Kordialne
Sałatka z krewetek - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: DOM (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=40)
+--- Dział: Kuchnia (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=47)
+---- Dział: Rybne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=67)
+---- Wątek: Sałatka z krewetek (/showthread.php?tid=323)



Sałatka z krewetek - hogan - 09-08-2014

* 2 zielone ogórki
* puszka kukurydzy
* czosnek
* paluszki krabowe
* krewetki
* koperek
* sok z cytryny
* kapusta pekińska
* majonez

Ogórki trzemy na tarce (na takie większe kawałeczki) dodajemy kukurydze, majonez, czosnek, dużo koperku, kapustę, paluszki no i krewetki. Wszystko dokładnie mieszamy i polewamy sokiem z cytryny.

Smacznego ubawa


RE: Sałatka z krewetek - bonaparte - 09-08-2014

z morskich dziwactw, to krewetki są całkiem jadalne, przyprawione i jako dodatek do dobrego dania są nawet smaczne. Co innego ośmiorniczki to co jadł Belka z Sienkiewiczem, tego się nie da jeść w żadnej postaci!!!!!!!!!! th_cooking


RE: Sałatka z krewetek - hogan - 10-08-2014

Da się i są też bardzo smaczne ubawa2


RE: Sałatka z krewetek - martin - 10-08-2014

Nie jadłem jeszcze krewetek i chyba się nie skusze na te morskie przysmaki .


RE: Sałatka z krewetek - hogan - 10-08-2014

Najbardziej krewetki lubię pieczone na tłuszczu, choćby we frytkownicy. ubawa


RE: Sałatka z krewetek - karbon - 25-08-2014

Uwielbiam owoce morza. Krewetki oczywiście "królują" ale zarówno małże czy ośmiornice są bardzo smaczne. No i oczywiście to bardzo zdrowe mięso.


RE: Sałatka z krewetek - bonaparte - 22-01-2016

Osmiornice to cos zupelnie bez smaku, takie nie wiadomo co.
Dobre są za to kraby, dobre mięso, ale jadlem to jako dodatek do czegoś.


RE: Sałatka z krewetek - Mgiełka - 22-01-2016

(22-01-2016, 1:19 )bonaparte napisał(a):  Osmiornice to cos zupelnie bez smaku, takie nie wiadomo co

właśnie! nie co, ale JAK! przyrządzone - w tym cały smak  ubawa2


RE: Sałatka z krewetek - hogan - 22-01-2016

Krab w smaku, prawie to samo co rak a więc jak dla mnie, nic nowego bo w młodych latach, zajadałam się rakami
na ful... i trzeba sobie wyobrazić, ile ich musiało być, skoro mięso z nich jest tylko ze szczypiec i grzbietu, dosłownie
naparstek.   :lol: 
A więc raki łowiliśmy całymi workami w czasie przypływu przy tamie, podstawialiśmy worki i same się pakowały.