Miłość zwierząt -
Siwy - 16-01-2017
Tu chyba Reksiu i Kundzia
RE: Miłość różne ma imiona... -
hogan - 16-01-2017
I co w związku z tym gifem? Widzę psa i kurę i pies kurę zaciąga do budy na bara bara, ktoś by pomyślał a on
ją zaciąga na śniadanie a na śniadanie, kura rzecz jasna. :zdziwienieke:
RE: Miłość różne ma imiona... -
karbon - 16-01-2017
Stare ale poniekąd śmieszne. Tak czy siak kura musiała być dla Reksia (czy jak mu tam) atrakcyjna.
Postanowił nie marnować okazji i zaciągnął "laskę" na kwadrat celem relaksacji. Takie wiejskie SPA...
A widać że sama też koguta szukała bo pod budę Reksio ją nie zaciągnął. Podeszła taka i się "pindrzy" to Reksio jak każdy normalny, zdrowy facet nie odpuści nadarzającej się okazji... :wink:
RE: Miłość różne ma imiona... -
Wąsatka - 16-01-2017
Nie wiedziałam, że moje nogawki są tak aktrakcyjne...
RE: Miłość różne ma imiona... -
karbon - 16-01-2017
Raczej nogi a nie nogawki. :wink:
RE: Miłość różne ma imiona... -
Wąsatka - 16-01-2017
(16-01-2017, 12:36 )karbon napisał(a): Raczej nogi a nie nogawki. :wink:
Dobra, dobra...

albo zapach.
RE: Miłość różne ma imiona... -
hogan - 16-01-2017
Ciężko kumata dziś jestem. O co chodzi z tymi nogawkami?
RE: Miłość różne ma imiona... -
Wąsatka - 16-01-2017
(16-01-2017, 12:44 )hogan napisał(a): Ciężko kumata dziś jestem. O co chodzi z tymi nogawkami? 
Nie bzykał Ci nigdy nogawki przypadkowy piesek?
RE: Miłość różne ma imiona... -
hogan - 16-01-2017
Nie, bo umiem zapanować nad psami

Ale jak to ma się do tematu, nie rozumiem...
RE: Miłość różne ma imiona... -
Wąsatka - 16-01-2017
Miłość różne ma imiona... :ubawa:tak się ma do tematu.