Kto zapłacze nad Twoim grobem? -
hogan - 06-06-2016
Jest to oczywiście, pytanie retoryczne i nikt nie musi na nie odpowiadać. Temat jest o wiele głębszy a
zmotywowała mnie, do napisania tego wątku, śmierć mego sąsiada.
Chłopak był jeszcze młody ale prowadził się... pisząc skromnie, niezbyt dobrze.
Na Jego grobie, nawet rodzona matka nie zapłakała i raczej poczuła ulgę, że On już umarł.
Czy w takim razie, Ty prowadzisz się dobrze, że ktoś byłby w stanie zapłakać nad Twoim grobem?
Co trzeba zrobić aby na to w ogóle zasłużyć?
Myślę, że każdy z nas powinien się nad tym zastanowić i co powinien zrobić aby inni dobrze nas wspominali.
Warto jest więc też, już dziś odwzajemniać miłość do ludzi, którzy wiemy, że nas kochają.
RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? -
Siwy - 06-06-2016
Na moim grobie pewnie ze dwie osoby albo wcale.
To zależeć będzie kiedy się tam wybiorę, im wcześniej tym szansa na jakiegoś żałobnika większa.
RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? -
hogan - 06-06-2016
U mnie zapewne rodzina, nawet dalsza a więc takich osób, było dość dużo a może się mylę?
Z pewnością, zapłakali by Ci, co im kasę pożyczam na "wieczne oddanie", bo straciliby źródło. :zdziwienieke:
RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? -
Amadea - 06-06-2016
Jak jeszcze trochę pożyję, to będzie tych osób nie za wiele, za to z iloma się potem spotkam! :lol:
RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? -
hogan - 06-06-2016
Nie bardzo rozumiem Was, jaki jest powód tego, że jak jeszcze dłużej pożyjecie, to takich ludzi będzie niewielu.
Przecież można zawsze nawiązywać nowe znajomości.
RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? -
Amadea - 06-06-2016
(06-06-2016, 21:12 )hogan napisał(a): Nie bardzo rozumiem Was, jaki jest powód tego, że jak jeszcze dłużej pożyjecie, to takich ludzi będzie niewielu.
Przecież można zawsze nawiązywać nowe znajomości. 
W tej chwili trudno przewidzieć, czy ludzie ode mnie młodsi jeszcze będą żyli - ja troche stękam i narzekam (w duchu), a podobno drzewo, które skrzypi najdłużej stoi
Nie widzę tez możliwości zawarcia nowych znajomości, chociaż przyznam, ze czasem bym chciała :wink:
RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? -
hogan - 06-06-2016
To rusz się i przyjedź do mnie, zawsze jakoś wspólnie czas spędzimy.
Z wychodzeniem nie bardzo byłoby jak, ze względu na Herona ale i tak mogłybyśmy sobie poplotkować
i się bliżej poznać.
RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? -
Amadea - 07-06-2016
(06-06-2016, 23:22 )hogan napisał(a): To rusz się i przyjedź do mnie, zawsze jakoś wspólnie czas spędzimy.
Z wychodzeniem nie bardzo byłoby jak, ze względu na Herona ale i tak mogłybyśmy sobie poplotkować
i się bliżej poznać. 

można rozważyć...
RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? -
hogan - 08-06-2016
Czekam więc na mądre rozważenie
RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? -
bonaparte - 08-06-2016
Chcialbym żeby jakaś ładna dziewczyna zaplakala nad moim grobem.