RE: Psy w moim domu. -
hogan - 13-04-2015
Krzysiu, tu nie ma różnicy gdzie pies żyje i dlaczego zaraz "uwięziony", niejeden pies jakby mógł mówić, to podziękowałby za to, że został uratowany i ma dach nad głową a nie, że jest uwięziony. Człowiek sam przygarnął psa a więc ma obowiązek się nim zająć a jak nie umie się zająć, to łapy precz od psów.
Nie ma w tym więc różnicy bo okaleczanie, zostanie okaleczeniem.
Jimmy, wiem, że ludzie czują amputowane kończyny a ptaki chcą fruwać mimo braku skrzydeł i tak samo udowodniono, że suczki po sterylizacji jak tez psy po kastracji pragną seksu a nie tylko aby kopulować.
RE: Psy w moim domu. -
Jimmy - 13-04-2015
(13-04-2015, 21:18 )hogan napisał(a): Krzysiu, tu nie ma różnicy gdzie pies żyje i dlaczego zaraz "uwięziony", niejeden pies jakby mógł mówić, to podziękowałby za to, że został uratowany i ma dach nad głową a nie, że jest uwięziony. Człowiek sam przygarnął psa a więc ma obowiązek się nim zająć a jak nie umie się zająć, to łapy precz od psów.
Nie ma w tym więc różnicy bo okaleczanie, zostanie okaleczeniem.
Jimmy, wiem, że ludzie czują amputowane kończyny a ptaki chcą fruwać mimo braku skrzydeł i tak samo udowodniono, że suczki po sterylizacji jak tez psy po kastracji pragną seksu a nie tylko aby kopulować.
Mój Alex na razie się nie skarży,że czegoś tam nie może.Za to na spacery chodzi z podniesioną głową.
RE: Psy w moim domu. -
hogan - 13-04-2015
Taa, przyleci i powie, że brak mu narządów nie?
RE: Psy w moim domu. -
Siwy - 13-04-2015
(13-04-2015, 21:41 )hogan napisał(a): Taa, przyleci i powie, że brak mu narządów nie? 
A po co mu narządy. Reksiu i bez jest jurny, tylko że małych Reksiów nie będzie, tym to on się pewnie mało przejmuje.
RE: Psy w moim domu. -
Jimmy - 13-04-2015
Askąd pies ma wiedzieć,że mu narządów brakuje ? Toc on nie szkolony
RE: Psy w moim domu. -
hogan - 13-04-2015
Do tego szkolenia nie trzeba. A skąd ktoś z amputacją wie, że nie ma nogi czy ręki?
RE: Psy w moim domu. -
Jimmy - 13-04-2015
(13-04-2015, 22:41 )hogan napisał(a): Do tego szkolenia nie trzeba. A skąd ktoś z amputacją wie, że nie ma nogi czy ręki?
Nie porównuj człowieka do psa
RE: Psy w moim domu. -
Siwy - 13-04-2015
(13-04-2015, 22:41 )hogan napisał(a): Do tego szkolenia nie trzeba. A skąd ktoś z amputacją wie, że nie ma nogi czy ręki?
Jak ma galopującą skleroze to pewnie zapomni. Iza co Ty tu wypisujesz, Boże drogi widzisz i nie grzmisz.
Ten pies Jimmego to nie ten ruski z wszczepioną przysadką mózgową. Troszkę mniejszy ma rozum niż człowiek. I nie mśli logicznie.
RE: Psy w moim domu. -
hogan - 14-04-2015
(13-04-2015, 23:24 )Jimmy napisał(a): (13-04-2015, 22:41 )hogan napisał(a): Do tego szkolenia nie trzeba. A skąd ktoś z amputacją wie, że nie ma nogi czy ręki?
Nie porównuj człowieka do psa
To nie jest porównanie, tylko fakt. Myślisz, ze pies nie czuje, nie wie co to ból i cierpienie?
Zapewniam Cię, że psy częściej chorują a nwet wpadają w stany depresyjne i to wszytko dzieje się przez człowieka.
(13-04-2015, 23:27 )Siwy napisał(a): Jak ma galopującą skleroze to pewnie zapomni. Iza co Ty tu wypisujesz, Boże drogi widzisz i nie grzmisz.
Ten pies Jimmego to nie ten ruski z wszczepioną przysadką mózgową. Troszkę mniejszy ma rozum niż człowiek. I nie mśli logicznie.
Krzysiu, co ja wypisuję?
Ja wiem, że ludziom "MYŚLĄCYM" jest łatwiej tak sobie to tłumaczyć, że ktoś "coś wypisuje", zamiast przyjrzeć się problemowi. Ogromnemu problemowi!
Pies nie potrzebuje ROZUMU do tego aby wiedzieć, że CIERPI.
Wystarczy INSTYNKT.
RE: Psy w moim domu. -
martin - 14-04-2015
Bardzo mnie dziwi ta wasza dyskusja , wszystkie istoty żyjące cierpią i odczuwają strach oraz bol , mało tego naukowcy udowodnili ze nawet rośliny reagują na zagrożenia.