"Żebranie" przy stole -
hogan - 29-05-2016
To udręka prawie każdego właściciela, który w porę nie zapanuje nad psem.
Jak pies już tak postępuje, to musimy zdać sobie sprawę, że jesteśmy złymi nauczycielami.
Coś zrobiliśmy nie tak a takie "nie tak", to uleganie gdy pies "żebra".
Możemy tego oduczyć ale nie będzie to łatwe...
Łatwiej jest na wstępie nauczenie NIE ŻEBRANIA, niż oduczenie ŻEBRANIA.
Jeśli masz już dorosłego psa ze złymi nawykami należy uzbroić się w cierpliwość i próbować je zmienić.
Przede wszystkim trzeba zacząć rygorystycznie przestrzegać karmienia psa w jednym miejscu i tylko w jego misce.
Należy pilnować, aby nikt z domowników, ani gości nie częstował psa smakołykami. Wyjątek stanowią
smakołyki stosowane przez nas jako nagrody podczas szkolenia.
Trzeba ustalić godziny posiłków i starać się w miarę możliwości ich przestrzegać. Należy też pokazać psu, że zawsze
to my jemy jako pierwsi. Warto przygotować posiłek w misce, a następnie na oczach pupila zjeść chociażby skibkę
chleba i dopiero podać mu jego jedzenie.
Najtrudniejsze będzie zachowanie się przy stole.
Będzie to nas kosztować wiele cierpliwości. Pies będzie chciał zwrócić naszą uwagę za wszelką cenę, a my musimy
starać się go ignorować. Jeśli nasz pupil jest bardzo namolny, można przez pierwsze dni nie wpuszczać go do
pokoju w czasie gdy jemy posiłki.
Wskazówki
Jeśli jednak nic nie pomaga, możemy zastosować bardziej drastyczne środki i podczas posiłku podać męczącemu
pupilowi plasterek cytryny. Taki lekki szok, powinien skutecznie zniechęcić naszego psa do proszenia o przysmaki z naszego stołu.
RE: "Żebranie" przy stole -
bonaparte - 29-05-2016
Wystarczy dac raz psu ze stolu to bedzie sterczal już zawsze, raz rzucilem mojemu staremu psu cebule, myslalem ze to go oduczy, a on ją zjadł.
RE: "Żebranie" przy stole -
hogan - 29-05-2016
Heron cytrynę też by zjadł a cebula to jeden z jego przysmaków :lol:
RE: "Żebranie" przy stole -
bonaparte - 29-05-2016
Mój wyzeral jagody rodzicom, a mojego starego psa przylapalem na jedzeniu truskawek.
RE: "Żebranie" przy stole -
hogan - 29-05-2016
Psy bardzo lubią wszystkie owoce i warzywa.
RE: "Żebranie" przy stole -
ro_bot - 30-05-2016
Kiedyś przy grillu goniłem doga z kiełbasą,żeby go poczęstować.Uciekał jak przed ogniem.
Okazało się,że jego pan poprosił wcześniej znajomego o oduczenie przyjmowania jedzenia od obcych.
Ów z jednej ręki podał mu przysmak a drugą solidnie zdzielił z plaskacza.
Pies cały dzień nie wyszedł spod łóżka,ale jedzenie od obcych musiało mieć dla niego od tego zdarzenia smak piołuna.
Brutalne,ale skuteczne.
RE: "Żebranie" przy stole -
hogan - 30-05-2016
Niechby przy mnie uderzył z "plaskacza"!
Takiego triku można z powodzeniem nauczyć bez bicia i stresu.
Moja Hera(poprzedniczka Herona), przyjmowała jedzenie tylko z lewej ręki. Ode mnie z każdej ale
od innych osób, tylko z lewej. Nikt nie mógł rozgryźć, dlaczego ona nie chce przyjąć kąska.
RE: "Żebranie" przy stole -
bonaparte - 30-05-2016
(30-05-2016, 0:43 )ro_bot napisał(a): Kiedyś przy grillu goniłem doga z kiełbasą,żeby go poczęstować.Uciekał jak przed ogniem.
Okazało się,że jego pan poprosił wcześniej znajomego o oduczenie przyjmowania jedzenia od obcych.
Ów z jednej ręki podał mu przysmak a drugą solidnie zdzielił z plaskacza.
Pies cały dzień nie wyszedł spod łóżka,ale jedzenie od obcych musiało mieć dla niego od tego zdarzenia smak piołuna.
Brutalne,ale skuteczne.
Najlepszy sposób żeby wychować sobie agresywnego psa wariata.
RE: "Żebranie" przy stole -
hogan - 30-05-2016
Albo na amen psychicznie wystraszonego.
Psią psychikę jest bardzo ciężko "odbudować".