Kordialne
Śmierć i co dalej? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Teizm (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=162)
+--- Wątek: Śmierć i co dalej? (/showthread.php?tid=3494)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10


RE: Śmierć i co dalej? - hogan - 05-11-2017

Krzysiu a jak rozumiesz pierwszy cytat, skoro jest tam mowa o duszy i o ciele?

Czy SAME ciało może przebywać w piekle?
Czy nie zastanowiłeś się nad tym, że tu chodzi właśnie o ludzi, jako dusze żyjące?


RE: Śmierć i co dalej? - Hendi - 05-11-2017

(05-11-2017, 16:39 )Siwy napisał(a):  Wierzę w nieśmiertelność duszy. 
 
Jezus  powiedział: “Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10,28).

O nieśmiertelnej duszy istniejącej po śmierci mówi również Apokalipsa: “A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli” (Ap 6,9).

Co do słów Pana Jezusa - Nic tam nie ma o duszy nieśmiertelnej. Powiedziałby, że wręcz przeciwnie. Z tego fragmentu wynika, że Bóg ma możliwość zgładzi i ciało i duszę. Poza tym są w Biblii fragmenty, które mówią o tym, że dusza może umrzeć:

"Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami" (Izajasza 53:12 Bw).

"Z chwilą objęcia władzy wymordował cały ród Jeroboama. Nie zostawił z rodu Jeroboama ani jednej żywej duszy, dopóki jej nie wytracił zgodnie z zapowiedzią Pana, którą On wyrzekł przez swego sługę Achiasza z Szilo" (1 Królów 15:29 Bt).

"Ostrzem miecza pobili wszystko co żywe, obłożywszy klątwą. Nie pozostawiono żadnej żywej duszy, a Chasor spalono" (Jozuego 11:11 Bt).

"Bracia moi, jeśliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, niech wie, że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje liczne grzechy" (Jakuba 5:19, 20 Bt).

Biblia nie kłamie - dusza jest śmiertelna i żadna ludzka teoria tego nie zmieni.


RE: Śmierć i co dalej? - hogan - 05-11-2017

Hendi, powinnaś dodać na końcu, że Biblia nie kłamie według Twojej wiary i tak samo na temat duszy, możesz
jedynie sugerować, że tak jest uznane w Twojej wierze/ wyznaniu.
Nie masz immunitetu na podawanie swoich informacji, jako jedynych i prawdziwych.


RE: Śmierć i co dalej? - Hendi - 05-11-2017

(05-11-2017, 17:51 )hogan napisał(a):  Hendi, powinnaś dodać na końcu ...

Od urodzenia jestem płci męskiej i nie zamierzam z tym nic robić ... ubawa


RE: Śmierć i co dalej? - hogan - 05-11-2017

Nie o tym pisałam Hendi.


RE: Śmierć i co dalej? - Anoczka - 05-11-2017

Sensem naszego istnienia jest przetrwanie naszego gatunku. Jednostka, ja nie jestem ważna.
Dopóty dopóki nie poznamy tego czym jest świadomość możemy dokonać jedynie aktu wiary psychologicznej opartej na doświadczeniach
 jakich doznaliśmy w naszej materialnej rzeczywistości.

Najprawdopodobniej życia po śmierci nie ma.


RE: Śmierć i co dalej? - litek - 06-11-2017

Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą mocą, bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu — w miejscu, do którego idziesz. ( Kaz 9:10 )


RE: Śmierć i co dalej? - hogan - 06-11-2017

Anoczka, napisałaś "najprawdopodobniej" i z tym muszę się zgodzić, bo nikt po drugiej stronie nie był i nie opowiedział
nam jak tam jest. ubawa


RE: Śmierć i co dalej? - litek - 06-11-2017

(06-11-2017, 9:51 )hogan napisał(a):  Anoczka, napisałaś "najprawdopodobniej" i z tym muszę się zgodzić, bo nikt po drugiej stronie nie był i nie opowiedział
nam jak tam jest. ubawa

Jeżeli po śmierci procesy biochemiczne w człowieku ustają, jest w niebycie- nie jest w stanie niczego opowiedzieć.


RE: Śmierć i co dalej? - hogan - 06-11-2017

Otóż to! Skąd więc ktoś może wiedzieć co dzieje się "po drugiej stronie"?

Tylko WIARA może spowodować, że w coś wierzymy lub nie.