Macierzyństwo po 60? Dla in vitro to nie problem -
hogan - 19-08-2015
Od kilku dni media żyją historią 60 letniej kobiety, która urodziła bliźnięta. Kobieta sama zaznacza, że wystarczyła kuracja hormonalna jednak zaawansowany wiek kobiety może sugerować, że było to in vitro. Ustawa przeforsowana przez Platformę Obywatelską nie wyznacza granicy określającej wiek , w którym kobieta może podać się tej niemoralnej metodzie.
Kobiety coraz częściej decydują się na późne macierzyństwo ze względu na lęk przed samotnością i chcąc zapewnić sobie opiekę na starość. Chęć posiadania dziecka i dobro dziecka schodzą na plan dalszy.
Lekarza podkreślają, że coraz częściej zdarzają się kobiety przeszły menopauzę, korzystają z komórek anonimowych dawczyń lub możliwości „adoptowania” zarodka.
Większość krajów Unii Europejskiej wprowadziła jednak granicę wieku do korzystania z metody in vitro. Najczęściej to 40-45 lat. U nas taka granica nie obowiązuje.
„W Polsce ustawa o leczeniu niepłodności nie przewiduje granicy wiekowej, jeżeli chodzi o staranie się o dziecko i teoretycznie jest możliwe, by osoba powyżej 50-go roku życia mogła starać się o tego typu zapłodnienie. Samo niepokojące zjawisko, poza niemoralnym aspektem stosowania in vitro w tym momencie, rzeczywiście sprowadza się do jednego stwierdzenia: do pragnienia kobiety, żeby począć dziecko. W tego typu dyskusjach trudno uniknąć takiego skojarzenia, że dziecko po prostu było pewnego rodzaju celem. Nagle pojawia się pytanie o bezpieczeństwo o przyszłość tych dzieci.Dla mnie tak naprawdę przykre i bardzo tragiczne jest to, że niestety dzisiaj te środowiska liberalne, które doprowadziły do uchwalenia ustawy jednej z najgorszych modeli, jaki może być stosowany i obecnie dochodzą do wniosku, że coś się stało złego” powiedział dr. Błażej Kmieciak
„W efekcie dziecko będzie przedmiotem, a nawet celem do zrealizowania za wszelką cenę” dodał
Pomimo ostrzeżenia o niemoralnej procedurze, ustawa in vitro została zaakceptowana i podpisana przez Bronisława Komorowskiego.
P.Szustak/wpolityce.pl
RE: Macierzyństwo po 60? Dla in vitro to nie problem -
jozekkg - 11-09-2015
Ja to nazywam selekcją wiaderkową. Dlaczego? Takie skojarzenie. Wyprodukować np. 10 dzieci, jednemu, może dwojgu pozwolić żyć, a reszta wiadomo, gdzie prędzej czy później skończy.
RE: Macierzyństwo po 60? Dla in vitro to nie problem -
hogan - 19-09-2015
Masz rację ale tej kobiecie osobiście życzę szczęścia i powodzenia w wychowaniu dwóch urwisów
RE: Macierzyństwo po 60? Dla in vitro to nie problem -
hogan - 19-09-2015
Masz rację ale tej kobiecie osobiście życzę szczęścia i powodzenia w wychowaniu dwóch urwisów