Przed snem -
hogan - 26-01-2017
Zwróciłam dziś uwagę i zastanowiłam się nad czymś, dochodząc do pewnych wniosków i chciałabym poznać, Wasze
zdanie w tej sprawie.
Chodzi mi o zachowanie się, zanim zaśniemy lub gdy wstaniemy po spaniu, czy też, jak coś nas obudzi.
Najistotniejszą kwestią, jest w moich przemyśleniach to, jak zachowujemy się przed snem.
Czy zauważyliście, co robią dzieci zanim pójdą spać?
Dzieci, nie myślą tak jak dorośli i mają całkiem odmienne zachowania niż dorośli.
Dziecko przed snem, bawi się i najczęściej jest złe gdy każemy mu iść spać lub też, jest niczego nie świadome
bo zasypia nawet w czasie zabawy.
Jak śpią, to zazwyczaj przez sen, uśmiechają się a dorośli?
Dorośli, zanim pójdą spać, to rozważają sprawy dzisiejszego dnia, tak jakby chcieli wszystko uporządkować
aby mieć czyste sumienie przed snem. Jakby obawiali się, że jak nie będą mieli czystego sumienia, to będą ich
męczyły koszmary.
Dziecko nie ma takiego problemu, zasypia zawsze łagodnie i śpi łagodnie a dorośli, zasypiają zestresowani i mają
stresujące sny.
A czy zauważyliście, że jak wstajemy po przebudzeniu, to bez znaczenia, czy dorosły czy dziecko, każdy chciałby
spać jeszcze dłużej, jeszcze chociaż minutkę i to bez względu na to, czy męczyły koszmary, czy też sen był przyjazny.
I jeszcze kwestia wybudzenia ze snu.
Dziecko, jak jest obudzone, to ma zdziwioną minę, tak jakby nie wiedziało co się z nim dzieje, tak jakby nadal tkwił
w śnie a to co dzieje się w rzeczywistości, odbiera jako fikcję.
Dorośli gdy są wybudzeni, to zachowują się agresywnie lub są źli, tak jakby mieli świadomość tego, że zostali
wybudzeni i jakby mieli kontrolę nad tym, co jest snem a co jawą.
Dlaczego tak się dzieje, dlaczego dzieci zachowują się absolutnie inaczej niż dorośli?
Nie omawiam tu sporadycznych przypadków ale te, które można zauważyć najczęściej a więc nieistotne jest, jeśli
jakiś dorosły, zdarza się, że ma takie samo zachowanie jak dziecko lub gdy dziecko ma, powiedzmy, koszmary, bo
to wyjątkowe sytuacje i nie podlegają temu tematowi.
A więc, dlaczego tak się dzieje?
Czyżby dorośli, byli skazani aż do śmierci odczuwać złe sygnały spowodowane przez sen w miejsce, gdzie dzieci
mają od tego spokój?
RE: Przed snem -
przelotnyptak - 26-01-2017
Staram się unikać "analizowania" albo "planowania" przed snem.
Czyli wstrzeliłem się w to, o czym piszesz.
Trochę (bezmyślnej!) telewizji, jakaś krótka lektura na luzie...
RE: Przed snem -
hogan - 26-01-2017
Tego nie brałam pod uwagę ale z tego co napisałeś, to też odreagowujesz na swoje sumienie przed snem lecz
w inny sposób. Ty odpychasz myśli, które mogłyby zakłócić Twój sen. Taka metoda też istnieje i chyba nawet
mam podobnie ale jak by nie było, nie zasypiamy jak dziecko, bezmyślnie.
RE: Przed snem -
ro_bot - 27-01-2017
Koszmary dziecka wynikaja tylko z tego,co naopowiadali im tzw."dorosli".
Przebudzone dziecko w pierwszym odruchu uśmiecha się.
Obudzony dorosły marszczy oczy w odruchu obronnym.
No jakto?Ktoś mnie zaskoczył?
Przecież na pewno chciał mnie zabic!
RE: Przed snem -
Siwy - 27-01-2017
Przed snem przeglądane Forum, wyniosą śmieci,zaparze kawę i dam do kubka termicznego, zniosę piesą wodę i jedzonko zapale szluga, wezmę prysznic (wykąpie się, nie że urwie)... no i zobaczę co dalej.
Wstawanie jest torturą.
RE: Przed snem -
hogan - 27-01-2017
Wasze wypowiedzi, świadczą o tym, że zgadzacie się ze mną, bo to prawda, że jak dziecko ma koszmary, to
chyba tylko wtedy gdy coś dowiedzą się od dorosłych, bo w końcu, dopiero wszystkiego się uczą.
Nawet awantura rodziców, może stworzyć koszmar senny dla dziecka albo odmowa kupna ulubionej zabawki...
I to też racja, że dorośli są jakby z góry negatywnie nastawieni na wstawanie, chociaż czasem, może być inaczej
ale tak jak napisałam w pierwszym poście, takie przypadki są sporadyczne, jednakże, miałam na myśli siebie
gdy budzę się w mojej wymarzonej sypialni, otwieram balkon na oścież, idę zaparzyć kawę i z kawą wychodzę
na balkon aby powdychać powietrza i posłuchać śpiewu ptaków. W takim wymarzonym wybudzeniu, raczej
widzę siebie szczęśliwą i uśmiechniętą.