RE: Coś Wam pośpiewam -
polliter - 16-04-2020
Leonard Cohen świetnie potrafił w swojej poezji wyważyć humor i poważny przekaz.
Kiedyś (w 2004 r.) zorganizowaliśmy z przyjaciółmi koncert jego piosenek i poezji pt. "Wieczór barda Leonarda". Tam też zaprezentowałem swoją wersję jego piosenki "Wspomnienie", przyjęto ją bardzo ciepło i często ją śpiewałem na różnych późniejszych koncertach. Tutaj wersja ze wspomnianego występu sprzed 16 lat:
RE: Coś Wam pośpiewam -
Boldusia - 16-04-2020
Ciekawe wykonanie.
Kiedyś Cohen powiedział dość, zniknął na dość długo. Sytuacja materialna zmusiła Leonarda do powrotu.
Dla nas to dobrze się stało.
RE: Coś Wam pośpiewam -
hogan - 16-04-2020
Pięknie, świetnie! Dziś jeszcze koncertujesz?
RE: Coś Wam pośpiewam -
polliter - 18-04-2020
Cytat:Dziś jeszcze koncertujesz?
Nie, jedyne moje "koncerty" to te podczas spotkań ze znajomymi podczas imprez, gdy biorę gitarę i sobie śpiewamy przy dobrym alkoholu stare przeboje z naszych lat.
RE: Coś Wam pośpiewam -
hogan - 18-04-2020
Dobrze chociaż tyle i w sumie człowiek nie młodnieje, cokolwiek by nie robił, nikomu czas nie stoi w miejscu i takie
spotkania są chyba nawet ważniejsze, bo czujesz bliskość ludzi i wiesz, że "potem" nie będziesz sam.
Moje towarzystwo się rozpadło i chciałabym aby takie spotkania wróciły, gdzieś na tarasie czy na łonie przyrody
przy ognisku, takie wydanie uwielbiałam, ze śpiewem i muzyką na gitarze, harmonijce ustnej czy grzebieniu.
RE: Coś Wam pośpiewam -
polliter - 19-04-2020
Ja mam to szczęście, że mam znajomych w moim wieku, którzy wpadają do nas na imprezę albo my wpadamy do nich i tak sobie śpiewamy po kilku głębszych. To nie są znajomi ze starych czasów, poznaliśmy ich tutaj, w Holandii, ale serdecznie się zaprzyjaźniliśmy. Często do białego rana wyjemy kawałki Perfectu, Maanamu, Bitelsów, Kaczmarskiego, Dylana itp.
Ze znajomych z Polski zostało mi tylko dwóch przyjaciół, Jurek Sagasz, czyli ten pan z brodą z gitarą z filmiku "Wspomnienie", świetny kompozytor oraz poeta i Marcin Klupa, czyli pan z filmiku "Św. Szymon Słupnik". Z oboma panami połączyła mnie muzyka i są moimi przyjaciółmi do dziś, choć odległość dzieli nas to jednak, gdy przyjeżdżam do Polski to zawsze się spotykamy i pogramy razem.
RE: Coś Wam pośpiewam -
hogan - 19-04-2020
W moim przypadku, nie mam już ani starych ani nowych znajomych a z tych ludzi co obecnie znam/ poznałam, raczej
bym bliżej się nie zaprzyjaźniła. Tu ludzie są jacyś dziwni, zazdrość i chciwość tylko przez nich przemawia i nie jestem
w stanie takim ludziom zaufać. Rozmawiam, czasem z kimś wypiję kawę ale nic poza tym. Jestem na dobrej drodze
bliższego poznania się z moją dentystką, bo mamy wspólne tematy i była raz u mnie na kawie, teraz ja mam być
u niej ale wirus nas "rozdzielił". Potem zobaczę czy ona będzie chciała tę znajomość podtrzymywać, jeśli tak, to może
wyszłoby z tego coś ładnego. Z nią mogę porozmawiać o Norwegii(tam była z mężem dłuższy czas), Gdyni czy o medycynie.
Dodatkowo jest między nami mała różnica wieku, to i poglądu zbliżone i wspomnienia.
A na przykład sąsiadka, którą bardzo polubiłam i szanuję ale jest w wieku zbliżonym do mojej mamy i ona chyba też
bardziej traktuje mnie jak córkę. I o czym mam z nią rozmawiać, jeśli inny wiek, inne poglądy i inne wspomnienia?
No to przynosi mi wszelkie plotki i tym sposobem wiem wszystko i o wszystkich, tak poznaję Ornecką społeczność

Z młodych lat, mieliśmy swoją paczkę ale wszyscy porozjeżdżali się po całym świecie i teraz zostały co najwyżej
telefony.
RE: Coś Wam pośpiewam -
polliter - 25-04-2020
A tutaj znowu Cohen, lubię gościa i często śpiewałem jego piosenki.
I ta sama piosenka w wersji
live:
RE: Coś Wam pośpiewam -
hogan - 25-04-2020
Dziś chyba przerzucę się na samą muzykę
RE: Coś Wam pośpiewam -
polliter - 25-04-2020
Faktycznie, nie jestem zbyt piękny.