RE: Małżeństwo -
Jimmy - 02-06-2015
(02-06-2015, 22:02 )hogan napisał(a): Co to jest "laska" wiem ale taki wyraz jak napisałeś pierwszy raz słyszę, pewnie to gwara jakaś ze wsi. 
To nie jest żadna gwara,tylko normalne określenie.
RE: Małżeństwo -
hogan - 02-06-2015
Sprawdziłam w Słowniku PWN. Ten wyraz nie oznacza laski lecz pogrzebacz do pieca.
A wyraz ten pochodzi z
gwary skrzyszewskiej.
RE: Małżeństwo -
Siwy - 02-06-2015
To u Jimmego staruszkowie pogrzebaczami się podpierają. No warto czegoś ciekawego się o pięknym Podlasiu dowiedzieć.
RE: Małżeństwo -
hogan - 02-06-2015
Mi bardziej chodziło o to, że to jest z języka gwary ale masz rację, pogrzebaczami, tudzież drążkami żelaznymi do mieszanie
roztopionego materiału w hucie
RE: Małżeństwo -
FigGa - 03-06-2015
stara jestem, bo mam czas tylko na dziecko i prace i nic więcej
nawet na małżeństwo nie mam czasu
RE: Małżeństwo -
Jimmy - 03-06-2015
(02-06-2015, 22:32 )hogan napisał(a): Sprawdziłam w Słowniku PWN. Ten wyraz nie oznacza laski lecz pogrzebacz do pieca.
A wyraz ten pochodzi z gwary skrzyszewskiej.
![[Obrazek: 032854-00.png]](http://mm.pwn.pl/doro/396/032/03285/032854-00.png)
A to pierwsze słyszę o takim znaczeniu tego wyracu
RE: Małżeństwo -
hogan - 03-06-2015
Człowiek uczy się całe życie
RE: Małżeństwo -
Jimmy - 03-06-2015
(03-06-2015, 21:34 )hogan napisał(a): Człowiek uczy się całe życie 
A jak sie nazywa ta laska,która podpierają się starsi ludzie ?
RE: Małżeństwo -
hogan - 03-06-2015
Po prostu laska

W gwarze góralskiej mówią też na przykład ciupaga i już trochę różni się wyglądem ale też na niej często starsi się podpierają.
A potem palica zastąpiła ciupagę.
No i ciupaga to już bardziej jak czekan, bo służy też do rąbania, gdyż może mieć ostre ostrze.
Jeszcze inaczej to kostur, laga, kijek...
RE: Małżeństwo -
rewind - 26-04-2016
(13-08-2014, 15:00 )hogan napisał(a): Do nazwiska dziecka nie jest potrzebne małżeństwo, do względów pocztowych także, do dziedziczenia także nie jest potrzebne.
W tym ostatnim wystarczy
podpisanie jakiejś wspólnej klauzuli 
Moze nie jestem calkiem dobrze poinformowany,ale z tego co wiem, dziedziczenie przez legalna zone jest wieksze niz obca kobieta (to jest nie zona).
Zona ma prawo do spadku w pierwszej kolejnosci, natomiast inne osoby (rodzenstwo,rodzice) dopiero w dalszej.Czyli,ze jesli zona zechce, bierze caly spadek (zachowek dla rodzenstwa,ale jesli jest testament-zona bierze wszystko).
Natomiast jesli nie ma slubu, spisanie testamentu ze wskazaniem osoby dziedziczacej nie zalatwia,ze wskazana osoba dziedziczy wszystko.Moga byc spory (procesy) o spadek.
Chyba,ze o czyms nie wiem