RE: Bliskość- tęsknimy za nią, ale też obawiamy się jej? -
hogan - 23-11-2017
A skąd ta pewność, że śmiała się z Ciebie? Może akurat jak wszedłeś, bo jak twierdzisz nikogo
nie było, to podciągała sobie majtki bo jej z tyłka zjechały i zaczęła się śmiać, myśląc co by to było
jak byś sekundę szybciej wszedł. Pomyśl czasem o tym Jimmy, że wcale nikt się nie śmieje z Ciebie
ale jesteś zbyt przewrażliwiony na tym punkcie i gdziekolwiek widzisz nawet kogoś uśmiechniętego, to
myślisz, że śmieje się z Ciebie a realia są całkiem inne.