Pielgrzymki do miejsc świętych. -
ro_bot - 12-08-2016
Niedawno odebrałem telefon od dobrego znajomego,który powędrował do Częstochowy.Mówił,że już widać wieżę jasnogórską i jeszcze,że zmówił za mnie jedną zdrowaśkę,chociaż o to nie prosiłem,zaznaczając,że i tak w niczym mi to nie pomoże.
Zastanawialiście się co kieruje człowiekiem w ponoszeniu takich uciążliwych trudów jak nieprzespane noce,odciski na nogach i znoszenie fanaberii księży prowadzących?
Zapewne powiecie,że najważniejsza iest wiara,ofiara i asceza.Ciekawe czy gdyby Bóg istniał naprawdę obchodziłoby Go to,że ktoś chce mieć niedobrze,żeby Jemu było dobrze?
Z obsrwacji widzę,że najważniejsze w tym wszystkim jest dogodzenie własnej potrzebie odmiany,przeżycia przygody i zaspokojenie potrzeby utożsamienia się z jakąś grupą.
Chociaż jak w przyszłym roku czas pozwoli to ruszę tam na rowerze,Tak zwyczajnie,samotnie i bez padania przed niczym na kolana.
RE: Pielgrzymki do miejsc świętych. -
hogan - 12-08-2016
Moim zdaniem, ludzie idący na pielgrzymkę, kierują się jedną z trzech rzeczy co wymieniłeś, czyli "własnej potrzebie odmiany".
A dokładniej chcą odpokutować grzechy lub idą w intencji, że pielgrzymka pomoże w cudownym uzdrowieniu.
Są ludzie, co twierdzą że cudownie uzdrowili po pielgrzymce ale ja w to nie wierzę i uważam, że to nie pielgrzymka pomogła
lecz zwykły przypadek lub też ogromna własna chęć wyleczenia się. Można siłą woli się ozdrowieć i niekoniecznie potrzebna
jest w tym celu pielgrzymka ale jak ktoś w to mocno wierzy, to jak ma to komuś pomóc, niech tak robi.

Ważne, że pomoże.
RE: Pielgrzymki do miejsc świętych. -
ro_bot - 13-08-2016
Możliwe,że jest dużo racji w tym o czym piszesz Hogan.Ten znajomy trochę choruje,jednak w rozmowach z nim nie zauważyłem,że wierzy w cudowne uzdrowienia.
Może obawia się żebym go nie wyśmiał.
Nigdy nikogo nie wyśmiałem.
Zwyczajnie ciekawią mnie czasem przyczyny zachowań człowieka.
Spróbuję delikatnie dociec o co w tym chodzi,kiedy wróci.
RE: Pielgrzymki do miejsc świętych. -
hogan - 13-08-2016
Ludzie wierzący, wierzą że to jest cud, ja uważam, że to siła woli może pokonać chorobę. Tak to dokładnie widzę
RE: Pielgrzymki do miejsc świętych. -
bonaparte - 13-08-2016
Szkoda, że siłą woli nie można stać się bogatym, albo siłą woli wykreować sobie służącą piękną i pracowitą.
RE: Pielgrzymki do miejsc świętych. -
Siwy - 14-08-2016
(13-08-2016, 23:57 )bonaparte napisał(a): Szkoda, że siłą woli nie można stać się bogatym, albo siłą woli wykreować sobie służącą piękną i pracowitą.
Eee..to żaden cud ani siła woli, to po prostu właściwa i trafnie wybrana żona.
RE: Pielgrzymki do miejsc świętych. -
hogan - 14-08-2016
(13-08-2016, 23:57 )bonaparte napisał(a): Szkoda, że siłą woli nie można stać się bogatym, albo siłą woli wykreować sobie służącą piękną i pracowitą.
W takim razie, uważasz, że aby stać się bogatym czy mieć służącą to cud?
RE: Pielgrzymki do miejsc świętych. -
Filip - 14-08-2016
Nie Hogan. Chodzi o to, że jak często to bywa w dziale religijnym, Twoje wypowiedzi są sprzeczne z Biblią, którą jak twierdzisz się kierujesz. W Biblii Jezus nie mówi (tak jak Ty nam tu mówisz), że zostałeś uzdrowiony siła własnej woli bez udziału Boga. W Biblii do uzdrowień dochodziło dzięki wierze w Boga. Jezus często powtarza zdanie - twoja wiara cię uzdrowiła.
RE: Pielgrzymki do miejsc świętych. -
bonaparte - 14-08-2016
I nakazał swoim uczniom uzdrawiać, więc z tego wynika, że księża albo popi winni miec moc uzdrawiania.
RE: Pielgrzymki do miejsc świętych. -
ro_bot - 14-08-2016
Niektórzy z nich mają taką moc.
Psyche wcale nie jest mniej ważna niż Soma.