Karambol na A4, auta stanęły w ogniu -
hogan - 23-06-2015
Karambol na autostradzie A4 w Opolskiem. W pobliżu węzła Brzeg, na krótkim odcinku drogi doszło do dwóch wypadków z udziałem łącznie 9 pojazdów, m.in. busa, autokaru, tira i samochodu osobowego. Cztery z nich spłonęły. W dwóch wypadkach zginęły dwie osoby a cztery są ciężko ranne. Informację oraz zdjęcia z wypadku otrzymaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.
Jak dowiedział się reporter RMF FM Bartłomiej Paulus, na samochód osobowy wjechał inny pojazd. Zginął kierowca osobówki
. Kilka minut później, kilka kilometrów dalej, na stojące w korku z powodu tego zdarzenia auta najechał autobus, w który uderzyła ciężarówka, przewożąca łatwopalne substancje. Najprawdopodobniej to kierowca tira doprowadził do karambolu. Pojazdy stanęły w ogniu. Łącznie w wypadku brało udział 9 pojazdów, 4 z nich spłonęły.
Jak relacjonował z miejsca wypadku reporter RMF FM, na autostradzie stały dwa spalone samochody - ciężarówka i autobus. Między nimi był uwięziony samochód osobowy. Był całkowicie spalony. Strażacy sprawdzili, że jechała nim jedna osoba. Zginęła na miejscu.
Auto jest całkowicie zniszczone, ciężko jest nawet określić, jakiej było marki - mówi Mirosław Dziadek z brzeskiej policji.
rmf24.pl
RE: Karambol na A4, auta stanęły w ogniu -
FigGa - 23-06-2015
to w ogóle jakaś masakra jest. nie chciała bym tam być ...
RE: Karambol na A4, auta stanęły w ogniu -
hogan - 23-06-2015
Chyba nikt nie chciałby tam być, tylko nie rozumiem dlaczego w czasie gdy drogi powinny być bardziej przejezdne, to w tym czasie podejmują
się remontów dróg a tak ponoć było w tym przypadku?
RE: Karambol na A4, auta stanęły w ogniu -
FigGa - 23-06-2015
bo u nas w Polsce zawsze jest jakoś nielogicznie i na odwrót...
RE: Karambol na A4, auta stanęły w ogniu -
karbon - 10-11-2015
Tam jakoś często dochodzi do wypadków i kolizji. Ostatnio, jakoś około miesiąca wstecz też doszło do dwóch zdarzeń w tych samych okolicach. Laweta zderzyła się z Lohrą i spłonęły auta. Oraz kawałek dalej ciężarówka wywróciła się na bok. Wszystko jednej nocy. Jechałem w południe to autostrada nadal była zablokowana i trzeba było jechać objazdami. Na objazdach też widziałem stłuczkę a na radiu CB słyszalem o kolejnej stłuczce. Masakra jakaś.
RE: Karambol na A4, auta stanęły w ogniu -
hogan - 10-11-2015
A nie zauważyłeś, czy ta droga jest jakoś szczególnie oznaczona? No bo moim zdaniem powinna, skoro do tylu
wypadków tam dochodzi i to nie byle jakich jak widać.
RE: Karambol na A4, auta stanęły w ogniu -
karbon - 20-11-2015
Nie ma oznaczeń o wypadkach.
To jest autostrada którą jedzie mnóstwo osób ze strony Niemiec bardzo często po kilkunasto lub nawet kilkudziesięcio godzinnej jeździe i wyczerpanie oraz brak snu skutkuje wypadkami.
RE: Karambol na A4, auta stanęły w ogniu -
hogan - 20-11-2015
Powinien więc być jakiś zjazd na tym odcinku.
RE: Karambol na A4, auta stanęły w ogniu -
karbon - 20-11-2015
Zjazdów jest mnóstwo ale dziwaków jeszcze więcej.
Jakiś miesiąc temu na stacji (nie podam nazwy żeby reklamy nie robić):
- kur.wa jeszcze mi 200 zostało. "Na strzała" lecę z Hiszpanii. Trzy i pół kafla zrobiłem.
Patrzę na niego z politowaniem bo człowiek z branży.
- Tu za rogiem masz parking. Proszę Cię prześpij się i rano dojedziesz i przywitasz się z rodziną. Troszkę wypoczniesz i rodziny nie będziesz budzić po nocy. Te trzy godziny Cię nie zbawią a lepiej spotkać się z wyspaną rodziną i będąc samym w miarę wyspanym (bo "busiarz" nigdy nie jest wyspany i najedzony) niż mają płakać nad Twoim grobem... Oczy mu się zrobiły większe ale machnął ręką, wsiadł za fajerę i poszedł... Mam nadzieję że przywitał się z rodziną... Pewnie tak było bo cisza w wiadomościach ale ubolewam nad takim myśleniem... Tak może być kilka razy a nie nawet kilkanaście... P
Przyjdzie czas i miłość do rodziny stanie się rodzinną tragedią... Niewielu busiarzy (jeżdżących bez tachografu) jest którzy szanują siebie i rodzinę zdając sobie sprawę jaką krzywdę mogą wyrządzić swoim bliskim nazwę to : ułaństwem.
RE: Karambol na A4, auta stanęły w ogniu -
hogan - 20-11-2015
Myślę, że niektórzy przeceniają samego siebie i stąd ten pęd... do grobu.