Dialektyka - królowa nauk -
Filip - 28-02-2017
W tym wątku nie będę się silił na naukowe wywody, bo filozofem nie jestem. Ale chciałbym zwrócić uwagę na interesującą część naszego życia jaką jest nazwijmy to mądrość, sposób rozumowania i argumentowania.
Pierwsza sprawa tak ogólnie co to jest logika? Najogólniej to coś czego nie trzeba dalej dowodzić i argumentować. Prosty przykład twierdzenia logicznego.
"Wszyscy musimy umrzeć."
No nie ma co dyskutować, jest to prawda.
Teraz co to jest dialektyka? Dialektyka to potrzeba dowodzenia i dyskusji, w nieoczywistych twierdzeniach, których w naszym życiu jest całe mnóstwo. Przykład:
"samochody Toyota są najmniej awaryjnymi samochodami"
W życiu często przyjmujemy takie twierdzenia jako logiczne (mimo, że zgodnie z tym co napisałem logiczne nie są). Przecież jest cała masa ludzi, którzy nam powiedzą najlepsze to samochody niemieckie.

Teraz następne pytanie dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ludzie uznają, że coś jest logiczne (prawdziwe), mimo że gdy zastosujemy dialektykę logiczne nie jest.
RE: Dialektyka - królowa nauk -
hogan - 28-02-2017
Dialektyką, posługujemy się w dyskusjach politycznych czy w sprawach wiary a wtedy dialektyka, staje się
logiczną z punktu widzenia rozmówcy. Na przykład, w czasie dialektyki, jedna osoba uważa, że polityk X
jest dobrym politykiem i ma na to argumenty i wtedy jego wypowiedź staje się logiczna. Natomiast drugi
rozmówca, stwierdzi, że wspomniany polityk X, nie jest dobrym politykiem i też to będzie logiczne, jeśli
ma na to dowody nie do podważenia. Jednocześnie, w takiej sytuacji, wszystko zmienia się w dialektykę
logiczną względem rozmówcy. A więc logikę można podważyć, ale twierdzenia już nie.
Twierdzenie jest niepodważalne, logika podważalna, dialektyka, też jest podważalna.
I jeszcze inaczej! Logikę można podważyć ale tylko względem jednego rozmówcy i to pozostaje jako
kwestia nierozstrzygnięta bo obydwoje mają rację.
Czy też, powiedzmy, że dwie osoby znają polityka X, wiedzą że taki jest i obejmuje stanowisko, wiedzą
o jego pozytywnych i negatywnych stronach lecz jedna strona opiera się na negatywach a druga na
pozytywach a wszystko zależne jest w tej sytuacji, jakim szacunkiem darzy polityka X.
Dlatego, moim zdaniem, dialektyka jak też logika, zależna jest od punku siedzenia.
Dodam, że to coś jak odbijanie piłeczki, czyli jeden w czasie wspomnianej dialektyki mówi "Tak" a
drugi mówi "Nie" i obydwaj mają rację, czyli logiczną odpowiedź ale nie każdy z tą logiką się zgadza, bo
wybiera to co sam woli.