Kordialne
Kto zapłacze nad Twoim grobem? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: RELAKS (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Dział: Obyczaje (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Wątek: Kto zapłacze nad Twoim grobem? (/showthread.php?tid=2488)

Strony: 1 2


Kto zapłacze nad Twoim grobem? - hogan - 06-06-2016

Jest to oczywiście, pytanie retoryczne i nikt nie musi na nie odpowiadać. Temat jest o wiele głębszy a
zmotywowała mnie, do napisania tego wątku, śmierć mego sąsiada.
Chłopak był jeszcze młody ale prowadził się... pisząc skromnie, niezbyt dobrze.
Na Jego grobie, nawet rodzona matka nie zapłakała i raczej poczuła ulgę, że On już umarł.
Czy w takim razie, Ty prowadzisz się dobrze, że ktoś byłby w stanie zapłakać nad Twoim grobem?
Co trzeba zrobić aby na to w ogóle zasłużyć?

Myślę, że każdy z nas powinien się nad tym zastanowić i co powinien zrobić aby inni dobrze nas wspominali.
Warto jest więc też, już dziś odwzajemniać miłość do ludzi, którzy wiemy, że nas kochają.


RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? - Siwy - 06-06-2016

Na moim grobie pewnie ze dwie osoby albo wcale.
To zależeć będzie kiedy się tam wybiorę, im wcześniej tym szansa na jakiegoś żałobnika większa.


RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? - hogan - 06-06-2016

U mnie zapewne rodzina, nawet dalsza a więc takich osób, było dość dużo a może się mylę?
Z pewnością, zapłakali by Ci, co im kasę pożyczam na "wieczne oddanie", bo straciliby źródło. :zdziwienieke:


RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? - Amadea - 06-06-2016

Jak jeszcze trochę pożyję, to będzie tych osób nie za wiele, za to z iloma się potem spotkam! :lol:


RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? - hogan - 06-06-2016

Nie bardzo rozumiem Was, jaki jest powód tego, że jak jeszcze dłużej pożyjecie, to takich ludzi będzie niewielu.
Przecież można zawsze nawiązywać nowe znajomości. wsydzamsie


RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? - Amadea - 06-06-2016

(06-06-2016, 21:12 )hogan napisał(a):  Nie bardzo rozumiem Was, jaki jest powód tego, że jak jeszcze dłużej pożyjecie, to takich ludzi będzie niewielu.
Przecież można zawsze nawiązywać nowe znajomości. wsydzamsie

W tej chwili trudno przewidzieć, czy ludzie ode mnie młodsi jeszcze będą żyli - ja troche stękam i narzekam (w duchu), a podobno drzewo, które skrzypi najdłużej stoi ubawa2
Nie widzę tez możliwości zawarcia nowych znajomości, chociaż przyznam, ze czasem bym chciała :wink:


RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? - hogan - 06-06-2016

To rusz się i przyjedź do mnie, zawsze jakoś wspólnie czas spędzimy.
Z wychodzeniem nie bardzo byłoby jak, ze względu na Herona ale i tak mogłybyśmy sobie poplotkować
i się bliżej poznać. zawstydzony


RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? - Amadea - 07-06-2016

(06-06-2016, 23:22 )hogan napisał(a):  To rusz się i przyjedź do mnie, zawsze jakoś wspólnie czas spędzimy.
Z wychodzeniem nie bardzo byłoby jak, ze względu na Herona ale i tak mogłybyśmy sobie poplotkować
i się bliżej poznać. zawstydzony

zhm można rozważyć... ubawa


RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? - hogan - 08-06-2016

Czekam więc na mądre rozważenie  ubawa2


RE: Kto zapłacze nad Twoim grobem? - bonaparte - 08-06-2016

Chcialbym żeby jakaś ładna dziewczyna zaplakala nad moim grobem.