RE: Kara śmierci vs wiara w Boga -
hogan - 04-11-2018
Z tym że, ta "cykliczność" jest taka sama jak ten "koniec i początek".
Te dzieci by tak nie napisały, bo są za małe aby w ogóle mogły rozumieć śmierć. To Tobie się wydaje, że
rozumieją, skoro zabijają. A ja uważam, że zabijają i przy tym się śmieją, bo myślą, że jest to zabawa jak każda.
Jak berek czy palant.
RE: Kara śmierci vs wiara w Boga -
uii - 04-11-2018
Bo to jest zabawa jak każda inna , podobnie bawią się dorośli , jeśli tylko są bezkarni .
Natomiast ja uważam ,
-że każdy ma swoją prawdę . Wiek tu nie gra takiej roli , już raczej suma doświadczeń.
-Że ktoś może wiedzieć lepiej niż ja, szczególnie jak , to robił często , był blisko widział, czuł. W ekstremalnych warunkach dorośleje się błyskawicznie .
Zdarzało mi się rozmawiać z osobami 3 razy młodszymi ode mnie i była to rozmowa ciekawsza często niż z dorosłymi z dr, hab ... , przy nazwisku.
Doroślenie to często kostnienie i odporność na nową wiedzę.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
(04-11-2018, 18:10 )hogan napisał(a): Z tym że, ta "cykliczność" jest taka sama jak ten "koniec i początek". 
Tia Hogan wie lepiej bo jest adminem.
Ale spieramy się jak o ilość 'aniołów na czubku szpilki' W ferworze, niechcący, jeszcze
udowodnię Ci istnienie boga i 'strzele sobie w stopę' , bo bym musiał
diametralnie zmienić cały światopogląd .
To zaprzestaje w trosce o własne zdrowie psychiczne .
Koniec jest trudno definiowalny.
Bo , N.p.- jedna moja znajoma , usiadłszy koledze na kolanach powiedziała 'niedługo umrzesz!'
-Czemu?
-Czuję twój koniec.
RE: Kara śmierci vs wiara w Boga -
hogan - 04-11-2018
Hogan dyskutuje a nie coś twierdzi, aczkolwiek, cykliczność można tak samo udowodnić, jak koniec i początek, no
czy tak nie jest? Chyba nie sądzisz, że jest jakiś pewny dowód na jedno czy drugie, możemy więc tylko o tym
dyskutować i przedstawiać swoje wyobrażenie a nie twierdzenie.
RE: Kara śmierci vs wiara w Boga -
uii - 05-11-2018
Widzę dokoła cykliczność, końca nijakiego nie, ni początku .
Chyba, że ktoś podchodzi do tego Antropocentrycznie i egocentrycznie i liczy się jego koniec i początek .
Bi Człowiek , a On w szczególności jest pępkiem wszechświata.
No ale fakt , kwestia punktu widzenia.
RE: Kara śmierci vs wiara w Boga -
hogan - 05-11-2018
No i właśnie. Jak byłaby cykliczność, to żaden bóg nie mógłby istnieć nie mając początku ani końca.
RE: Kara śmierci vs wiara w Boga -
uii - 06-11-2018
E, są bogowie cykliczni , Umierający i odradzający się.

Nie pamiętam konkretnie w jakiej religii , ale są .
A nawet jak nie To wymyśle nowego .
Już kiedyś zakładałem nową religie

to jakieś doświadczenie mam .
RE: Kara śmierci vs wiara w Boga -
hogan - 06-11-2018
Ja wiem, że każdy bóg rodzi się i umiera, żaden nie trwa wiecznie ale powiedz to wierzącym, to Cię ukrzyżują
RE: Kara śmierci vs wiara w Boga -
martin - 08-11-2018
Nikogo nie będę krzyżował ze ma inne zdanie na istnienie boga, czy tez nie , oraz czy bóg jest śmiertelny , cykliczny czy tez czasowy .
Ja jestem przekonany ze jest jeden Bóg nieśmiertelny a ci inni bogowie to nie bogowie tylko bożki wymydlone przez ludzi i dla ludzi .
Nie umiem wyjaśnić dlaczego jestem przekonany o istnieniu Boga i jego nieśmiertelności , chociaż wiele nad tym się zastanawiałem .
RE: Kara śmierci vs wiara w Boga -
Nolaan99 - 08-11-2018
A jak interpretować słowa Jezusa?
MT 15,4
"Bóg przecież powiedział: Czcij ojca i matkę oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie."
RE: Kara śmierci vs wiara w Boga -
martin - 08-11-2018
(08-11-2018, 12:31 )Nolaan99 napisał(a): A jak interpretować słowa Jezusa?
MT 15,4
"Bóg przecież powiedział: Czcij ojca i matkę oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie."
Jest wiele wersetów które są zaprzeczeniem nauki Jezusa , Jezus wiele mówił o miłości bliźniego o wybaczaniu , itd . choćby ten werset przytoczony przez Nolaan99 , nie wiem dlaczego maja umrzeć dzieci które nie szanują rodziców , sa większe przewinienia dzieci wobec rodziców , choćby zamordowanie matki lub ojca albo obojga i nie ma slow potępienia Jezusa , a takie sprawy sie zdarzały na pewno także w tamtym czasie .
ja mam wiele wątpliwości co do biblii i tego co tam napisane i czy na pewno słowa włożone w usta Jezusa sa Jego słowami .
żaden z apostołów nie pisał o życiu Jezusa na bieżąco , o jego uzdrowieniach , , zyciu , wszystko opisane jest X lat po śmierci Jezusa , a starcy opowiadający to wszystko czy aby nie mylili sie lub upiększali sprawy ???