RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) -
hogan - 31-08-2014
Dokładnie tak jak piszesz
RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) -
przelotnyptak - 04-09-2014
(30-08-2014, 18:01 )ożeszek...podziemny napisał(a): (30-08-2014, 17:49 )przelotnyptak napisał(a): Zaczynam mieć wrażenie, że jestem na forum dla dzieci z podstawówki.
To się nie zachowuj jak na forum dla chamów, bo to nie jest forum dla chamów
RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) -
martin - 04-09-2014
Jaki sens ma prowadzenie bez sensownej dyskusji z dyskutantem który wymyśla coraz to bardziej bzdurne bzdury aby ciągnąć dyskusje w nieskończoność uważając innych za niewartych dyskutowania z nimi obrażając ich godność i intelekt?
RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) -
ożeszek podziemny - 04-09-2014
(04-09-2014, 10:04 )martin napisał(a): Jaki sens ma prowadzenie bez sensownej dyskusji z dyskutantem który wymyśla coraz to bardziej bzdurne bzdury aby ciągnąć dyskusje w nieskończoność uważając innych za niewartych dyskutowania z nimi obrażając ich godność i intelekt?
A co nie jest bzdurą?
RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) -
przelotnyptak - 04-09-2014
(04-09-2014, 10:04 )martin napisał(a): Jaki sens ma prowadzenie bez sensownej dyskusji z dyskutantem który ...... uważając innych za niewartych dyskutowania z nimi obrażając ich godność i intelekt?
Kluczowe jest to co pozostawiłem z wypowiedzi Martina.
RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) -
ożeszek podziemny - 04-09-2014
Ciekawe, że userzy uważają, że sensowne jest z mojej strony dyskutować bez wybiegania się do personalnych wycieczek z userami (nie wyłączając adminki), którzy bez pardonu insynuują mi problemy psychiczne, narzekają na bzdurne tematy (w temacie o konwencjonalizmie nie padł ani jeden rzeczowy post), atakują za moje zdanie o seksistach insynuując mi przy tym seksizm (martin na dzień dobry), a nawet sugerują, że może jestem wygłodniałym pedofilem (adminka).
Jak to było? Widzisz drzazgę w oku brata twego, a w swoim własnym belki nie widzisz.
Ale pewnie tym userom wraz z adminką przysługują inne prawa. Są równi i równiejsi.
RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) -
hogan - 04-09-2014
Przestań beczeć i napisz więc sam sensowny post a nie tylko do każdej odpowiedzi ustosunkowujesz się złośliwie. Jak wtedy ktokolwiek ma z Tobą prowadzić polemikę, zastanowiłeś się nad tym?
I jak nie widzisz w tym temacie sensownych odpowiedzi, to może tylko świadczyć o bezsensowności treści posta Autora a więc do kogo masz pretensje? Powinieneś mieć włącznie do siebie. :buzki:
RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) -
ożeszek podziemny - 04-09-2014
(04-09-2014, 16:06 )hogan napisał(a): Przestań beczeć i napisz więc sam sensowny post a nie tylko do każdej odpowiedzi ustosunkowujesz się złośliwie. Jak wtedy ktokolwiek ma z Tobą prowadzić polemikę, zastanowiłeś się nad tym?
I jak nie widzisz w tym temacie sensownych odpowiedzi, to może tylko świadczyć o bezsensowności treści posta Autora a więc do kogo masz pretensje? Powinieneś mieć włącznie do siebie. :buzki:
Czyli mam się zgadzać z każdą brednią w ramach niezłośliwości?
Przywykłem/am do dyskusji bez lukrowania, mnie odmienne zdanie nie obraża.
A i przepraszam najmocniej, ale to, że userzy bezsensownie odp. na posty autora nie znaczy, że jego post jest bezsensowny. Dziecko 10-letnie czytając "Wahadło Foucaulta" niewiele z tego zrozumie. Jego zdolności kognitywne każą mu uznać to dzieło na nudne, bezsensowne i w ogóle ble.
Przypuszczam (a moje przypuszczanie graniczy z pewnością), że dla Was moje tematy są za trudne.
RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) -
hogan - 04-09-2014
Jak marne jest życie człowieka co nisko spada, wkraczając zbyt wysoko... szkoda mi Ciebie...
RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) -
ożeszek podziemny - 04-09-2014
Szkoda, że nie szkoda Ci samej siebie.