RE: Skrzydłami Wąsatki -
ro_bot - 26-10-2018
Witam i dziękuję wszystkm.
Cuda tu proponujecie wyjściowe,jednak chodziło mi bardziej o coś roboczego,czym można by rzucać.
Na razie tylko wstępnie sfastrygowane i dorobię jeszcze jedną kieszeń na zewnątrz z tyłu.
W zasadzie nie powinienem szarogęsić się w temacie Wąsatki i założyć własny,ale jedno zdjęcie pewnie mi wybaczy.
RE: Skrzydłami Wąsatki -
Wąsatka - 26-10-2018
Super. Wstawiaj ile chcesz. Też się moszczę w Twoim wątku rowerowym.

Do czego Ci herbata?
RE: Skrzydłami Wąsatki -
Siwy - 26-10-2018
Ja np. czasem napije się herbaty. Wiem, wiem, to ekstrawagancja, ale co ja poradzę że taki szalony jestem.
Podziwiam Wasze pracę i nic nie gadam, bo nie umiem tak.
RE: Skrzydłami Wąsatki -
hogan - 26-10-2018
a jednak Robocik sam robi... jak Ty Wąsatko dobrze Go znasz :lol:
Fajne etui, podoba mi się i kolor taki lubię
Przyczepiliście się pojemnika z napisem "herbata", a dlaczego o konserwie nie wspominacie? :lol:
RE: Skrzydłami Wąsatki -
Wąsatka - 26-10-2018
Znam? Domyślam się tylko.

Przeca widać, że w tej puszce (chyba po paprykarzu) coś jest. W buteleczce (nie wiem po czym) może być herbata, ale nie musi. Jedno jest pewne, kiedyś tam była.
Jakie to niekobiece patrzeć na warsztat, narzędzia z zainteresowaniem. Mam tak od pieluchy.
Tam takie fajne urządzenie leży do wybijania dziur.

Ja mam tylko szydło i radełko. Reszta to improwizacja.
RE: Skrzydłami Wąsatki -
hogan - 27-10-2018
Oj tam nie kobiece, ja też lubię coś podłubać ale od bardzo dawna tego nie robiłam.

Tylko, że ja bardziej w stronę elektryki, na przykład robiłam sama lampki nocne.
I coś mi się wydaje, że u kobiet takie zamiłowania biorą się po tacie, tzn., że jak córka to
patrzy na to co tata robi, bo z tego co pamiętam, Twój tato też robił takie rzeczy jak Ty Wąsatko
a mój kiedyś był elektrykiem.
RE: Skrzydłami Wąsatki -
Wąsatka - 27-10-2018
Mój był tokarzem, a stolarzem samoukiem.
Od małego wolałam bawić się samochodami itp.
RE: Skrzydłami Wąsatki -
hogan - 27-10-2018
No ale jednak bardziej Ciebie ciągnie do tych męskich niby zajęć
RE: Skrzydłami Wąsatki -
Wąsatka - 27-10-2018
Chyba bardziej.
RE: Skrzydłami Wąsatki -
ro_bot - 30-10-2018
Zawsze trzymam wkręty w pudełku po herbacie,sól w tym z napisem cukier, gwoździe tam gdzie powinny być podkładki a smar w pudełku po kleju.

Męskie i damskie zajęcia?
Radzę sobie z szyciem,cerowaniem i znam kobiety znające się na ślusarstwie i elektrotechnice,ale kobitki wykręcającej urwaną,przerdzewiałą śrubę M 20 z ukręconym łbem w kanale,albo podczas deszczu w błocie i na mrozie trudno mi sobie wyobrazić.
Taki perfidny męski szowinista ze mnie