Czy śmierć jest końcem wszystkiego. -
Lenovo - 22-10-2015
Wielu ludzi pod wpływem utraty kogoś bliskiego zaczyna się zastanawiać: Czy śmierć jest końcem wszystkiego? Czy jeszcze kiedyś zobaczę kochaną i tak bliską memu sercu osobę? A może śmierć odebrała mi ją na zawsze?
Dla osób pogrążonych w żałości i bólu po stracie ukochanej osoby pociechą niech będą słowa zapisane w Biblii. Oto, co pewnego razu powiedział Pan Jezus do Marty, siostry zmarłego Łazarza:
""Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie"(Jana 11:25).
Co tak naprawdę znaczą słowa Jezusa i jaką nadzieję niosą dla każdego z nas?
RE: Czy śmierć jest końcem wszystkiego. -
ro_bot - 22-10-2015
To metafora.
Bez takich pociech religie nie miały by żadnego sensu.
RE: Czy śmierć jest końcem wszystkiego. -
hogan - 22-10-2015
Niosą nadzieję na życie wieczne i zmartwychwstanie
RE: Czy śmierć jest końcem wszystkiego. -
Lenovo - 27-10-2015
(22-10-2015, 13:22 )ro_bot napisał(a): To metafora.
Bez takich pociech religie nie miały by żadnego sensu.
Jaki sens jest istnienia religii, mając świadomość, że to co czytamy w biblii, to same metafory?
Nie uważasz, że takie spojrzenie na życie, w negatywnym świetle człowieka, jako kogoś obdarzonego inteligencją?
Zapytam inaczej...Czy fatygowałeś się, aby sprawdzić, czy są podstawy, aby twierdzić, jak to uczyniłeś powyżej?
Lubisz żyć w zakłamaniu? Bo okazać by się mogło, że całe nasze życie składało by się z jedynie z kłamstw......
RE: Czy śmierć jest końcem wszystkiego. -
hogan - 27-10-2015
Lenovo, jak ktoś nie wierzy czy wierzy w coś innego, to nie jest to zakłamaniem.

Jednakże jak ktoś wierzy w Boga, to owszem, wtedy może okazać się zakłamaniem.
RE: Czy śmierć jest końcem wszystkiego. -
ro_bot - 27-10-2015
Od tego powinienem zacząć.Jak na wierzącego mój post mógł wydać się zakłamanym.
Jako ateista nie powinienem wypowiadać się w tematach o religii.
RE: Czy śmierć jest końcem wszystkiego. -
hogan - 27-10-2015
Jako ateista, możesz wypowiadać się gdzie tylko chcesz, bo to nie jest forum żadnego wyznania. Tu wszyscy
są równi.
RE: Czy śmierć jest końcem wszystkiego. -
Lenovo - 27-10-2015
(27-10-2015, 11:30 )hogan napisał(a): Lenovo, jak ktoś nie wierzy czy wierzy w coś innego, to nie jest to zakłamaniem. 
Jednakże jak ktoś wierzy w Boga, to owszem, wtedy może okazać się zakłamaniem.
Przepraszam...Jak zwykle źle wyraziłem swoje mysli. Nie chodzilo mi o to, w sensie jakim zostało odebrane. Chodziło mi raczej o to, że nie sposób jest żyć na codzień, ze swiadomością, że jesteśmy okłamywani. Ze, nie mówi nam się prawdy i nie da się jej dociec, bo w tym miejscu jej nie ma. I ja to wiem, i godzę się na to. Padło stwierdzenie, które odebrałem następująco...Dzieki kłamstwom, istnieją religie. Ich sens istnienia, to bujanie w obłokach... No tak, nie inaczej, należałoby to rozumieć. W kazdym razie, ja to tak odebrałem. Prawdą jest, co zresztą wynika ze słów Jezusa, że istnieje wiele religii, ale tylko jedna jest prawdziwa. Tylko, ze wyznawcy Kościołów, nie przyjmują do siebie, stwierdzenia, że ich religia uczy kłamstw. Jeśli kogoś uraziłem wcześniejszą wypowiedzią, bardzo przepraszam, staram się ważyć słowa, a mimo to wychodzi coś innego od zamierzonego.
RE: Czy śmierć jest końcem wszystkiego. -
hogan - 28-10-2015
Ja się nie gniewam, bo wiem jak to jest ze słowem pisanym
RE: Czy śmierć jest końcem wszystkiego. -
Lenovo - 28-10-2015
(28-10-2015, 0:13 )hogan napisał(a): Ja się nie gniewam, bo wiem jak to jest ze słowem pisanym 
Miło mi, że to rozumiesz. Pamiętam jednak, początek naszej znajomości na innym forum i

Sama wiesz jak było....