Całowanie się -
hogan - 06-08-2014
Czy lubicie się całować z języczkiem?
A może raczej wolicie tylko cmoknięcia czy muśnięcia wargami?
Czy może zależy od sytuacji i z kim? :zdziwienieke:
RE: Całowanie się -
Dorcik - 16-04-2020
No popatrz Iza ,nikt nie lubi się całować ....
Bo nikt nic nie napisał przez tyle lat ...hahaha
Lube ,ale zalezy od sytuacji ,jak i od osoby z którą będe się calować ...
Ale najbardziej lubie sie całowac z facetem , no tak ,hahahah
RE: Całowanie się -
jozekkg - 16-04-2020
Z języczkiem nie przepadam.
RE: Całowanie się -
hogan - 16-04-2020
Nie wiem czemu ale jakoś całowanie mnie nie ciągnie... może pozostał mi jakiś wstręt z młodości, bo pierwszy mężczyzna
z jakim się całowałam, był palący a ja wtedy jeszcze nie i chyba wyobrażenie tego niesmaku mi pozostało
RE: Całowanie się -
Dorcik - 16-04-2020
(16-04-2020, 16:28 )hogan napisał(a): Nie wiem czemu ale jakoś całowanie mnie nie ciągnie... może pozostał mi jakiś wstręt z młodości, bo pierwszy mężczyzna
z jakim się całowałam, był palący a ja wtedy jeszcze nie i chyba wyobrażenie tego niesmaku mi pozostało 
A to od razu sex

-zartuję
No z tego co pamietam ,raczej te pierwsze pocałunki nie są idealne ..Człowiek z wiekiem doswiadcza , uczy sie ,słucha co chce ta druga osoba ..
Bez urazy dla Józia

-jakos nie wyobrazam sie pocalowac z facetem bez języczka ,ale to już kwestia gustu i smaku ....
RE: Całowanie się -
hogan - 16-04-2020
... smaku języka
RE: Całowanie się -
Dorcik - 17-04-2020
Iza ,tu musimy wyposrodkowac , bo niestety kobiety tez palą i też chyba co poniektorym Panom ,nie w smaku całowanie popielniczki
RE: Całowanie się -
ewus - 17-04-2020
O kurczę a ja Wam powiem, że taki pierwszy pierwszy pocałunek pamiętam do dzisiaj i mega miło wspominam. Facet, na punkcie którego miałam młodzieńczego fioła :3 no ale nie wyszło. Smutno się historia skończyła ale ten pocałunek i inne z nim mam gdzieś zapisane w sercu

później uczyłam się na koledze

hahahahaha jakieś niby randki ale też nie wyszło, chyba to jednak nie było to ale kumplujemy się do dzisiaj, więc nie jest najgorzej

obydwaj nie palili i może też dlatego, palacz to dla mnie katorga. Takiego trampka w ustach można mieć, że bleeeee.
Mój obecny i chyba ostatni całuśnik też nie pali, więc jupiii
Ależ mi się teraz historie poprzypominały :3
RE: Całowanie się -
hogan - 17-04-2020
Dorotko i Ewuniu, u mnie teraz jest tak, że ja palę a on nie
RE: Całowanie się -
ewus - 17-04-2020
Ale to zależy, innym to nie przeszkadza

skoro się całujesz i facet nie ucieka to jest ok