RE: Pogrzeb -
hogan - 27-09-2016
Próbować do skutku, ja bym się nie poddała
A swoją drogą, co może być aż tak ogromną przeszkodą aby ludzie wcześniej kochający się jako rodzina, znienawidzili
się aż do takiego stopnia, że nic nie jest w stanie aby doprowadzić do przebaczenia?
RE: Pogrzeb -
Wąsatka - 28-09-2016
Przebaczyć można, ale nie zapomnieć. Jak ktoś nie chce zrozumieć swojego błędu, to dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, lepiej go unikać. Też nie lubię takich sytuacji, ale nie zawsze się da.
RE: Pogrzeb -
hogan - 28-09-2016
A to już nie po chrześcijańsku, bo co znaczy przebaczenie bez zapomnienia? Nic w oczach Boga.
RE: Pogrzeb -
mysz - 29-09-2016
Słowo 'zapomnieć' rozumuję precyzyjnie tj. nie pamiętać...jeżeli ktoś komuś zrobił wielką krzywdę, to myślę że nie da się nie pamiętać, no chyba że ktoś dostał amnezji....i myślę, że wybaczyć wiele ludzi jest w stanie ale żeby zapomnieć?...może krzywdy nic nie znaczące to wylecą z pamięci ale wielkiej krzywdy nie da rady zapomnieć i nawet nie wolno....przytoczę drastyczne przykłady: ktoś ma nr wypalony na ręku, bo był w obozie, komuś zabito bliskiego, komuś złamano nogę czy rękę, kogoś okradziono, kogoś zarażono...wierzę, że są ludzie, którzy są w stanie przebaczyć ale zapomnieć jest niemożiwością, bo pamięci nie da się wyrzucić, chyba że się ją utraci, to trzeba pamiętać jak historię, pamiętać na przyszłość, żeby się obronić, żeby uniknąć czegoś, nie dopuścić do czegoś, chociaż można przebaczyć...to tak dosadnie rozumuję słowo 'zapomnieć' i dosadnie rozumuję słowo 'przebaczyć' czyli nie dążyć do zemsty, nie czuć urazy, nie gniewać się.
RE: Pogrzeb -
hogan - 29-09-2016
Tak Myszko, ja też wybaczam ale nie zapominam, bo nie mam takiej mocy w sobie a do tego, wolę pamiętać, bo
jak raz na kimś się zawiodłam, to na drugi raz, będę ostrożniejsza ale nie chowam tego w pamięci aby wykorzystać
kiedyś w sposób niegodziwy przeciwko takiej osobie. Jednakże, nie zmienia to faktu, że Bóg oczekuje od nas
całkowitego wybaczenia wraz z zapomnieniem. On nam też wybacza i nie pamięta i tego chce od nas abyśmy
czynili względem bliźniego.
Kiedyś Edward Herbert powiedział: „Ten, kto nie potrafi przebaczyć, burzy most, po którym sam musi przejść”.
Jego słowa, wyjaśniają nam, że kiedyś sami też możemy potrzebować takiego przebaczenia.
„Jak Bóg wspaniałomyślnie wam przebaczył, tak czyńcie i wy”.(Micheasza 7:18)
Najważniejszym powodem, dla którego powinniśmy przebaczać innym, jest to, że Bóg wspaniałomyślnie
puszcza w niepamięć nasze przewinienia. Chętnie i całkowicie wybacza skruszonym grzesznikom, choć przecież
sam nie grzeszy i nigdy nie będzie potrzebował przebaczenia z ich strony.
Łukasza 7:3, 4
Zwracajcie uwagę na samych siebie. Jeśli twój brat popełni grzech, udziel mu nagany, a jeśli okaże skruchę, przebacz mu.
Nawet jeśli zgrzeszy przeciw tobie siedem razy na dzień i siedem razy wróci do ciebie, mówiąc: ‚Kajam się w skrusze’, masz mu przebaczyć”.
RE: Pogrzeb -
Wąsatka - 29-09-2016
Ja przebaczyłam, mimo braku skruchy z drugiej strony. Tak jak Myszka napisała, trzeba o siebie dbać i uważać aby nie dać się skrzywdzić.