RE: Co dzisiaj jesz na śniadanie? -
hogan - 11-03-2017
Zamiast Herona, to ja wyniuchałam nosem na spacerze piekarnię a dokładnie, dopadł mnie
zapach świeżego pieczywa i teraz wiem, gdzie mogę w takie pieczywo się zaopatrzyć.
Od lat bardzo wielu nie jadłam gorącego chleba, to wszamałam pół chleba na raz.
RE: Co dzisiaj jesz na śniadanie? -
Wąsatka - 11-03-2017
Brzuch Cię nie rozbolał?
RE: Co dzisiaj jesz na śniadanie? -
hogan - 12-03-2017
Mówią, że jak coś je się ze smakiem i apetytem, to brzuch się nie rozboli i sprawdziło się w tym przypadku
RE: Co dzisiaj jesz na śniadanie? -
karbon - 12-03-2017
Otóż to! Gorący chleb nie musi mieć dodatków. Sam w sobie jest kwintesencją smaku. Pamiętam jak w o przytłacza i w szkole podstawowej na przerwie biegło się do piekarni na przeciwko szkoły i jadło się chleb prosto z pieca.
Ten miąższ i ta skórka... Do tego ciepłe i pachnące... To kulinarna poezja smaków...
Teraz jadam gdy sam upiekę chleb ale na to czasu coraz mniej i chęci też mało bo tak to jest w życiu że w głowie masz zamiarów wiele i to przytłacza i w rezultacie nie zrobisz nic...
RE: Co dzisiaj jesz na śniadanie? -
karbon - 12-03-2017
Właśnie zjadłem schabowego i trzy mielone. Na śniadanie powinno wystarczyć
RE: Co dzisiaj jesz na śniadanie? -
Siwy - 12-03-2017
Wypiję kawę, ale to za chwilkę.
RE: Co dzisiaj jesz na śniadanie? -
hogan - 12-03-2017
Dziś kanapeczki z pasztetem własnej produkcji. W zasadzie to nie wiem czy można to nazwać pasztetem... no
nazwijmy to pasztetem Izy :lol:
Mięso 6 razy zmielone, dobrze doprawione, do tego 2 kg pieczarek i upieczone, na chleb rewelacja.
Plasterki pomidorów i też wszystko rozpływające się w buzi...
RE: Co dzisiaj jesz na śniadanie? -
Siwy - 12-03-2017
Ja mięso siedem razy po trzy razy miele.
Sześć to feralna cyfra.
RE: Co dzisiaj jesz na śniadanie? -
hogan - 12-03-2017
Nie wierzę w przesądy
RE: Co dzisiaj jesz na śniadanie? -
Lady Neosha - 05-08-2017
Ja dzis wsuwac sobie bede za jakas godzinke, jak sie ugotuje, makaronik z maslem, pomidorkiem i ogorkiem, posypane czosnkiem