jakieś wyblakłe.
Gdzie te czasy,kiedy ustawiało się lustro przed monitorem i kręciło śrubokrętem po dławikach a jak ogień poszedł to wystarczyło wymienić bezpiecznik?
RE: Przepraszamy za usterki -
hogan - 21-06-2017
Lepszego nie znalazłam
Lampy! Zmieniasz lampę i telewizor naprawiony i pewnie też wszędzie, byli tacy dziadkowie od telewizorów.
U mnie był i czasem było trzeba i z tydzień czekać aż przyszedł telewizor naprawić, czekało się jak
na księdza po kolędzie :lol: I siedział cały dzień do wieczora, grzebał coś w tym telewizorze aż na koniec
stwierdził, że nie ma takiej lampy

Zazwyczaj miał ale mu chodziło raczej o to, że w gębie zaschło a jak zmoczy gębę, to i lampa przypadkiem
się w kieszeni znajdzie. :ubawa:
RE: Przepraszamy za usterki -
bonaparte - 21-06-2017
U moich rodziców satelita też tak działa, że jak jest burza silniejsza, to nic nie można obejrzeć.
Ja mam kablówkę, ale oglądam w sumie niewiele telewizji.
Pamiętam czasy jak były dwa kanały, a nawet takie czasy że co jakiś czas nie był prądu i szukaliśmy świec.
RE: Przepraszamy za usterki -
FigGa - 21-06-2017
to niestety to nie moje czasy.
ale ja mam telewizor lampowy od sąsiadki. niestety płaskiego jesteszcze się nie dorobiłam.
RE: Przepraszamy za usterki -
hogan - 21-06-2017
Jak były tylko dwa kanały, to telewizor, rzeczywiście był czymś dobrym i dla relaksu, bo nie oglądało
się non- stop. Tylko jak wiadomości, wieczorem jaki film albo dobranocki czy mecz.
Był używany, jak jedno z nowych urządzeń elektrycznych, w razie potrzeby a nie, że włączasz, masz
100 kanałów, siedzisz przed ekranem cały czas i narzekasz, że w TV nie ma nic ciekawego... ludzie zidiocieli.
Masz jeszcze Aniu lampowy??? To nigdy się go nie pozbywaj! Za może 50 lat, sprzedaż jako antyk!
Poważnie!
RE: Przepraszamy za usterki -
FigGa - 21-06-2017
ten jest z tych nowszych, kiedyś miałam taki pierwszy kolorowy. ale niestety obraz siadł, a że sądiadka wymianiała sobie na nowy to wziełąm ten nowszy model od niej
RE: Przepraszamy za usterki -
hogan - 21-06-2017
A no to nie wiem, do jakich ten model zaliczyć... ale ma z tyłu lampy o takie?