Czy to jest leń? -
hogan - 15-08-2015
Chłopak(no już nie młody bo załóżmy, że w wieku 25- 30 lat) przyjmuje gości i nie wie gdzie u niego w kuchni są filiżanki.
Nie ma pojęcia gdzie stoi cukier czy mimo przybycia gości, pościel jest nie schowana.
Na podłodze walają się różne przedmioty a kurz aż się prosi aby w końcu przetrzeć meble.
Wpada mama i wszystko robi za synka, pytam się więc, czy to jest lenistwo a może wygodnictwo?
RE: Czy to jest leń? -
ro_bot - 15-08-2015
A może to brak wyobraźni?
Ciekawe co sobie goście pomyśleli o tym,,gospodarzu"?
Będąc na takim przyjęciu pomógł bym tej mamie w sprzątaniu.
Może w ten sposób coś by do niego dotarło...
RE: Czy to jest leń? -
hogan - 15-08-2015
Tylko, że czasem są takie typy, że nic z tego sobie nie robią, wolą na przykład stukać w klawiaturę a gdy matka
nachyla się nad biurkiem, to co jedynie z wielkiej łaski podniesie myszkę czy klawiaturę aby mama mogła
przetrzeć biurko... no osobiście, na takich osobników jak widzę, to nóż w kieszeni się otwiera.
RE: Czy to jest leń? -
Siwy - 16-08-2015
(15-08-2015, 15:41 )hogan napisał(a): Chłopak(no już nie młody bo załóżmy, że w wieku 25- 30 lat) przyjmuje gości i nie wie gdzie u niego w kuchni są filiżanki.
Nie ma pojęcia gdzie stoi cukier czy mimo przybycia gości, pościel jest nie schowana.
Na podłodze walają się różne przedmioty a kurz aż się prosi aby w końcu przetrzeć meble.
Wpada mama i wszystko robi za synka, pytam się więc, czy to jest lenistwo a może wygodnictwo?
Nadopiekuńczość, nieudolność matki...po prostu wina matki.
Potem wegetują takie jednostki, ale skąd mogli się dowiedzieć że to jest
patologia?
RE: Czy to jest leń? -
hogan - 16-08-2015
Niekoniecznie musi być nadopiekuńczość. Bywa i tak, owszem ale bywa też, że matka tyra od rana do nocy powiedzmy
gdzieś w fabryce czy jako ekspedientka albo kelnerka i nie ma czasu na to aby sprawdzić co w tym czasie robi synek.
Przychodzi wymęczona i widzi syf w domu a tu goście!
No co ma robić jak ten nawet i tak zadka nie ruszy aby sprzątnąć czy podać herbatę gościom?
Jej jako właścicielce domu jest wstyd, więc robi wszystko sama.
RE: Czy to jest leń? -
Akadi - 14-11-2015
To jest chyba coś gorszego niż lenistwo. Ja odnoszę wrażenie, że dla takiego człowieka, to całkiem normalne mieć bałagan i nie orientować się co i gdzie znajduje się w kuchni. Przyczyna - myślę, że to matka sprząta, parzy herbatkę, robi śniadanie itp. Wyręcza przy tym syna, który ma dwie lewe ręce.
RE: Czy to jest leń? -
Filip - 14-11-2015
Może wyjdę na męskiego szowiniste, ale powtórzę to co usłyszałem od pani psycholog. Większość problemów tego typu i problemów w związkach, to wina kobiet. Ich nadopiekuńczości, a przez to braku umięjetności właściwego wychowania - zwłaszcza synów. Wiele kobiet tak niestety ma.
Ostatnio słyszałem jak jedna kobieta mówiła, że gdy jej jedyny syn ożeni się i pójdzie z domu, to ona sprzeda dom i pójdzie za nim.
Takich przykładów jest mnóstwo.
Są kobiety, które podświadomie wiąża sie z trudnymi facetami i chcą ich wychowywać. Żenujące jest publiczne napominanie na rónych imprezach, nie jedz tego, nie pij tego. Czyste szaleństwo.
Wracając do wątku, no kiedy ten nieszczęśnik miał się nauczyć pilnowania porządku, skoro koło 30-tki dalej robi to za niego matka?
RE: Czy to jest leń? -
hogan - 14-11-2015
(14-11-2015, 19:41 )Akadi napisał(a): To jest chyba coś gorszego niż lenistwo. Ja odnoszę wrażenie, że dla takiego człowieka, to całkiem normalne mieć bałagan i nie orientować się co i gdzie znajduje się w kuchni. Przyczyna - myślę, że to matka sprząta, parzy herbatkę, robi śniadanie itp. Wyręcza przy tym syna, który ma dwie lewe ręce.
Też tak uważam i dodam, że to już arogancja i brak poszanowania Matki.
Filipie ale jak i gdzie matka ma wychować syna skoro on wszystko olewa a ona tyra aby były pieniądze w domu?
Tak, masz rację, są i takie przypadki i to wtedy jak najbardziej jest wina matki ale jak syn ma zrobić to i to i matka mu powiedziała, że
ma to zrobić zanim wróci z pracy a on mimo to, nawet palcem nie kiwnął, to kto tu jest winny? Zatyrana matka, bo musi
pracować z wielu powodów: aby mieć na utrzymanie własnego domu, mieć na opłaty, dorobić godnych lat do emerytury.
RE: Czy to jest leń? -
Akadi - 22-11-2015
Jest w tym wina matki - owszem. Ale z drugiej strony i jego wina. Jest dorosłym człowiekiem, który powinien zadbać o to, by jego mieszkanie było czyste. I to nie matka powinna mu o tym przypominać. Dla własnego - dobrego samopoczucia, nie powinien się oglądać na matkę, tylko ruszyć swój tyłek i ogarnąć mieszkanie. Ponadto na pewno widział nie raz matkę sprzątającą mieszkanie, zmywająca naczynia itp. Niech bierze z niej przykład.
RE: Czy to jest leń? -
hogan - 22-11-2015
Raz w TV oglądałam program coś typu "Dlaczego ja" i była tam matka z takim synem nieudacznikiem.
No normalnie nóż w kieszeni się otwiera, jak widzi się takie postępowanie
Na przykład, on siedzi sobie przed kompem z kumplem i woła matkę aby podała piwo i coś do przekąszenia.
Ale jakie było jego zdziwienie, jak matka nie przyszła i nie przyniosła!
Matka czekała cierpliwie w kuchni aby mu oznajmić, że wyprowadza się do faceta, którego poznała, bo ma
dość jego postępowania. On wpadł w... nie wiem jak to nazwać, dostał dosłownie spazmów, zaczął ryczeć
i błagać matkę aby nie opuszczała jego, że on sam sobie nie poradzi, że skąd ma wziąć na opłaty i na życie.
Matka mu na to: A jak myślisz, skąd ja to miałam i kto mi pomagał w gotowaniu?
I wyszła!
Syn na po jakimś czasie, zatruł się zepsutym jajkiem i pogotowie u niego było, matkę sąsiadka powiadomiła o tym.
No i oczywiście, matka natychmiast była u syna.
Zabrała go do swego faceta, tłumacząc, że to tylko ze względu na to, że jest bezpośrednio po szpitalu.
Facet zgodził się a ten od ręki, rozpanoszy się w nowym domu.
Jednak wszystko skończyło się wtedy, gdy syn poznał kobietę. Wtedy dopiero wszystko zrozumiał.
Czyli facetowi takiemu, trzeba dać kopa aby zrozumiał, że źle postępuje, inaczej zawsze będzie takim nieudacznikiem.