Polacy i zasiłki za granicą -
bonaparte - 05-01-2016
Dużo się ostatnio mówi o zasiłkach dla Polaków mieszkających w Anglii.
Dziwi mnie że tak głośno sie o tym mówi.
Moim zdaniem to zwiększa niechęć do Polaków za granicą. Pomyślmy co by było, gdyby do nas przyjeżdżali obccokrajowcy, popracowali trochę i potem żyli z zasiłku?!
Moim zdaniem Agnlicy mają rację że chcą to zmienić, jak ktoś jedzie za granice to do roboty, a nie na koszt podatnika i to innego państwa.
RE: Polacy i zasiłki za granicą -
hogan - 06-01-2016
Chociaż w tym temacie, muszę się z Tobą zgodzić. Jak się jedzie aby tam mieszkać, to trzeba zakasać rękawy i zachrzaniać a nie liczyć
na darmowe utrzymanie.
RE: Polacy i zasiłki za granicą -
karbon - 06-01-2016
Zgodzę się częściowo z Wami. Dlaczego częściowo? Bo Polacy w większości to właśnie pracują na swoje utrzymanie. Wiadomo że są lenie i "cwaniaczki" ale ich jest znikoma ilość w porównaniu z muzułmanami itd... Na miejscu Anglików tam bym szukał problemu a nie wśród Polaków.
RE: Polacy i zasiłki za granicą -
martin - 06-01-2016
Ciekawe jaki by był szum i jazgot jak by do Polski przyjechało kilka dziesiąt tysięcy obco krajowców i żądało opieki ,zasiłków socjalnych wsparcia na dzieci mimo ze w swoim kraju dostawaja zasiłki na swe dzieci .
Temat jest zastępczy i nagłaśniany aby inne ważne tematy przykryć tymi informacjami, po zadym jeśli ktoś ma prace to nie potrzebuje zasiłków na wsparcie .
RE: Polacy i zasiłki za granicą -
hogan - 06-01-2016
Martin, często jednak bywa tak, że pracę mają ale wolą dostać zasiłek.
RE: Polacy i zasiłki za granicą -
ro_bot - 06-01-2016
Jak by to ująć?
Żeby nie urazić obywateli państw hojnie obdarowujących imigrantów na koszt podatnika.
Ich wybrańcy najwyraźniej dostrzegają w tym jakiś ukryty cel,którego wyborcy jako ograniczony motłoch dostrzec zdolni nie są.
RE: Polacy i zasiłki za granicą -
bonaparte - 06-01-2016
Ma to cel dla np. Merkel
(nazwisko poprawiłam- hogan) czy Camerona. Bo płacą tym Polakom czy innym imigrantom zasiłki, ale oni w Anglii czy w Niemczech zostaną spłodzą dzieci i będą te dzieci jak urosną będą finansowały Anglików i Niemców. I to jest to co polskie rządy nie widzą, a one najchętniej by wysłali wszystkich Polaków za granicę by im bezrobocie spadło.
RE: Polacy i zasiłki za granicą -
ro_bot - 06-01-2016
Obawiam się jednak,że nachapią się zasiłków,popracują i wrócą na własne śmieci zostawiwszy darczyńców z przysłowiową ręką w nocniku.
RE: Polacy i zasiłki za granicą -
hogan - 06-01-2016
(06-01-2016, 12:15 )ro_bot napisał(a): Obawiam się jednak,że nachapią się zasiłków,popracują i wrócą na własne śmieci zostawiwszy darczyńców z przysłowiową ręką w nocniku.
Tu niekoniecznie tak musi być. Może ale nie musi.

Zauważ, że w Niemczech Turcy czy Grecy a nawet Rosjanie czy Ukraińcy, osiedlają się na stałe. O Polakach nie wspominając.
Siedzą tam od dziada pradziada, powstają specjalnie dla nich ogromne osiedla domków rodzinnych szeregowych o jakich w Polsce
mogliby tylko pomarzyć i jest im tam na prawdę dobrze. , nazywane popularnie koloniami. Dostają pracę, zasiłki, mieszkania a nawet
samochody i pełne umeblowanie. Jeszcze lepiej wiedzie się samotnym matkom, bo otrzymują dodatkowe oprócz
zasiłków, dofinansowanie wyżywienia... no żyć, nie umierać. Matka idzie w wybrany punkt, pobiera obiad dla całej rodziny i jeszcze
dzieci mają w szkole darmowe pełne wyżywienie a więc nie tylko obiad na długiej przerwie ale śniadania i kolacje.
Wiem to z autopsji, widziałam i mogę jedynie potwierdzić, że każdy kto osiada na stałe w Niemczech, nie ma co narzekać, bo to
im dany kraj oferuje, to nigdy nie mieliby w Polsce.
Jak byłam u jednej Rosjanki w odwiedziny i zobaczyłam mieszkanie, to pomyślałam sobie, że nawet ja takiej chałupy nie mam!
Mieszkanie w szeregówce, piętrowe, 6 pokoi na męża, na nią i dwie córki. Wszędzie meble z wyższej półki i standard... powyżej sztandaru.
Natomiast Turczynka, samotnie wychowująca dwójkę dzieci, miała mieszkanie w tzw. kamienicy ale wyremontowanej, czyli pięknej
i nowoczesnej, z windą gdzie były tylko dwa pietra, tzn. parter i pierwsze piętro a to dla udogodnienia matkom z wózkami.
Samochód z opieki a jak się zespół, to opiece zgłaszała i za naprawę nic nie płaciła a jak całkiem się rozsypał, to dostała drugi.
Używany ale jak ktoś się orientuje, to będzie wiedział, że Niemcy bardzo dbają o samochody i nawet taki co ma u nich 20 lat, wygląda
jak u Polaka po dwóch latach używania.
No tak jak napisałam... istny komfort.
I w związku z tym, nikt z tego mądry nie zrezygnuje a co z tego ma Państwo?
Właśnie to, co napisał Bonaparte, zysk, bo dzieci i ich dzieci, będą dla nich pracowali.
RE: Polacy i zasiłki za granicą -
martin - 06-01-2016
Każde państwo ma pożytek z człowieka wtedy tylko gdy ten ktoś pracuje i płaci podatki , każdy inny osobnik który jest bez pracy , chory , lub popełnia przestępstwa jest strata oraz minusem dla danego państwa .
Anglicy czy Niemcy nie maja co narzekać na Polaków gdyż większość ludzi która wyjechała z Polski do tych czy innych krajów jest wielkim
plusem oraz dobrem dla tych państw..
A w tej sytuacji Polska poniosła nie obliczalne straty , gdyż ludzie w Polsce byli i sa dobrze wykształceni i chętni do pracy z ambicjami awansu , a ze w Polsce rząd poprzedni nie zadbał o tych ludzi to sa straty nie do określenia .
Mam nadzieje ze ten rząd będzie patrzył inaczej i da szanse ludzia w Polsce , zrobi wszystko aby emigracja zarobkowa była nieopłacalna
jak już tu było pisane zawsze się znajdzie garstka cwaniaków co bazuje i żyje na koszt innych, tych można szybko wyeliminować z pasożytniczego trybu życia dając ultimatum albo praca albo zmniejszenie zasiłków a w późniejszym czasie żadnej pomocy socjalnej , nie mowie o ludziach chorych czy w jakimś innym stopniu nie mogących podjąć pracy.