Sport z lekkim dodatkiem adrenaliny. -
Siwy - 16-10-2016
Tak sobie pomyślałem zainspirowany filmikiem, którego zaraz udostępnię, by tu dawać takie troszkę mocniejsze, pod względem nieco dramatycznych zdarzeń filmiki. Nie zawsze ze szczęśliwym, jak w tym pierwszym, zakończeniem.Oczywiście, przynajmniej na pograniczu sportu.
RE: Sport z lekkim dodatkiem adrenaliny. -
Siwy - 16-10-2016
RE: Sport z lekkim dodatkiem adrenaliny. -
mysz - 16-10-2016
To już nie lekki dodatek adrenaliny, to sama adrenalina na pograniczu życia i śmierci...człowiek to jedyna istota na świecie, której nie wystarczy zwykłe życie, tylko szuka czegoś niezwykłego, szuka mocnych wrażeń, choćby groziło to śmiercią, nigdy nienasycony wrażeń, szuka i szuka czegoś co wydaje się nieosiągalne, żeby to osiągnąć i to we wszystkich dziedzinach nie tylko w sporcie...,człowiek to największy ryzykant, co powyższe filmiki potwierdzają.
RE: Sport z lekkim dodatkiem adrenaliny. -
hogan - 16-10-2016
Pierwszy filmik to idiotyzm a nie ryzyko, jak bym tam była, to chętnie wepchnęłabym ich prosto
w szczękę tej ślicznej rybki, nad którą się znęcają, świetnie przy tym się bawiąc!
Jednak znów się potwierdza, że człowiek to IDIOTA do potęgi entej!
RE: Sport z lekkim dodatkiem adrenaliny. -
mysz - 16-10-2016
O tak, zgadzam się, że człowiek to idiota.....wysiłek umysłowy można skierować na pożyteczniejsze, przydające się w życiu pomysły a nie nic nie dające nikomu ryzyko wciągając w to Bogu ducha winne zwierzęta, znęcając się nad nimi
RE: Sport z lekkim dodatkiem adrenaliny. -
hogan - 16-10-2016
Szlag mnie trafia jak widzę takie filmy

Rybę można złapać ale też szybko zabić aby nie cierpiała ale nie robienie klauna z ryby.
RE: Sport z lekkim dodatkiem adrenaliny. -
Siwy - 16-10-2016
(16-10-2016, 14:22 )hogan napisał(a): Szlag mnie trafia jak widzę takie filmy 
Rybę można złapać ale też szybko zabić aby nie cierpiała ale nie robienie klauna z ryby.
W klatce to nie ryba była, tylko ów nurek.Pewnie był brzydki co spowodowało gniew rekina który chcial wtargnąć do klatki i zrobić porządek.
Rozgiął stalowe prety i dzięki refleksowi gościa który otworzyl klatkę ogłupialy i wystraszony rekin uciekł z pułapki w którą sam siła wlazł.
RE: Sport z lekkim dodatkiem adrenaliny. -
hogan - 16-10-2016
Chyba nie zrozumiałeś filmiku. Właśnie ta rybka o nazwie "rekin", była złowiona a potem siłą wciągnięta
do klatki. Nurek to ochotnik, który "odważył" się tam wleźć na siłę.
RE: Sport z lekkim dodatkiem adrenaliny. -
ro_bot - 16-10-2016
Miłośnikom mocnych wrażeń polecam strony typu best-gore.
Zapewniam,że nic ciekawego.
RE: Sport z lekkim dodatkiem adrenaliny. -
Siwy - 17-10-2016