Zmarł grając na kompie. -
hogan - 21-08-2015
Śmiercią jednego z zawodników zakończył się miniturniej komputerowy rozgrywany w Tajlandii. Gracze toczyli walkę w "League of Legends". Niestety, podczas rozgrywki jeden z nich zmarł na zawał serca. Zawodnik miał tylko 23 lata, ale...
Prawda jest brutalna. Jeśli chcesz godzinami przygrywać w "Half Life" czy "Medal of Honor" to musisz mieć kondycję jak koń. To właśnie dlatego najlepsze na świecie teamy spędzają po kilka godzin dziennie na siłowni.
Chen Rong-yu (+23 l.) z Tajlandii do zawodowców, niestety, nie należał. Mężczyzna postanowił wziąć udział w konkursie dla zawodników specjalizujących się grze "League of Legends". Turniej zaczął, ale już go nie ukończył.
Młody gracz zmarł po ok. 23 godzinach gry. Powodem śmierci były zawał i zatrzymanie pracy serca. Mężczyzna w czasie turnieju nie jadł, nie pił, nie spał i nie ruszał się z fotela. Zmarł trzymając w rękach klawiaturę i myszkę. I, o zgrozo, żaden z uczestników gry nie zauważył jego śmierci. Wydaje się to wręcz nieprawdopodobne, bo w "League of Legends" gra się zespołowo. Prawdopodobnie jego koledzy uznali, że Chen usnął i dalej toczyli rozgrywkę bez niego.
Rodzina mężczyzny dodaje, że był on uzależniony od gier komputerowych i od września cierpiał z powodu pogłębiającej się wady serca.
fakty.pl
RE: Zmarł grając na kompie. - Adamus123 - 21-08-2015
Ha, ha... 23 godziny bez jedzenia, picia, snu... (chociaż coś tam do picia miał..) mając rozklekotane serce- to raczej takie sobie nietypowe samobójstwo.
Nie trzeba być graczem by doprowadzić się do stanu wycieńczenia...
Gra "League of Legends" to takie duperele dla dzieciarni więc wpływu raczej nie miała na zejście delikwenta...
Ja gram nie dłużej niż 8 godzin(kilka razy w roku) ale najczęściej 2-4 godz. zawsze pod ręką mam kanapki i kawę, więc zejście mi raczej nie grozi.
RE: Zmarł grając na kompie. -
hogan - 21-08-2015
Ponoć to nie jego picie a zdjęcia wykonane były jeszcze jak on żył
RE: Zmarł grając na kompie. - Adamus123 - 21-08-2015
Jakby żył, to miałby dłonie na myszce i klawiaturze... a on widać, że sztywniak.
RE: Zmarł grając na kompie. -
hogan - 21-08-2015
No nie wiem, czytałam tylko o tym w innym miejscu jeszcze
RE: Zmarł grając na kompie. -
Nebo - 04-08-2017
To ja przed komputerem siedzieć potrafię całe dnie i noce.
Bez picia i jedzenia człowiek wytrzyma więcej niż dobę.
Bez picia to chyba z tydzień czy dwa, bez jedzenia chyba dłużej.
Raczej podejrzewam, że emocje i ogromne upały go wykończyły(no w tym wypadku picie jest jak najbardziej wskazane).
RE: Zmarł grając na kompie. -
bonaparte - 05-08-2017
Kiedyś nie tak w sumie dawno to potrafiłem 12 h dziennie grać na przykład w Skyrim. Ostatnia gra która mnie jakoś wciagnela to Fallout 4.
RE: Zmarł grając na kompie. -
Henryk z Rynarzewa - 17-08-2017
Lubię grać w gry, ale nie należę do ludzi, którzy potrafią spędzać przed komputerem całego dnia. Ja jestem w stanie wytrzymać maks 4 godziny i to jeszcze tylko wtedy, gdy gra mnie naprawdę wciągnie. Ostatnio siedzę dużo przy GTA 5, ale 2 - 3 godziny i już nie mogę wysiedzieć.
RE: Zmarł grając na kompie. -
litek - 13-11-2017
Zastanawiające, ten dział przegląda najwięcej osób. Czyżby komputeryzacja aż tak wzbogacała i nadawała sens życiu ?
RE: Zmarł grając na kompie. -
hogan - 13-11-2017
Dziś trudno jest funkcjonować bez komputera. Taki wiek.