Kordialne
Cud czy pech? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Cud czy pech? (/showthread.php?tid=1885)



Cud czy pech? - hogan - 16-10-2015

Jak uważacie, kobieta która niespodziewanie, bez planowania zajdzie w ciążę, jest to cudem czy pechem?
Załóżmy, że ani ona ani on, nie chcieli dziecka, jak więc mają podejść do tej sprawy?


RE: Cud czy pech? - mysz - 18-10-2015

To jest dylemat, jeżeli nie chcieli...to pech
ale jak do tego podejść? urodzi się człowiek...to może przyjąć to za cud? i wziąć odpowiedzialność.


RE: Cud czy pech? - hogan - 18-10-2015

Właśnie też nad tym się zastanawiałam, bo co później powiedzieć dziecku? Zrodził się jako pech?


RE: Cud czy pech? - mysz - 18-10-2015

Myślę, że takich rzeczy niewskazane mówić dzieciom, bo po co? w jakim celu?...może być tak, że choćby nie wiem jak mocno kochane byłoby to dziecko, to po takiej wiadomości, że urodziło się z przypadku, niechciane, może czuć się winne, że przyszło na świat, to zależy od wrażliwości dziecka...ale gdyby dziecko zapytało jak przyszło na świat, można wytłumaczyć stosownie do jego wieku, ale przemilczeć, że było niechciane, bo ważne że jest kochane...a kiedy zdarzy się, że niekochane, bo i tak bywa...to dziecko ma okrutnego pecha zhm


RE: Cud czy pech? - hogan - 18-10-2015

Tak, to można przemilczeć ale jeszcze o czyś pomyślałam, co z dziećmi, które urodziły się z gwałtu?
Myślę, że mało która matka mogłaby z miłością patrzeć na takie dziecko, bo zawsze przed oczyma
miałaby te tragiczne wydarzenie. zhm